Czas podzielić się opłatkiem
Już grudzień, czas podsumowań, wyciszenia i przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Te święta w polskiej tradycji to święta rodzinne. Jest to niejednokrotnie jedyna okazja, aby dokonać zjazdu wszystkich najbliższych i zasiąść przy jednym stole. Są prezenty, choinka, kolędy, czasem śnieg, ale jednego nie może zabraknąć – stołu wigilijnego i białego opłatka.
Nasze obyczaje jednak się zmieniają. Coraz więcej czasu i zaangażowania poświęcamy pracy. Zwłaszcza młodzi ludzie, dążąc do kariery zawodowej, przesuwają czas założenia rodziny na później, na czas dojrzałości. Praca w korporacjach, urzędach i biurach sprzyja powstawaniu związków nieformalnych i zażyłości.
Aby przeżyć ze znajomymi namiastkę świątecznej atmosfery zbliżających się świąt, coraz częściej organizowane są Spotkania Opłatkowe. Najczęściej są to spotkania grup związanych z wykonywaną profesją lub oparte na współpracy korporacyjnej. Terminy są różne, przed właściwymi świętami i po nich. Etykieta jest raczej luźna, a czas i godzina „okołoświąteczna”.
Ważne jest, by się spotkać i w uroczysty sposób, często w towarzystwie zaprzyjaźnionego księdza, wysłuchać kazania i podzielić się święconym opłatkiem ze zgromadzonymi. Nieodzowne są oczywiście życzenia składane przy tej okazji zakończone niejednokrotnie gorącym pocałunkiem. To on chyba powoduje, że w tych spotkaniach w większości uczestniczą osoby zaprzyjaźnione, które darzymy sympatią.
A na koniec barszczyk, krokiecik, rybka, kilka kolęd i wszyscy śpiesznie wracają do domu, bo wiadomo, zbliżają się święta i trzeba je przygotować.
Otrzymujemy wiele zaproszeń na Spotkania Opłatkowe, za które serdecznie dziękujemy w imieniu Redakcji i współpracowników.
Andrzej Ploch
Redaktor Naczelny

