Mandacik od Żandarmerii? Czemu nie! (WIDEO)
Ministerstwo Obrony Narodowej chce rozszerzenia uprawnień Żandarmerii Wojskowej w kwestii wykroczeń. Jeżeli projekt zaakceptuje Sejm, to funkcjonariusze ŻW, będą mogli karać nie tylko żołnierzy, ale również cywilów.
Według propozycji Ministerstwa Obrony Narodowej, katalog wykroczeń za które żołnierze Żandarmerii Wojskowej będą mogli nakładać mandaty wzrośnie o kilkadziesiąt nowych pozycji. Chodzi przede wszystkim o przewinienia popełniane przez żołnierzy, ale też wykroczenia odnoszące się do cywilów.
W katalogu znalazły się zapisy o naruszeniu przepisów o zgromadzeniach publicznych, przeciwdziałaniu alkoholizmowi, ruchu drogowego czy zakłócania porządku. ŻW będzie mogła karać za żebractwo, wandalizm, przywłaszczenie tytułu, stanowiska, stopnia lub nieuprawnione publiczne noszenie odznaczeń lub munduru (w stosunku do żołnierzy niebędących w czynnej służbie) i za umieszczanie ogłoszeń w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Projekt rozporządzenia trafił już do uzgodnień. Do tej pory żołnierze ŻW, gdy mieli do czynienia z przewinieniem, które nie było uwzględnione w rozporządzeniu, wzywali policjantów, którzy mogą wystawić mandat każdemu obywatelowi, chyba że jest to osoba chroniona immunitetem.
Czy ŻW będzie karać np amatorów picia piwa w lubańskich parkach? Raczej nie, bowiem w Lubaniu nie ma placówki żandarmerii, ale jeżeli proponowana przez MON nowela wejdzie w życie, to funkcjonariusze w czerwonych beretach będą na pewno karać mandatami w parkach bolesławieckich i jeleniogórskich, bo w tych miastach znajdują się komendy ŻW.
Autor: Sławomir Piguła/foto:policja.waw.pl
O to, jak mieszkańcy naszego regionu odnoszą się do planów resortu obrony dotyczących nowych uprawnień ŻW, pytał w sondzie Paweł Guszała z TV Dami.


Pozwolę sobie zabrać zdanie w kwestii formalnej.
Po pierwsze Żandarmeria nie nosi beretów czerwonych tylko szkarłatne. Po drugie. W Jeleniej Górze i na terenie powiatu jeleniogórskiego nie ma nie tylko komendy ŻW, ale także żadnej jednostki tej formacji. Używanie słowa komenda jest nie poprawne, ponieważ struktury ŻW składają się z: Oddziałów, Wydziałów i Placówek no i rzecz jasna z Komendy Głównej znajdującej się w Warszawie. Ot i tyle w powyższej sprawie.
A czy to ważne jak się nazywa, czy komenda czy placówka? Ważne jest to, że mamy porąbane czasy i Żeton mi da mandat za rzucenie peta na ulice, ale jaja. Jak tak dalej pójdzie, to za zakłócanie ciszy nocnej mandaty będą wypisywali sokiści.
Ocho! Piotr to zapewne były trep z żandarmerii, tak bardzo znienawidzonej kiedyś przez żołnierzy służby zasadniczej. A o czym panie biedaku (tak kiedyś nazywaliśmy zawodowych żołnierzy) jest sedno tego artykułu? O tym, w jakich miastach jest żw i jaki jest kolor ich pedalskich berecików, czy o tym jak absurdalne uprawnienia mon chce im dac? No właśnie.Czytaj ze zrozumieniem biedaku!
biedaku? pedalskich berecików? Chyba trochę za ostro. Gość napisał trzy zdania w kwestii formalnej, a tu stek wyzwisk.
To co twoim zdaniem jak patrol ŻW jadąc ulicą i widząc jadący zygzakiem samochód albo napitych żuli czy wyrostków zaczepiających ludzi czy przewracających kosze na śmiecie i nie zareaguje, to będzie OK? Widzę że jesteś zwolennikiem ideologii: „Wolność rządzi”. Jak u tego osła z pewnej bajki.