Najstarsi mieszkańcy naszego miasta pamiętają na pewno czasy, gdy w centrum miasta, przy wieży Brackiej, stał jeszcze kościół Świętego Krzyża. Niestety, działania wojenne odcisnęły na nim wyraźne piętno – wypalone wnętrze, rozbita wieża bez hełmu, ogromne dziury w dachu. Mury Domu Bożego były jednak solidne, nadające się do odbudowy. Co z tego, skoro los kościoła został przesądzony. W roku 1956 ówczesny sekretarz komitetu miejskiego PZPR towarzysz Reiber wydał na niego wyrok śmierci i saperzy z lubańskiej ŁB WOP wysadzili go w powietrze – pisze Janusz Kulczycki.
Czytaj dalej →