UWAGA! Oszuści zatrzymują samochody na A4
Na odcinku autostrady A4 od granicy w Jędrzychowicach do Krzyżowej znów grasują oszuści. Udając obcokrajowców, zatrzymują samochody i udają że zabrakło im pieniędzy na paliwo. Za gotówkę dają „złoto”, które okazuje się tombakiem.
Sytuacja wygląda standardowo. Kierowca samochodu (w tym przypadku srebrne BMW-u na numerach rejestracyjnych rozpoczynających się literami BAD) stara się wymusić na nas zatrzymanie się na poboczu. Machanie rękoma, miganie migaczami i zajeżdżanie drogi powoduje że może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji.
Gdy damy się zwieść i się zatrzymamy, to usłyszymy historyjkę o braku paliwa, lub pieniędzy na tankowanie. W zamian za pomoc oczywiście „złote” kosztowności, „złote” ale w postaci tombaku.
Jedna z sytuacji którą opisują nasi koledzy z portalu zgorzelec.info wyglądała tak:
„Dzisiaj jadąc do Zgorzelca autostradą A4, zostaliśmy zatrzymani przez srebrne BMW na niemieckich tablicach. Początkowo wydawało nam się że coś jest nie tak z naszym samochodem lub że kierowca z BMW to Brytyjczyk. Szybko jednak zorientowaliśmy się że to jakiś naciągacz. Zaczął w języku angielskim prosić nas o pieniądze na paliwo. Oferował w zastaw swój paszport, jakieś dokumenty i „złote” sygnety i bransolety, które zapewne wykonane były z tombaku. Oczywiście nie daliśmy się na to nabrać, ale facet był bardzo przekonujący.
Jak się dowiedzieliśmy, sprawą już zajęły się organa ścigania
ASP
