Kto ty jesteś?
Jak sięgam pamięcią, lata dziecięce spędzałem w Radzimowie. Pamiętam, jak dziadek Michał pewnego razu zabrał mnie i pojechaliśmy saniami do Rudzicy. A zima tego roku była bardzo piękna. Spadło dużo śniegu, koń, który ciągnął sanie, nazywał się Kuba, był bardzo mocno zbudowany.
Czytaj dalej →


























