HomeHistoriaPowstają książka i widowisko o filii niemieckiego obozu Gross Rosen

Komentarze

Powstają książka i widowisko o filii niemieckiego obozu Gross Rosen — 4 komentarze

  1. O jaką tu tożsamość chodzi? Z kim mieszkańcy mają się tutaj utożsamiać? Co chcemy przywracać?

  2. Panowie,
    bez żartów lub j-j.
    O jakiej tożsamości mieszkańców Powiatu Lubańskiego mówicie ??? Słusznie zauważył Andrzej Ploch.
    Rozumiem, że chodzi o pieniądze z FIO 2015 i o Dobrych Niemców z Landkreis Lauban. W końcu są to Ziemie Utracone. A Zjednoczenie powinno UCZYĆ, ale jest dobrze. I będzie jeszcze lepiej. Już trzeci Land Republiki Federalnej Niemiec uznał, ze Ziemie Odzyskane przeszły od roku 1990 na własność Rzeczpospolitej Polskiej. Przed Meklemburgią uczyniły to Bawaria i Hesja. W razie problemów z interpretacją polecam – prof. dr hab. Krzysztof Ruchniewicz dyrektor CSNE Kierownik Katedry Nauk Historycznych.
    O czym donosi z Kwatery Głównej Wasz ulubiony J-23

  3. Panowie,
    bardzo proszę o powściągliwość w komentarzach, zachowanie powagi i miejsca, i tego apelu. Ku refleksji – dwa fragmenty z moich wcześniejszych tekstów:

    (…) Duża łąka jest podmokła, więc należy stąpać ostrożnie. Na jej skraju, pod niewielkim laskiem pasą się kozy. Z drugiej strony, za płotem ogrodzonym kolczastym drutem, stoi nieczynny zakład przemysłowy. Ale strzeżony, bo w jego dawnych halach prywatny przedsiębiorca zorganizował sobie magazyny. Obok płotu ktoś uprawia ziemię i właśnie ze sporego poletka wykopuje jesienne plony. Czy wie, co jeszcze może kryć ta ziemia?

    i drugi:
    „Przed około 2 laty udałem się na teren byłego podobozu Hartmansdorf i stwierdziłem, że poza podmurówkami pod baraki z obozu tego nic nie pozostało. W czasie wspomnianego mego pobytu w Miłoszowie rozmawiałem z miejscowymi na temat obozu. Od jednego z pracowników miejscowej fabryki dowiedziałem się, że w krótkim czasie po wyzwoleniu w roku 1945, na terenie tego podobozu wykopano jakieś kości ludzkie. Wskazywałoby to na to, że w podobozie zakopywano zwłoki więźniów” – relacjonował w czerwcu 1971 były więzień obozu Stefan Sporek. Pozostaje więc po raz kolejny zapytać – co jeszcze może kryć ta ziemia?

    z poważaniem

    • Panie Januszu, ucieka Pan od rzeczywistych problemów „pod ziemię”.