HomeLubańHalo, halo, o ciszę prosimy

Komentarze

Halo, halo, o ciszę prosimy — 9 komentarzy

  1. To jeszcze przed ciszą, słów kilka o tym, jak uczciwie można dostać pracę w Urzędzie Miasta w Lubaniu i kto był zatrudniany w ciągu ostatnich 4 lat. Zgodnie z hasłem Energia dla Lubania, nasuwa się skojarzenie, że energia ta jest największa dla kolegów i znajomych. Oto kilka przykładów energicznego wykorzystywania stanowiska burmistrza miasta przez A. Słowińskiego. Zatrudnieniu w UM wzrosło o 12 osób, pomimo, że część osób została zwolniona, by zrobić miejsce znajomym kierownictwa:
    • Żona radnego Ryszarda Piekarskiego, kolegi A. Słowińskiego z Lubańskiego Klubu Obywatelskiego ( stara się o mandat radnego OKW Lubań 2014 Razem – Komitet A. Słowińskiego), po wyborach 2010 r. zatrudniona została w Przedszkolu Miejskim nr 3 w Lubaniu.
    • Znajoma, dla której syna Arkadiusz Słowiński jest ojcem chrzestnym, zatrudniona w budynku przy ul. Mickiewicza 6. Aby stworzyć to stanowisko pracy A. Słowiński zwolnił dotychczasową pracownicę.
    • Michał Ł. zaangażowany w kampanię wyborczą A. Słowińskiego w 2010 r. Początkowo został zatrudniony w Łużyckim Centrum Rozwoju , po roku przeniesiony do Straży Miejskiej (zatrudnienie bez konkursu).
    • Koleżanka żony A. Słowińskiego z Siekierczyna zwolniła się z pracy w Siekierczynie. Bez konkursu zatrudniona w Bibliotece Publicznej w Lubaniu.
    • Piotr C. podczas wyborów zaangażowany w kampanię medialną A.Słowińskiego. Po wyborach 2010r., zatrudniony w Łużyckim Centrum Rozwoju. Przeniósł się następnie do Ośrodka Wsparcia Dziennego.
    • Grzegorz B. wspierał A. Słowińskiego na portalach podczas kampanii wyborczej 2010r. krytykując konkurentów, po wyborach zatrudniony w ZGIUK Lubań.
    • Żona Grzegorza B. zatrudniona w Urzędzie Miasta w charakterze doręczyciela pocztowego.
    • Pani Marlena K., córka brata(bratanica) żony Jana Smreczyńskiego, byłego sekretarza miasta i krewna (siostra cioteczna) obecnej Sekretarz Miasta Marzeny Różańskiej córki Jana Smreczyńskiego. Początkowo zatrudniona w Łużyckim Centrum Rozwoju od dwóch lat w Urzędzie Miasta.
    • Jolanta D. (JOLA z L24) zawsze szczodra w komplementowaniu Arkadiusza Słowińskiego na portalach internetowych (robi to do chwili obecnej), po wyborach 2010r. powołana do Komisji Mieszkaniowej, za co otrzymuje kilkaset złoty miesięcznie.
    • […]
    • Jan Hałakuć – asystent burmistrza. Wcześniej takie stanowisko nie istniało. Stworzono je specjalnie, aby zatrudnić kolegę pełniącego rolę szefa kampanii wyborczej A Słowińskiego w wyborach w 2010r. W tych samych godzinach pracy jest również członkiem Komisji Mieszkaniowej, za co pobiera dodatkowe wynagrodzenie (kilkaset złotych).
    • […]
    • Małgorzata N. na prośbę mężą – informatyka w UM – zatrudniona w wydziale finansów Urzędu Miasta w Lubaniu, bez konkursu z przeniesienia z innej jednostki
    • Anna K., żona kolegi A. Słowińskiego ze szkoły średniej, awansowana na wyższe, lepiej płatne stanowisko
    • Marzena Różańska – odziedziczyła stanowisko sekretarza miasta po swoim ojcu Janie Smreczyńskim
    • Łukasz Tekieli – zatrudniony jako dyrektor Muzeum Regionalnego – były (zrzekł się funkcji we IX/2013) prezes Stowarzyszenia Pro Parvo Patria, w którym sekretarzem jest z-ca Burmistrza Mariusz Tomiczek.
    Takie są fakty, nie ujawniam pełnych nazwisk osób które nie pełnią funkcji publicznej, ale Panu Moderatorowi mogę przekazać mailem, jeżeli chciałby uwiarygodnić to co piszę.
    Czy zatrudnienie tych osób to przypadek? W Lubaniu nie było lepszych kandydatów????

    »
    Trochę tutaj nieścisłości bo Szef Straży wygrał konkurs, a siostrę wybrała Rada Pedagogiczna itd. Nie chcę Pani więcej punktów wycinać bo i tak jestem posądzany o nadmierną ingerencję. Ponadto opublikujemy to tylko jednokrotnie.
    Moderator

  2. Tylko – aby siostrę wybrała rada – trzeba było zmiany dyrekcji, co do konkursu na szefa Straży – to owszem był, chyba dodatkowy komentarz jest zbędny, zostawiam go czytelnikom

    • Panie Moderatorze jest Pan fachowcem w swojej dziedzinie…pięknie Pan lawiruje tu niby Pan coś prostuje tam niby coś nie chce Pan wycinać, bo jest Pan posądzany o nadmierną ingerencję ,ale całośc tekstu mimo nieścisłości pozostaje beż wycinku, ale na innych forach niewygodne teksty Pan wycina bez skrupułów…miszczunio….

      • Z jednej strony najchętniej nie ingerowalibyśmy w teksty w ogóle, z drugiej strony chcielibyśmy jak najrzadziej kontaktować się z Prokuraturą czy Sądem. Trudno znaleźć złoty środek, więc czasem jesteśmy krytykowani za nadgorliwość. Naszym zdaniem jednak osiągamy pewne optimum.

        • Panie Andrzeju… jaki sąd, jaka prokuratura, przecież widzę jakie wpisy są usuwane…w ciągu ostatniego dnia zostały usunięte niektóre moje wpisy albo w całości albo częściowo…zapewniam, że prokuratura ani są na pewno by się nimi nie zainteresował…Pozdrawiam

          • Proszę zatem przyjąć do wiadomości, że nie raz już podawałem dane dotyczące IP komentujących na w niosek Prokuratury. Na prawdę, szkoda mi na to czasu.

  3. O zgrozo. Ciekawe na kogo czeka stanowisko podinspektora w wydziale Infrastruktury Społecznej? (konkurs już ogłoszono)