W Mirsku na ludowo
– Wspaniali, pozytywni ludzie, piękna muzyka, pyszne, domowe jedzenie – czego można chcieć więcej w słoneczną, letnią niedzielę? Bardzo się cieszę, że dziś jestem w Mirsku, to chwila prawdziwego oddechu od codziennych, trudnych obowiązków, bardzo za nią dziękuję – powiedziała Ilona Antoniszyn- Klik, wiceminister gospodarki, podczas oficjalnego otwarcia XVII Gali Izerskiej.
Od kilkunastu lat w Mirsku spotykają się miłośnicy folkloru i dobrej kuchni. Gala Izerska to dwudniowa impreza podczas której atrakcji nie brakuje. Można degustować potrawy, zobaczyć występy zespołów folklorystycznych, koncerty gwiazd, ulepić coś z gliny, prząść wełnę, wydoić krowę, zrobić własnoręcznie masło czy brać udział w warsztatach wypieku chleba. Przeprowadzany jest także Konkurs Rękodzieła Artystycznego i Żywności Ekologicznej Pogórza Izerskiego.
Wśród gości tegorocznej Gali byli m. in. Ilona Antoniszyn – Klik, wiceminister gospodarki, posłanki Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska i Zofia Czernow, oraz Jan Michalski, senator RP.
– Jesteśmy zaszczyceni, że odwiedziło nas tyle znamienitych osób. Po raz pierwszy w historii gościmy na Gali przedstawiciela rządu, ale mam nadzieję, że od tego roku to już będzie tradycja. Najważniejsza jest dziś zabawa, śpiew i melodia, jestem pewien, że to będzie wspaniały dzień – powiedział Andrzej Jasiński, burmistrz Mirska.
– Bardzo serdecznie pozdrawiam zespoły ludowe. To niezwykle ważne, że są ludzie, dla których kultura naszych przodków jest wielką wartością. Poświęcają swój prywatny czas, aby ją propagować i do tego dobrze się przy tym bawią. Szczególnie cieszę się, że widzę tyle młodych twarzy, bo to daje nadzieję, że oberki, kujawiaki i krakowiaki będą śpiewane i tańczone jeszcze bardzo długo – podkreślał Jan Michalski, senator RP.
Uroczystość otwarcia Gali była okazją do wręczenia listu gratulacyjnego wicepremiera Janusza Piechocińskiego dla Andrzeja Jasińskiego, burmistrza Mirska z okazji 25. lecia transformacji ustrojowej.
– W tym roku obchodzimy 25. rocznicę pierwszych wolnych wyborów samorządowych. W 1990 roku zmieniło się oblicze polskich miast, miasteczek i wsi. Mieszkańcy w końcu sami mogą decydować o o teraźniejszości i przyszłości swoich małych ojczyzn. I decydują dobrze. Zasługi samorządów dla rozwoju naszego kraju, także gospodarczego, są ogromne. W ich uznaniu przekazuję dziś podziękowania od Wicepremiera, Ministra Gospodarki Janusza Piechocińskiego dla Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk Andrzeja Jasińskiego, za aktywne propagowanie idei przedsiębiorczości, oraz zaangażowanie i wkład w rozwój gospodarki. Gratuluję panu burmistrzowi, który bardzo ciężko pracował, aby ta gmina rozkwitała i promieniowała nie tylko efektami gospodarczymi ale także przyjazną atmosferą samorządową – powiedziała Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.
– Bardzo serdecznie dziękuję za to wyróżnienie. W ciągu tych 25. lat historii samorządów bardzo wielu burmistrzów, prezydentów, wójtów, radnych, pracowało na rzecz swoich społeczności. Cieszymy się, że doceniacie Państwo nasz wkład, to wyróżnienie przyjmuję także w imieniu moich kolegów samorządowców – dziękował Andrzej Jasiński, burmistrz Mirska.
Wśród gości Gali była również Teresa Malczewska, posłanka na Sejm IX i X kadencji (lata 1985-1991), dziś prezes Towarzystwa Kulturalnego „Podgórzanie”. Zdaniem pani poseł 25. lat wolnej Polski zostało dobrze wykorzystane, chociaż nie wszystko się udało.
– Większość zamierzeń i planów zostało zrealizowanych. W mojej ocenie, najwięcej błędów popełniono w zakresie polityki społecznej. Byłam szefową komisji polityki społecznej, współpracowałam z ministrem Jackiem Kuroniem i dziś z perspektywy czasu wiem, że wiele kwestii można było zrobić inaczej. Ale dziś łatwo krytykować a wtedy wszystko dopiero tworzyliśmy: zasady, prawo, przepisy. To był bardzo ciekawy i bardzo trudny okres. Najcenniejsze było to, że odnosiliśmy się do siebie z szacunkiem – podkreśla Teresa Malczewska.
Mirsk, to jedna z gmin, która boryka się z problemami gospodarczymi i wysokim bezrobociem. Rozwój regionu może wspomóc specjalna strefa ekonomiczna.
– Na terenie Mirska znajduje się jedna z podstref Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości. Wspólnie z samorządem i Ministerstwem Gospodarki bardzo intensywnie pracujemy, aby na ten niełatwy obszar znaleźć inwestorów. Szczególnie liczymy na sektor lokalnych małych i średnich przedsiębiorstw. Z myślą o ułatwieniach, a przede wszystkim obniżeniu początkowych kosztów inwestycji w podstrefie, rozważamy koncepcję wybudowania hali przemysłowej na wynajem. Mamy nadzieję że będzie to istotny argument przemawiający za lokowaniem biznesu właśnie w Mirsku. – deklaruje Wojciech Smoliński, wiceprezes KSSEMP.
Chociaż nie dało się uniknąć rozmów na poważne tematy, to zgodnie z zapowiedzią burmistrza Jasińskiego na Gali Izerskiej najważniejsza była dobra zabawa. A tę zapewniło19 zespołów ludowych z Pogórza Izerskiego. Zespoły nie tylko przygotowały wspaniałe występy, ale także przyjechały do Mirska z przepysznymi potrawami kuchni regionalnych. Na stoiskach królowały gołąbki, pierogi, wypieki, miody, nalewki.
Wśród artystów prezentujących się na scenie był zespół Łużyczanki z Pobiednej. Zespół narodził się w lipcu 2007 r podczas wykonywania przez Koło Gospodyń Wiejskich wieńca dożynkowego na Dożynki Gminne. Pracy towarzyszył śpiew przy akompaniamencie akordeonisty – Janka Żmudy ze Świecia. I tak powstawał wieniec dożynkowy i …zespół, który ma na swoim koncie już wiele sukcesów.
– Nasze rodziny pochodzą z różnych regionów Polski i także nasz repertuar jest wielokulturowy. Śpiewanie sprawia nam przyjemność, ale cieszą też nagrody, a tych jest coraz więcej. 28 czerwca tego roku, w 10. jubileuszowym Dolnośląskim Przeglądzie Folklorystycznym zdobyliśmy 1. miejsce -pochwaliła się sukcesem Teresa Kęska, członkini zespołu „Łużyczanki”.
Równie wiele dokonań ma na swoim koncie zespół „Rozmaryn” z Bogatyni.
– My jesteśmy zespołem, który działa od 15. lat. Śpiewamy a capella. W zespole jest 15 osób. Ze względu na położenie Bogatyni, współpracujemy i z Czechami i Niemcami. Bierzemy udział w wielu zagranicznych festiwalach, ale także bardzo często występujemy na koncertach na Dolnym Śląsku. Chcemy promować naszą gminę i naszą kulturę – podkreślała Bożena Wieczorek z Zespołu „Rozmaryn”.
Gwiazdą Gali Folkloru był zespół Future Folk, a zakończył ją pokaz sztucznych ogni.
W tym roku w Mirsku wystąpiły zespoły: RADOSTOWIENIA z Radostowa, RZĄSINIANKI z Rząsin, IZERSKIE BOGDANKI z Mirska, CISOWIANKI z Henrykowa, RYBNICZANKI z Rybnicy, ŁUŻYCZANKI z Pobiednej, GRYFOWIANIE z Gryfowa Śląskiego, JELENIOGÓRZANIE z Jeleniej Góry, BŁĘKITNE KAMIZELKI z Łagowa, LASOWIANIE z Pieńska, CHABRY z Kwieciszowic, ROZMARYN z Bogatyni, MALWY z Platerówki-Włosienia, JARZĘBINA z Zawidowa, POLNE KWIATY z Zaręby, PODGÓRZANIE z Kamień-Mroczkowice, PODOLANIE z Czerwonej Wody, KWISOWIANIE z Giebułtowa, JARZĘBINA ze Skorzynic.
ap



