Z Lubania nad Świtaź
Jak można przyciągnąć polskich turystów nad najpiękniejsze i największe jezioro pogranicza ukraińsko – polskiego, a Ukraińców do Włodawy i nad pobliskie Jezioro Białe, a przy tym zorganizować szereg festynów i imprez może świadczyć przykład Powiatu Szackiego na Ukrainie i polskiego Powiatu Włodawskiego, których władze od czterech lat organizują otwarcie doraźnego przejścia granicznego na Bugu, w okresie letnim w miejscowości Zbereż (PL) i Adamczuki (UA) gdzie ruch odbywa się po moście….. pontonowym.
Tymczasowe przejście graniczne zostało uruchomione w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa, zorganizowanych po raz czwarty w Zbereżu (PL) i Adamczukach (UA). Granicę można było przekraczać pieszo i na rowerze. Przejście było otwarte w dniach 9 – 15 sierpnia i skorzystało z niego ponad 20 tysięcy turystów z czego większość to Polacy. Nasi rodacy robili na Ukrainie zakupy i odpoczywali nad pięknym Świtaziem oraz w Szackim Parku Narodowym.
Jezioro Świtaź położone na Polesiu Wołyńskim i wchodzi w skład Pojezierza Szackiego. W latach 1919 – 1939 jezioro należało do Polski. Obecnie Świtaź leży zaledwie 24 kilometry od granicy z Polską. Jest drugim co do wielkości (26 – 27,5 km²) i najgłębszym jeziorem Ukrainy (głębokość maksymalna wynosi 58,4 m). Switaź jest zbiornikiem niezwykle czystym i wypoczywają nad nim Ukraińcy, Rosjanie i Polacy. Nad jeziorem nie ma charakterystycznego dla naszych miejscowości wypoczynkowych zgiełku. Jeżeli ktoś lubi spokojne spędzanie urlopu z dala od dużych kurortów, to właśnie nad Świtaziem znajdzie doskonałe ku temu warunki. No i ceny. Za blisko kilogramowego szczupaka wędzonego na targu rybnym płaci się 40 Hrywien czyli ok 16 zł, a za wędzonego raka 2 zł ( przekąska). Obiad w restauracji można zjeść już za 10 zł i popić smacznym piwem w cenie 2.80 zł za półlitrowy kufel. Kilogramowy chleb na zakwasie kosztuje ok 1 zł. A nie ukrywam że jest przepyszny.Ukraina to również raj dla palaczy. Paczka Marlboro kosztuje niewiele ponad 3 zł. Niewielkie są również ceny w przystaniach. Jeżeli chcemy wypożyczyć kajak, łódkę lub wodny rower musimy za godzinę zapłacić od 3 do 6 zł. Wstęp na plażę jest bezpłatny, ale na próżno szukać tam porządnych toalet (są tylko parawaniki ze „stopami słonia” bez wody), czy śmietników. To tak naprawdę jedyny mankament tego jeziora, ale trzeba również przyznać że wypoczywający sami doskonale dbają o czystość i w większości śmieci zabierają ze sobą.
Woda w Świtaziu przecudowna. Widoczność sięga 8 metrów. nurkując można spokojne obserwować ryby, które zamieszkują to jezioro. Na środku jeziora znajduje się niezamieszkana wyspa o powierzchni 7 ha. Jezioro jest ogromne, nie ma jednak wielkich ośrodków wypoczynkowych, jak chociażby nad znajdującym się we Włodawie Jeziorze Białym które jest 20 razy mniejsze od Świtaziu, a w sezonie wypoczywa nad nim ok 40 tysięcy wczasowiczów.
Switaź to głusza, przyroda i święty niemal spokój.


Autor: Sławomir Piguła
