Łużyce 1945. Jedna z najdramtyczniejszych kart w historii polskiego oręża

Grupa żołnierzy 27. Pułku Piechoty 2 AWP chwilę po zdobyciu miasteczka Nochten niedaleko Görlitz , kwiecień 1945 r.
Od 16 kwietnia 1946, kiedy sforsowano Nysę Łużycką, zgodnie z planem dowódcy I Frontu Ukraińskiego, jednostki wojsk polskich i radzieckich miały działać w ramach ugrupowania wiążącego, składającego się z 2 Armii Wojska Polskiego i części 52 Armii Radzieckiej. Zadaniem tego związku było przełamanie obrony niemieckiej na linii Nysy Łużyckiej i natarcie na Drezno (niem. Dresden) oraz Budziszyn (niem. Bautzen), a także ochrona głównych sił frontu od strony Czechosłowacji. Planowano, że trzeciego dnia operacji (19 kwietnia) zgrupowanie to dokona wyłomu o głębokości 45-60 km i dotrze do rejonu Buchwalde – Königswartha -Bautzen, a w dalszych działaniach osiągnie Drezno, na które od północy miał nacierać prawoskrzydłowy sąsiad 2 Armii WP – radziecka 5 Armia Gwardii.
Podczas przygotowań do operacji wywiad i jednostki rozpoznania niewłaściwie oceniły siły przeciwnika, sądząc że obrona niemiecka ma jedynie charakter kordonowy wzdłuż Nysy. W rzeczywistości w rejonie Zgorzelca (niem. Görlitz) i Drezna ześrodkowanych zostało kilka niemieckich dywizji pancernych i innych jednostek, które mogły być wprowadzone do walki w ciągu kilku godzin. Ponadto dalej na wschód, w rejonie Lubania, Olszyny, Gryfowa Śląskiego i Jeleniej Góry znajdowały się kolejne oddziały, które mogły zostać bardzo szybko przerzucone na kierunek budziszyńsko – dresdeński. Żołnierze polscy już podczas forsowania Nysy, napotkali na duży opór ze strony przeciwnika, a posuwając się dalej byli skutecznie przez niego okrążani.

Forsowanie Nysy Łużyckiej
Generał dywizji Karol Świerczewski „Walter”* dowodził swoimi jednostkami w pijackim zwidzie. Zabronił odwrotu, prawdopodobnie chciał samodzielnie i za wszelką cenę zdobyć Drezno. W wyłom który powstał między poszczególnymi jednostkami Wojska Polskiego, Świerczewski wysłał 5 Dywizję Piechoty. Dywizja ta, dowodzona przez wybitnego dowódcę generała brygady Aleksandra Waszkiewicza**, który sprzeciwiał się niejednokrotnie absurdalnym rozkazom Świerczewskiego. 5DP mimo heroicznej walki nie podołała doborowym jednostkom SS i Wehrmachtu. Dostała się w okrążenie i przeszła do obrony. Niestety Niemcy pod dowództwem generała majora Hermanna von Bronikowskiego, dowódcy Zgrupowania Zgorzeleckiego, które wchodziło w skład Armii Mitte feldmarszałka Ferdinanda Schörnera, zacisnęły pierścień wokół 5 Dywizji. W rezultacie generał Waszkiewicz i niemal cały jego sztab dostał się do niewoli pod Tauer. Sztabowcy zostali wymordowany przez SS-manów von Bronikowskiego***. Po serii tortur, Niemcy zamordowali również generała Waszkiewicza****.

Oddziały dywizji Hermann Goering 10 km na północ od Görlitz, kwiecień 1945
24 kwietnia po dwóch dniach walki, wojska niemieckie odbiły Budziszyn i zaczęły zacieśniać pierścień okrążenia. Wojska polskie ponosiły coraz cięższe straty. Z godziny na godzinę sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. By nie dopuścić do całkowitego rozbicia 2 Armii Wojska Polskiego, marszałek Iwan Koniew skierował na pomoc Polakom osiem dywizji I Frontu Ukraińskiego. Nakazał także ściągnąć spod Drezna 8 Dywizję Piechoty Wojska Polskiego, co później okazało się fatalne w skutkach dla pozostającej tam 9 Dywizji Piechoty Wojska Polskiego, która bez wsparcia ostatecznie została okrążona przez Niemców, przechodząc do obrony. W okolice miejscowości Niesky niedaleko Görlitz dotarł szef sztabu frontu generał Iwan Pietrow i przejął dowodzenie wojskami polskimi w tym rejonie. Nim jednak na odsiecz Polakom przybyli Rosjanie, 25 kwietnia zginął oficer łącznikowy 9 Dywizji Piechoty. Niemcy znaleźli przy nim rozkazy wycofania 9 DP, wraz z mapą przemarszu na nowe pozycje. postanowili wykorzystać okazję i zniszczyć kolejną dywizję. Rankiem 27 kwietnia kolumny Wojska Polskiego w tzw. „Dolinie śmierci”, pomiędzy Panschwitz, Kuckau i Crostwiz, wpadły w zasadzkę i 9 Dywizja poniosła bardzo ciężkie straty. Podobnie było z innymi polskimi jednostkami. 28 kwietnia 2 AWP przeszła do obrony. 30 kwietnia trwały jeszcze ostatnie potyczki bitwy. Niewiele ponad tydzień później, skończyła się II wojna światowa.

Obchody 78 rocznicy rozpoczęcia forsowania Nysy Łużyckiej i Bitwy na Łużycach, Zgorzelec 16.04.2023 r.
Podczas Operacji Łużyckiej zginęło 4902 żołnierzy WP, blisko 4000 uznano za zaginionych, a 10 000 zostało rannych. 2 Armia Wojska Polskiego straciła w ten sposób, w tym krótkim czasie 22% swojego stanu osobowego. W przebiegu całej wojny, w wyniku wszystkich bitew i operacji z udziałem Polaków po Kampanii Wrześniowej w 1939 r., tylko w Powstaniu Warszawskim zginęło więcej żołnierzy polskich (bo aż 16000), niż pod Budziszynem.

Cmentarz wojenny żołnierzy 2 AWP w Zgorzelcu
Cmentarz wojenny poległych znajduje się w Zgorzelcu i każdego roku 16 kwietnia, w rocznicę forsowanie Nysy odbywają się tam uroczystości upamiętniające bezsensowną śmierć polskich żołnierzy, którzy zginęli na obcej ziemi walcząc z bezlitosnym niemieckim nazizmem.

Generał broni Karol Świerczewski
*Generał broni Karol Świerczewski ps. „Walter” był Polakiem, rodowitym warszawiakiem, który dorosłe życie spędził w Związku Radzieckim. Walczył w wojnie domowej w Rosji jako czerwonoarmista i później w Hiszpanii podczas wojny domowej. Był już wtedy generałem. Przyjaźnił się z Ernestem Hemingwayem, który poświęcił mu swoją powieść pt. „Komu bije dzwon”. Cieszył się ogromnym zaufaniem Stalina. Dowódcą był miernym, choć rzeczywiście „kulom się nie kłaniał” głównie dlatego, że ciągle był pijany co dodawało mu odwagi. Niechlubnie wsławił się podczas wojny w Hiszpanii. W wyniku fatalnego dowodzenia jedną z brygad, stracił 1800 żołnierzy co stanowiło 80% stanu osobowego tej jednostki. Podobna sytuacja miała miejsce w Związku Radzieckim. Świerczewski jako radziecki generał dowodził 248 Dywizją Piechoty Armii Czerwonej w bitwie pod Wiaźmą, która miała miejsce 1 listopada 1941 r. Z bitwy ocalało zaledwie 681 żołnierzy. Generał Świerczewski Nigdy nie liczył się ze zdrowiem i życiem swoich podkomendnych. Po zakończeniu Bitwy Budziszyńskiej, „Walter” 1 maja 1945 r został awansowany do stopnia generała broni. Po wojnie m.in pełnił stanowisko wiceministra obrony i rozpatrywał ułaskawienia aresztowanych i osądzonych przez stalinowki reżym żołnierzy AK. Nigdy nie doprowadził do żadnego ułaskawienia. Wszyscy akowcy, których sprawy rozpatrywał Świerczewski ponieśli śmierć. Zginął 28 marca 1947 roku w potyczce z bandą UPA koło Baligrodu w Bieszczadach, w czasie kontroli tamtejszych jednostek wojskowych.

Generał brygady Aleksandr Waszkiewicz
**Generał brygady Aleksander Waszkiewicz miał w chwili śmierci 44 lata. Był zdecydowanym, odważnym i mającym szacunek wśród żołnierzy dowódcą. Być może Świerczewski specjalnie wysłał jego i dowodzoną przez niego dywizję na pewną śmierć. Waszkiewicz mógł bowiem po wojnie być jego konkurentem, tym bardziej że „Waltera” nienawidzili niemal wszyscy żołnierze, od szeregowca w wojskach polskich i radzieckich poprzez oficerów i dowództwo WP, na marszałkach: Koniewie i Żukowie skończywszy. Podobno Świerczewskiego lubił za to sam Stalin i dotąd nie wiadomo właściwie dlaczego. O Operacji Łużyckiej w czasach PRL nie powstał żaden film, a śmierć gen. Aleksandra Waszkiewicza i jego żołnierzy była skutecznie przysłaniana przez mit Karola Świerczewskiego. Pewien oficer WP, który służył u boku gen. Waszkiewicza, w przypływie wspomnień wyznał, że kiedy dowiedział się o śmierci Świerczewskiego pod Baligrodem, w dwa lata po rzeźi na Łużycach, poczuł ogromną ulgę: „Znów uwierzyłem w Boga i jego sprawiedliwość” – miał powiedzieć oficer.

Generał major Hermann von Bronikowski
***Generał major Hermann von Bronikowski (właśc. Hermann August von Oppeln-Bronikowski) był z pochodzenia Polakiem. Za zbrodnie wojenne jakich dopuścił się na żołnierzach polskich, w tym zamordowaniu generała Waszkiewicza w czasie bitwy na Łużycach, został postawiony przed alianckim sądem, który go… uniewinnił. Warto w tym miejscu przypomnieć, że von Bronikowski kilka miesięcy wcześniej, w styczniu 1945 roku wydał rozkaz zamordowania kilkudziesięciu wziętych przez Niemców do niewoli żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego, którzy walczyli na Wale Pomorskim. Do zbrodni doszło w Podgajach na Pomorzu. SS-mani von Bronikowskiego Polaków zapędzili do stodoły, związali drutem kolczastym i spalili żywcem. W latach 50-tych Bronikowskiemu przywrócono stopień generalski i wyznaczono na jednego z twórców Bundeswehry. Zmarł 19 września 1966 w Gaißach w Bawarii.

Grób generała Waszkiewicza na warszawskich Powązkach
****Fragmenty protokołu sekcji zwłok generała Aleksandra Waszkiewicza, którego ciało znaleziono 04.05.1945 roku w lesie koło miejscowości Stiftwiess: „Na podstawie oględzin lekarskich (…) stwierdzono, że za życia był męczony i bity tępym narzędziem (…). Za życia wyrżnięto mu lewe oko i powiekę, a prawe oko wybito (…). Uderzony tępym, wielkim narzędziem w okolicę czoła, które to uderzenie spowodowało całkowite zniszczenie mózgu i złamanie podstawy czaszki, w wyniku czego nastąpił zgon”.
SP
