HomeGospodarkaOdebrali ziemię rolnikowi z Kościelnika

Komentarze

Odebrali ziemię rolnikowi z Kościelnika — 32 komentarze

  1. Choć czuję się jakbym czytał artykuł sponsorowany, to kilka wniosków nasuwa się na myśl. ANR jak kilka innych tego typu agencji (PZPN,Polski Związek Działkowców, etc) to zbiór starego betonu, mającego na uwadze tylko swoje partykularne interesy. Dawni aparatczycy PZPR wespół w zespół współpracują z byłymi solidaruchami czy psl’owcami bez względu na tzw. różnicę poglądów.
    Dziwi mnie trochę narzekanie rolników na PSL, bo przecież to oni co wybory doprowadzają do tego iż ta najbardziej sprzedajna partia jest języczkiem uwagi przy tworzeniu wszelkiej maści koalicji. Panowie obudźcie się i nie głosujcie na tych, którzy was topią.
    A co do działań ANR Rakowice, dlaczego nie skrzykniecie się panowie w kilku i nie oskarżycie urzędników o przekroczenie uprawnień. Takich urzędasów należy tępić jak stonkę w latach 80.

    • Panie Tomaszu, nie mam w tej chwili środków na sponsorowanie 😉
      W kwestii narzekania rolników na PSL – trzeba to wyraźnie podkreślić, dodając zarazem, że rolnik indywidualny nie tylko narzeka na PSL, nie tylko by tę organizację rozniósł na strzępy, ale rolnik indywidualny nie głosuje na PSL.
      PSL ma na wsi poparcie na poziomie, który gwarantującym jedynie pozostanie na uboczu.
      Poparcie dla PSL, balansuje na krawędzi i wynik ten jest osiągany już tylko dzięki członkom PSL, ich rodzinom i całemu układowi okołokorytowemu, który czerpie profity itp. itd.
      Poparcie dla PSL trwale spada i już nie długo będziemy mieli taką sytuację, że PSL będzie poza burtą.
      Gdyby rolnicy indywidualni poszli na wybory i zwiększyła by się frekwencja, to zapewniam Pana, Panie Tomaszu, że wymiotło by to PSL daleko i na długo.
      A co do działań ANR Rakowice…
      To nie ANR Rakowice 🙂
      TO ANR OT Wrocław i dyrektor Andrzej Jamrozik.
      Jerzy Dulnik, był jego zastępcą, ale został zwolniony za naruszenie ustawy tzw. antykorupcyjnej.
      Zapowiedziałem wtedy, że następny będzie Andrzej Jamrozik i… ostatnio media podały informację, że minister Sawicki, chce zwolnić Jamrozika. Oczywiście, Jamrozik od razu poszedł na zwolnienie lekarskie 🙂
      Po tym co ANR OT Wrocław zrobił w Jałowcu, Jamrozik nie ma szans na utrzymanie się na stanowisku – w tym tygodniu składam zawiadomienie do prokuratury.
      Panie Tomaszu, już jesteśmy skrzyknięci i docieram do coraz większej liczby rolników.
      Prokuratura oczywiście była powiadomiona, a jakże, o przekroczeniu uprawnień.
      Jak Pan myśli? Jak się to zakończyło?
      Prokuratura umorzyła, można powiedzieć, prokurator „zamorzył” śledztwo. Uzasadnienie było tak żenujące, że nawet nie wiadomo jak zażalenie napisać 🙂
      Pozostaje chyba wznowienie w trybie nadzoru czy jak to tam się nazywa.
      Inny rolnik, ponad dwa lat próbował zawiadomić prokuraturę o popełnionych przestępstwach a ta odrzucała jego zawiadomienia, sąd również oddalał pozwy.
      Dopiero jak poszło przez biuro poselskie, pojechaliśmy z tym rolnikiem i Panią Ewą do Wrocławia, interwencję podjęła Beata Kempa, to prokuratura zajęła się sprawą tego rolnika (choć wyraźnie niechętnie i opieszale). Dopiero sprawy się ruszyły, przedstawiono pierwsze zarzuty, toczą się sprawy w sądzie karnym i cywilnym.
      Dzisiaj, w Polsat News, bodajże o 19:30 program „Państwo w państwie” a w nim o rolniku, który też „ściera” się z ANR OT Wrocław. Rolnik ten, przez sytuację w jakiej się znalazł, przeszedł już trzy zawały.
      Opowieści smarowane z malowanej skrzyni, niestety kolorowe nie są… Są czarno-białe, ponure, wręcz nie do wiary.
      Robotę miałem… PSL zabrał…
      „Niech mnie ktoś przytuli?” – no, takiej korby to jeszcze nie dostałem, chociaż wolałbym nawet przewijać niż gdyby miał mnie przytulić Revers/tatajulki 🙂 – ten to dopiero profesjonalista od korby i przewijania.
      BHP: Uwaga! Na rewersie, korba odbija. 🙂

      Pozdrawiam

  2. Panie Tomaszu rolę ANR dawno powinny przejąć Gminy. Tam płaci się podatki, tam jest plan zagospodarowania i tam jest narzędzie do rozliczeń poprzez wybory samorządowe.
    Artykuł jest w pełni autoryzowany przez Rolnika, nie jest sponsorowany. Kto niby miał za to zapłacić? PSL? Co do skonsolidowania pokrzywdzonych to może właśnie dzięki takim wywiadom uda się ich scalić.
    Serdecznie pozdrawiam

    • Nawet z tej Pani wypowiedzi bije brak obiektywizmu wobec sprawy. Przez to cały artykuł traci na wiarygodności. Więcej dystansu pani Ewo, może jakieś weekendowe kursy dziennikarstwa ? 😉

      Powracając do artykułu, ANR jest agencją rządową nie jednostką w strukturze administracji publicznej i nie jest związana KPA. Podniesienie tematu „decyzji administracyjnej” i odwołania od niej jest zdecydowanie nietrafione.

      • Kij ma dwa końce! Dokładnie! Należy zapytać z kim jeszcze się nie sądzi i ile i komu jest winien. Nic nie dziej się bez przyczyny, akcja i jest reakcja.

      • Motywacja sprawa jest prosta, trzeba umieć rozróżnić artykuł od wywiadu, a pytania od stwierdzeń. Widzę, że masz z tym duży problem, a przy okazji chcesz sobie bezsensownie popluć. Na kurs trzeba wysłać też redaktorów „Polsatu”, a przynajmniej tych z „Państwo w Państwie”, bo zadawali podobne pytania w podobnej sprawie.

  3. Przewijam… a tak na marginesie to mamy się rozpłakać i Andrzeja przytulić ?! Zamiast zabrać się do roboty to przesiaduje na innym portalu smarując opowieści z malowanej skrzyni.

      • Taką samą jaką wykonuje „Dama pałacowa” Kropka!

        • Dalej nie bardzo wiem o co chodzi, ale może tak ma być, bo się „kropka” pojawiła?

          • Następny nie wie o co chodzi
            siedząc w sklepie do którego nikt nie przychodzi.
            Jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze.

            • Gdyby wszyscy wiedzieli to nie trzeba by pisać na ten temat. Celem portalu jest publikacja tematów które „nie przebiły się” w centralnych mediach. Pisząc zagatkowo sam zawęża Pan grono odbiorców, a chyba nie o to chodziło.

              Ps. „Następny nie wie o co chodzi” – Sklepu nie mam i nie miałem, a ten co go miał i tak już dawno zrezygnował z jego prowadzenia.

    • Ciepło, ciepło…
      Nawet gorąco.
      🙂

      Pozdrawiam

  4. 2x to czytam i szkoda,że chopp do mie nie napisał bo by już roziązali te agencje / agencja pani Ewy nie pomaga za darmo.

    • Może nie jest jeszcze za późno 🙂
      Rozwiązując ANR,uratujemy wielu rolników…

    • Nigdy nie jest za późno, a im więcej osób chociaż spróbuje pomóc tym lepiej. Szanowny omg, „chopp” do mnie nie pisał. To ja czytając jego wpisy uzbrojona w dyktafon spotkałam się z „choppem”, przeprowadziłam rozmowę, wróciłam do domu i spisałam ją z nagrania, odesłałam do „choppa” i wróciło do mnie po autoryzacji.
      Czas pracy- 8 godz., bez wynagrodzenia, cel: pomóc w nagłośnieniu nieprawidłowości, pomoc poszkodowanym. Mnie zastanawia jednak coś innego- kto proponował 100 tys. za 170 hektarów i skąd wiedział jakie represje spotkają „choppa”.
      Pozdrawiam

  5. Do pani E. Gutek i Pana A. Winiarczyka. Przepraszam za niefortunne sformułowanie ” artykuł sponsorowany…”, po prostu brakło mi argumentów drugiej strony. Jestem jak najbardziej po stronie osób krzywdzonych przez nieudolnych urzędników.

  6. Panie Tomaszu, ja się nie gniewam, chciałam tylko zwrócić uwagę, że trudno jest podać argumenty drugiej strony, skoro w tle ktoś na te ziemie czeka…zresztą zanim doszło do wypowiedzenia to 100 tys. chciał wyłożyć.
    Oglądajcie dziś „Państwo w Państwie”, bo będzie to sprawa bliźniaczo podobna do poruszonej w wywiadzie. To też Dolny Śląsk
    Pozdrawiam

  7. Boże miej nas w swojej opiece gdyż ten kraj przez tych pazernych i skorumpowanych ludzi padnie na „pysk”.

  8. Boże mniej swojej opiece nierobów liczących na życie z dotacji.

    • Ma Pan na myśli emerytów, rencistów czy niepełnosprawnych?

    • Zatem nierobami nazywa Pan rolników – francuskich, polskich, czy może niemieckich pobierających wyższe dotacje? Gdyby nie dotacje rolnictwo europejskie skończyło by jak polskie stocznie – tego Pan chce?

      • Skąd tak czarne scenariusze ? Nie jak stocznie tylko żywność była by ekskluzywnym towarem no chyba że polityka celna by nie istniała.
        Nie to mam na myśli.
        Być dotowanym i bankrutować ?! To dopiero jest „niepełnosprawność” a kto walczy mieczem ten od miecza ginie etc.

  9. Nosił wilk razy kilka…
    I… wynieśli Jamrozika :'(
    ;D
    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3475809,za-wypad-do-cannes-dyrektor-anr-z-platformy-stracil-posade,id,t.html

    Cytat:
    „Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych odwołał Andrzeja Jamrozika ze stanowiska dyrektora dolnośląskiego oddziału, który gospodaruje państwową ziemią w naszym regionie. Jednocześnie rozwiązano z nim stosunek pracy bez wypowiedzenia na podstawie paragrafu 1, art. 52 kodeksu pracy, który mówi o „ciężkim naruszeniu przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.

    Prezes ANR zarzucił także wrocławskiemu oddziałowi wydatkowanie pieniędzy publicznych z naruszeniem ustawy o finansach publicznych.

    Dodaje, [Jamrozik] że jutro złoży wniosek do sądu pracy o przywrócenie go na stanowisko. Jacek Protasiewicz, szef dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej, nie chce komentować zarzutów wobec Jamrozika. – Poczekajmy na decyzję sądu – mówi. Andrzej Jamrozik zamierza walczyć w sądzie pracy. Uważa, że niesłusznie został odwołany ze stanowiska dyrektora.”

    Niech walczy…
    Mam już gotowe zawiadomienie do prokuratury o zniszczeniu przez ANR OT Wrocław 10 ha zasianej kukurydzy i 1 ha łąki, które miało miejsce przed zapadnięciem wyroku w sprawie o cofnięcie wypowiedzenia umowy dzierżawy.
    Kopie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa wysyłam do prezesa ANR i ministra Sawickiego.
    Bardziej celnie Jamrozik nie mógł sobie strzelić w… hmm… w kolano?

    W zasadzie, Pan Jerzy Dulnik to powinien się cieszyć, że już nie pracuje w ANR OT Wrocław, bo by, razem z Jamrozikiem, w jeszcze większe kałabanie popaść mógł.

    Pozdrawiam

    PS.
    Revers tak przewija i kręci korbą, że mu się już wszystko miesza. Pogubił się.
    Likwidacja dotacji to albo likwidacja całego rolnictwa w Unii albo wprowadzenie ceł na produkty z poza Unii i duży wzrost cen żywności mogący prowadzić do masowych protestów głodnych Reversów.
    W dłuższym przedziale czasowym, żywność i tak będzie drożała, ze względu na:
    – wzrost liczby ludności (choć w Polsce akurat jest odwrotnie, ale to zasługa PO-PSL)
    – zmniejszanie się areału gruntów rolnych
    – coraz większe anomalie pogodowe zmieniającego się klimatu.

    Paradoksalnie, pobożne życzenie Reversa zabrania dotacji nierobom, obróci się przeciwko niemu. Będzie chodził ciągle głodny, bo nie będzie go już stać na zakupy na dotychczasowym poziomie, co poskutkuje tym, że będzie jeszcze bardziej zły i rozżalony niż teraz.
    W dodatku sił może zabraknąć na przewijanie i kręcenie korbą.
    W Polsce, po wprowadzeniu dotacji do produkcji rolnej, nastąpił znaczący wzrost cen paliwa, nawozów, środków ochrony roślin oraz gruntów rolnych. Nie przełożyło sięto na odpowiedni wzrost cen płodów rolnych co skutecznie „wydrenowało” dotacje (i tak mniejsze niż w starej Unii).
    A żywność i tak podrożała.
    „Nieroby” na wsi nie wiele na tym zyskały.
    Jedynie gospodarstwa wielkotowarowe jakoś sobie radzą ale to jest efekt skali, natomiast wszystkie te „nieroby” i małe i duże co roku grają w ruletkę – gdzie ryzykiem jest wystąpienie klęski nieurodzaju, wywołanego suszą, nawalnymi deszczami czy powodzią.
    Przy czym te ryzyka występują coraz częściej a dodatkowo „nierób” indywidualny musi się zmagać z ciągłym zagrożeniem ze strony peeselowskiej korby.

  10. Panie Revers jest Pan zwyczajnym ignorantem, pozbawionym podstawowej wiedzy na temat , na ktöry się Pan wypowiada! Miesiąca czasu nie pociągnąłby Pan wykonując tą trudną, ciężką pracę. Proszę spróbować popracować w tym zawodzie i sięgnąć po te dotacje.

  11. Ale po co ??!!
    Nie ignorant zwiedzą nie podstawową (choć to dyskusyjne) na temat pociągnął więcej niż miesiąc w ciężkiej i trudnej pracy w tym zawodzie próbując sięgać po dotacje bankrutuje…
    Raz jeszcze zapytam po co ??!!
    Być może moja (nie) wiedza ostudza mój zapał porywania się z motyką na księżyc ? albo zawsze znajdzie się większa ryba… ?
    Niech Pani ochłonie !
    Bynajmniej mi aż tak korba nie odbija aby żyć z czyjejś emerytury i nie próbuje pożyczać po kilkadziesiąt tysięcy na ładne oczy na wieczne oddanie zachowując się jak typowy Polak doszukując się winnych wszędzie i u wszystkich tylko nie u siebie.
    Może śladami Beniowskiego ku wolności ? Linki z tanimi biletami lotniczymi ?

    • No i w końcu wyartykułował Panu swój pogląd. Nie lubi Pan Polaków.

  12. Tak tak ja sam na to wpadłem! i jeszcze księży pedofilii, stronniczych dziennikarzy, głęboko wierzących „nawalonych” lekarzy, faryzeuszowsko-hipokryzyjnych polityków, urzędników z własną interpretacją, „zapluskwionych” restauracji i tak bez końca…