Lubań. Potrącił studenta i uciekł z miejsca zdarzenia

Zdjęcie pojazdu, który brał udział w potrąceniu
Na ul. Cmentarnej w Lubaniu, młody mężczyzna został potrącony przez samochód osobowy typu kombi. Jak twierdzi poszkodowany, wyglądało to tak jakby został uderzony celowo.
Do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 listopada br. „pilnym”
„Wracając nieoświetloną ulicą używałem telefonu jako latarki. Niestety pomimo tego, że szedłem lewą stroną drogi, auto nadjeżdżające od tyłu ścinało zakręt i potrąciło mnie. W wyniku uderzenia przeleciałem ponad 3 metry i uderzyłem o pobocze. Mój telefon został na masce sprawcy, który nie hamował ani przed uderzeniem, ani po. Sprawca był w pełni świadom swojego czynu, gdyż po przejechaniu kilkuset metrów zorientował się, że ma na masce mój telefon, zatrzymał się i go zniszczył, wiedząc, że zostałem tam sam, nie mogąc wezwać pomocy. Musiałem sam przepełznąć kilkaset metrów, żeby wezwać pomoc” – relacjonuje w sieci poszkodowany student.
Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami nóg i głowy. Sprawca potrącenia jest poszukiwany przez policjantów z KPP w Lubaniu.
–Mundurowi ustalili, że miejsce gdzie doszło do potrącenia nie jest objęte monitoringiem wizyjnym, więc udali się do pobliskich zabudowań, gdzie ujawnili kamery, które mogły zarejestrować przebieg zdarzenia. Przypominamy, że do zdarzenia doszło około godziny 23.40, jednak mundurowi próbowali skontaktować się z mieszkańcami celem zabezpieczenia nagrań z kamer monitoringu. Z uwagi na bardzo późną porę, nie udało się bezpośrednio skontaktować z osobami dysponującymi przedmiotowym nagraniem. O tym fakcie powiadomiony został dyżurny lubańskiej jednostki, który telefonicznie skontaktował się z właścicielami posesji. Uzyskał on od nich informacje odnośnie zabezpieczenia zapisu z monitoringu. Jednocześnie mundurowi, dzięki nagraniu z kamery znajdującej się na jednej ze stacji paliw, wytypowali osobę mogącą poruszać się pojazdem, która mógł brać udział w zdarzeniu. Już następnego dnia osoba ta została przesłuchana do sprawy – informuje rzeczniczka Policji w Lubaniu asp. sztab. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń. –Czynności w sprawie ustalenia sprawcy zdarzenia, prowadzone były niezwłocznie po otrzymaniu informacji o jego zaistnieniu i były kontynuowane. 2 listopada nasi policjanci zabezpieczyli zapisy monitoringów i dokonali rozpytania właścicieli warsztatów samochodowych wykonujących usługi blacharsko-lakiernicze, ustalając w ten sposób, czy w określonym przedziale czasowym dokonywane były naprawy pojazdów typu kombi. Poszkodowany w sprawie mężczyzna w dniu 6 listopada stawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Lubaniu, gdzie rozmawiał z funkcjonariuszkami Wydziału Kryminalnego, którzy poinformowali go o prowadzonych czynnościach w sprawie – dodaje policjantka.
Policja zwraca się do osób, które mogły być świadkami zdarzenia lub widziały samochód 1 listopada na ul. Cmentarnej około godziny 23.40, o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu, którzy prowadzą dochodzenie w tej sprawie pod numerami telefonu 47 873 42 00 i 47 873 42 20, lub o kontakt z najbliższą jednostką Policji.
AM
Data publikacji 07.11.2024 r.
