Gajową wracałem do domu
– Zaraz, to tu nawet projektu budowlanego nie ma? – No tak, bo jak zdjęli nawierzchnię z podbudową, to nie wiedzieli, na jakiej wysokości posadowić nowe krawężniki. Przydałby się, przyznaję panu rację – odparł nieznajomy.
Czytaj dalej →





























