Lubań. Myślał że policyjny pościg nie wjedzie do Czech i się zdziwił

Policjanci drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu, ścigali od Pobiednej do Czech kierowcę Mercedesa, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna myślał że za granicę policjanci nie wjadą i uda mu się uciec. Jednak bardzo się zdziwił, gdy ścigający go radiowóz wjechał do Novego Mesta pod Smrekiem i kontynuował pościg.
-Funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu pełniący służbę na terenie Pobiednej podjęli pościg za kierowcą pojazdu marki Mercedes. Mężczyzna na widok radiowozu gwałtownie przyśpieszył. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu, kierowca zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę w kierunku granicy – informuje oficer prasowa KPP w Lubaniu podkom. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń.
W trakcie pościgu oficer dyżurny KPP w Lubaniu skontaktował się ze służbami czeskimi, że działania lubańskich policjantów będą miały charakter transgraniczny.
-Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu pozostawali w stałym kontakcie z funkcjonariuszami czeskimi, przekazując im na bieżąco informacje dotyczące przemieszczania się uciekającego pojazdu – mówi policjantka. – Ostatecznie kierujący zakończył jazdę na terenie naszego południowego sąsiada, gdzie po zatrzymaniu auta wysiadł z niego i podjął próbę dalszej ucieczki pieszo w kierunku pobliskich zabudowań. Lubańscy funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg pieszy i chwilę później zatrzymali mężczyznę – kontynuuje Justyna Bujakiewicz-Rodzeń.
Uciekającym okazał się 36-letni mieszkaniec Powiatu Zgorzeleckiego, który posiadał trzy aktywne sądowne zakazy prowadzenia pojazdów, a samochód który prowadził miał zamontowane tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Ponadto mężczyzna był pod wpływem narkotyków, co wykazało policyjne badanie.
Ponieważ nasi funkcjonariusze zatrzymali 36-latka na terenie Czech, został on przekazany tamtejszej Policji, ponieważ formalnie podlegał już ich jurysdykcji. Czescy funkcjonariusze postawili mu zarzut prowadzenia pojazdu pomimo zakazu wydanego przez polski sąd oraz zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Teraz czeski wymiar sprawiedliwości zdecyduje czy przestępca ten będzie sądzony w Cechach czy w Polsce. Jeżeli jego sprawa trafi do czeskich sądów, grozi mu do 10 lat więzienia, a i tak w Polsce dodatkowo odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, którym się poruszał.
To kolejny przykład skutecznej współpracy służb po obu stronach granicy oraz determinacji policjantów w egzekwowaniu prawa. Osoby łamiące przepisy muszą mieć świadomość, że przekroczenie granicy państwowej nie gwarantuje uniknięcia odpowiedzialności. Policjanci skutecznie reagują na przypadki naruszania prawa również poza granicami kraju, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami i porozumieniami międzynarodowymi.

Data publikacji 08.07.2026 r.

Komentarze
Lubań. Myślał że policyjny pościg nie wjedzie do Czech i się zdziwił — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>