Lubań. Złodziej jak duch

40-latek za swój czyn może trafić do więzienia nawet na 15 lat
Z jednego z dyskontów spożywczych znikał alkohol. Kamery monitoringu uchwyciły złodzieja, ale zastanawiano się jak wszedł do sklepu, bowiem na drzwiach wejściowych nie było śladów włamania.
W okresie świąteczno – noworocznym na stanowisko kierowania lubańskiej jednostki Policji, wpłynęła informacja dotycząca kradzieży z włamaniem do jednego z dyskontów spożywczych na terenie miasta.
-Ochrona wraz z pracownikami sklepu po każdym włączeniu alarmu, przeprowadzała kontrolę zabezpieczenia obiektu. Jednak żadnych nieprawidłowości nie stwierdzano. Brak było jakichkolwiek śladów uszkodzeń drzwi wejściowych na teren sklepu. Dopiero analiza zapisu monitoringu wykazała, że po dyskoncie porusza się mężczyzna – informuje podkom. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń, rzczniczka prasowa KPP w Lubaniu. –Z ustaleń przeprowadzonych przez policjantów na miejscu wynikło, że jeszcze wówczas nieznany sprawca trzykrotnie, przy użyciu nieznanego przedmiotu otwierał swobodnie drzwi ewakuacyjne do sklepu, a następnie dokonywał kradzieży alkoholu na łączna kwotę 1000 zł – dodaje policjantka.
W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, a nastepnie zatrzymali złodzieja w miejscu jego zamieszkania. Jak się okazało był on również sprawcą kradzieży znacznej ilości oleju napędowego z dwóch pojazdów, z jednej z lokalnych firm przewozowych.
W trakcie przeszukania mieszkania policjanci znaleźli przedmioty, które sprawca wykorzystał w przestępczym procederze oraz narkotyki.
40-latek z Lubania trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Teraz stanie przed sądem. A ponieważ działał w warunkach tzw. recydywy, grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
AM
Data publikacji 09.01.2026 r.
