Lubań. Podłożył ogień we własnym mieszkaniu i poszedł na spacer
Pożar celowo wywołany przez jednego z mieszkańców kamienicy przy ul. Warszawskiej w Lubaniu, mógł skończyć się tragedią dla wielu lokatorów tego budynku. Na szczęście w porę zostały powiadomione służby i w ten sposób uniknięto dramatu.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 28 kwietnia około godziny 14.00. Zamieszkujący jeden z lokali w budynku przy ul. Warszawskiej 24 mężczyzna, podpalił stertę papierów w zlewozmywaku, po czym uzbrojony w nóż, nożyczki i klucz francuski wyszedł z psem na spacer. Mniej więcej w tym samym czasie, w kamienicy pojawił się pracownik firmy energetycznej który monitorował liczniki prądu i to właśnie on powiadomił służby o tym, że w budynku doszło do pożaru.
Kiedy na miejsce przybyła Straż Pożarna, szybko zlokalizowała zarzewie ognia. W podpalonym mieszkaniu płonęły już elementy kuchni. Strażacy szybko ugasili pożar. W tym momencie pojawił się podpalacz, który przyznał że to jego mieszkanie i to on je podpalił. Kiedy funkcjonariusze PSP zobaczyli że mężczyzna jest agresywny, a w dodatku uzbrojony w niebezpieczne narzędzia powiadomili Policję, która go zatrzymała. Podpalaczem zajmie się teraz sąd, który zdecyduje o jego dalszych losach.
Na miejscu pracowały trzy zastępy PSP z lubańskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.
AM
Data publikacji 29.04.2025 r.
