W Leśnej przy sztolni zapłonęły znicze pamięci
W Leśnej, niedzielę 15 lutego w 70-tą rocznicę rozpoczęcia przez więźniów obozu koncentracyjnego Gross Rosen – filia Hartmannsdorf (dziś Miłoszów koło Leśnej) marszu śmierci zapalono znicze pamięci.
Znicze zapalono przy tablicy pamiątkowej pod jedną ze sztolni, kutych rękami więźniów przy trasie z Leśnej do Świecia. Przypomniano historię tragicznego marszu, kiedy z około 1000 więźniów, którzy wyruszyli do Buchenwaldu dotarło 399 – Polaków, obywateli radzieckich, Niemców, Czechów, Francuzów, a także jeden Belg i Jugosłowianin. Krótką modlitwę za zmarłych poprowadził ks. Marek Kościański z Leśnej. Dzięki Stowarzyszeniu „Zamek Czocha” od lat dokumentuje historię obozu Hartmannsdorf, odczytano zachowaną oryginalną relację jednego z więźniów, Niemca Otto Laucknera, który zapamiętał drogę marszu.
Znicze przy leśniańskiej sztolni będą płonąć aż do 12 marca i przypominać o tych, którzy przeszli wiele setek kilometrów z tego miejsca do obozu w Buchenwaldzie, i tych którym nie dane było doczekać wolności. Przed uroczystościami członkowie Stowarzyszenia „Zamek Czocha” uprzątnęli teren przy sztolni. Dziękujemy wszystkim, którzy odpowiedzi na nasz apel, przybyli i zapalili wraz z nami znicze pamięci.
Janusz Skowroński
Zdjęcia Piotr Kucznir




