Pożar drewna opałowego który mógł zakończyć się tragedią

Tylko szybka reakcja mieszkańców, a następnie strażaków pozwoliła na szybkie zagaszenie pożaru, który mógł objąć całe gospodarstwo.
W piątek 2 maja rano służby otrzymały informację, że na terenie jednego z gospodarstw w Radostowie że płonie drewno pod wiatą, która przylega do zabudowania gospodarczego. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Lubaniu oraz po jednym zastępie z OSP Radostów i OSP Mściszów. Kidy strażacy przybyli na miejsce, z pożarem walczyli mieszkańcy gospodarstwa i zaalarmowani sąsiedzi, z których jeden ładowarką wywoził zajęte ogniem drewno w bezpieczne miejsce a tam gaszono je wodą, inni domownicy i sąsiedzi w tym czasie prowadzili akcję mającą na celu nierozprzestrzeszenienia się ognia na zabudowania. Przybyli do pożaru strażacy w kilka minut opanowali całą sytuację i zgasili ogień. Dzięki bardzo szybkiej reakcji domowników i sąsiadów a następnie przybyłych strażaków opanowano ogień i uniknięto ogromnych strat.
AM. zdjęcie: OSP Mściszów
Data publikacji 02.05.2025 r.
