HomeGospodarkaList do Redakcji – Co z tą drogą?

Komentarze

List do Redakcji – Co z tą drogą? — 21 komentarzy

  1. Pozwolę sobie uzupełnić list opisujący sytuację z niedzieli. We wtorek 08.10 miałem okazję przebywać w Henrykowie w godzinach wieczornych. Zaobserwowałem kolejne nieciekawe, szczerze powiedziawszy, sceny z udziałem wściekłych kierowców kasowanych bezlitośnie przez lubańską Policję. Komentarze typu:

    – To tylko w tym kraju możliwe
    – różnej maści wiązanki
    – łatają budżet itd.

    Wg mnie tak nie można. To jest po prostu kpina i lekceważenie obywateli. Każdy objazd tego odcinka przez Nowogrodziec dla osób mieszkających w Godzieszowie to ok. 40 km, zużycie paliwa 2,5 dm3, 12 zł. Pomnożyć to przez 20 w miesiącu i mamy kwotę 240 zł!!!
    Ja bym zbierał rachunki i przesłał do GDDKiA.
    Konieczne jest pilne udrożnienie omawianego odcinka w sposób zaproponowany w liście.
    Jarosław Ludowski

    • W pewnym dużym mieście, w ramach dotacji unijnej przystąpiono do wymiany nawierzchni ulicy i chodników ciągu handlowego. Trwało to ponad rok. Powstał atrakcyjny pasaż handlowy, ale straty kupców przez rok były całkiem spore. Otóż Miasto w okresie prac remontowych, by zrekompensować straty handlowcom obniżyło, za ten okres, podatki miejskie do kwoty minimalnej. Sklepikarze narzekali, ale i chwalili.

  2. Pan vice starosta powiatu Konrad Rowiński z pewnością chętnie odpowie co z tą drogą. Czytelnicy chętnie poczytają ten ekscytujący wywiad

    • Mogą też inni odpowiedzieć. Już samo opublikowanie listu pokazuje, że jesteśmy otwarci. No chyba, że Panu chodzi głównie o przeżycie ekstazy – to niestety nie ten adres.

  3. Most w Henrykowie to za dużo powiedziane, raczej mostek nad rzeczka, ale jak widać sprawia on problemy dla budowniczych. Przejeżdżając obok tego placu budowy widzę zawsze jedna koparkę + kierowca do tego jedna wywrotka+ kierowca i jeden czasem dwóch pracowników, w takim tempie to skończa pewnie na wiosnę, bo przecież zaraz mróz i śnieg roboty wstrzymają, a ty szary człowieczku nadrabiaj kilometrów, bo jakiś marny inżynier/ firma nie potrafi zbudować mostku o długości max 10 m……dziękujemy

  4. Lubańska Policja upodobała sobie Henryków jako źródło wykonania normy lub jak kto woli limitu mandatów karnych,zamiast pilnować newralgicznych miejsc w powiecie lubańskim (których nie brakuje) tylko stoją na jeden lub dwa radiowozy i pastwią się nad ludźmi którzy muszą dojechać do pracy i z powrotem do domu. W dzisiejszej dobie zarobków oscylujących na poziomie 1600-2000 brutto mandat w wysokości 500 zł,to 1/3 lub 1/4 dochodu w miesiącu. Panie i Panowie policjanci zrozumcie!!! -my kierowcy nie jeździmy tą drogą wbrew przepisom dla przyjemności, lecz ze względów oszczędności -a co za tm idzie dla godnego i tak już trudnego życia. Postawcie się w naszej sytuacji.

  5. Nic dodać nic ująć do tego co napisał kolega Remus.

    Niezrozumiała jest dla mnie w tym przypadku postawa właśnie Policji lubańskiej. Jest oczywiste, iż łamanie przepisów ruchu drogowego musi podlegać sankcjom. Od tego nie ma wyjątków. Ale jest też coś takiego jak wysokość sankcji, gradacja itd. dostosowana do często nietypowych i skomplikowanych okoliczności. Mandaty w tym przypadku nie muszą być aż tak wysokie, można przecież pouczyć.
    A co zrobiła Policja dla rozwiązania nabrzmiałego problemu? Są możliwości monitowania u decydentów, wnioskowania, proponowania rozwiązań. Panie Komendancie Powiatowy Policji w Lubaniu czy w tej sprawie uczynił pan choć jeden gest poza wysyłaniem do Henrykowa kolejnych radiowozów.

    Liczę, że strony PL przeglądają również Policjanci. Może któryś z panów będzie miał odwagę zabrać głos w tej sprawie.

  6. Ciekawe jaka wyjdzie afera z mandatami????? jedna już jest!!

  7. Oczywiście przy budowie pojawił się problem mostka. Jakby przy pracach przetargowych nie można było zrobić porządnej dokumentacji tej budowli. Prace się przeciągają, nie wiadomo kiedy skończą, a zakaz będzie obowiązywał cały czas. No i Policja przecież łapie kierowców, którzy stwarzają poważne zagrożenie i nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Jak oni mogą się tak zachowywać i jeszcze jakieś pretensje mieć. To wszystko wina kierowców. Tylko, że nas kierowców traktuje się jak maszynki dla kas miejskich a rozwiązań problemów nie uświadczysz. Przy remoncie/budowie tej drogi należało zadbać o przejezdność przynajmniej dla okolicznych mieszkańców.
    Ps. Jak kursuje komunikacja publiczna do Henrykowa?

  8. Tzw. d..pę umoczył projektant że na „sucho” zaprojektował i nie doglądał skoro w praniu wyszło.Powinno się go obarczyć karami itd.to pewnie by się sprężyli i po nocach robili (dam szansę aby w terminie się wyrobili)
    Następna sprawa co za filozofia częściowo oddać do użytkowania budowę czyli nieomal ukończoną drogę od nieszczęsnego mostka dalej do A4 aby stróże prawa nie wyrabiali normy a dojeżdżający do strefy czy do A4 czuli że żyją w normalnym państwie a dojeżdżając choćby przez Pisarzowice koło szkoły a wylatywali by w Henrykowie przy skalpie.
    Ale tylko trzeba chcieć i okazać chęć i dobrą wolę….

  9. Policja Lubańska….. niby nie tacy żli , ale co nerwów człowiekowi potrafią „n a p s u ć ” to historia . Mimo , iż nie dojeżdzam do pracy codziennie ( za to co 2gi dzień ) koszty podróży podwoiły się . I zawsze pytają ” no trudno – chciecie mieć drogę to trzeba mieć troche cierpliwości ” – odpowiadam za całą masę kierowców – TAK k**a chcemy mieć drogę , ale nasza cierpliwość została wyczerpana już dawno temu , teraz potrzebujemy za to zrozumienia i choć odrobiny dobrej woli , by „lokalni” mogi spokojnie dojechać do swojej pracy , rodziny , ukochanych , kochanek itp .

  10. Nie rozumiem co to znaczy chcemy mieć drogę? Droga już jest Spokojnie można by nią już jeździć, no ale po co. Najlepiej postawić znak i żerować na ludziach. Policja łata dziurę z mandatów. Tylko patrzeć jak dostaną nagrodę od ministra finansów i nie tylko. Zaś posypią się nagrody… Oto Polska. Wszystko robi się kosztem zwykłych ludzi.

    • Myślę, że na tym nieszczęśliwym przypadku widać niemoc polskiego systemu samorządowego. Dostęp do drogi lokalnej powinien być w gestii samorządowego organu składającego się z okolicznych mieszkańców wyłonionych w drodze wyborów, aby byli najlepsi, którzy dbają o interes swoich wyborców, czyli mieszkańców. A tymczasem system nie działa i nie ma chętnego, aby w imieniu mieszkańców zabrał w tej sprawie głos, donośny i sprawczy. Miast samorządu nad sprawą czuwa patrol w mundurach.

  11. To nie prawda że tam się nic nie dzieje.Pracę wrą i to na całym odcinku budowy.Dojeżdżając do mostku zapytałem grzecznie czy czasem na górze przy pegeerze się nie czają,usłyszałem że nie dziękując pojechałem dalej objazdem remontowanego mostku.Na końcu budowy zatrzymał mnie pracownik i zwrócił się do mnie aby zasunął za sobą pachołek stojący na drodze zagradzający wjazd.Tak uczyniłem i za niedługą chwilę cieszyłem się wjeżdżając na A4.
    Pozdrawiam

    • Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka – no może jeszcze nie tym razem.

  12. To znaczy, że można jeździć już tą drogą tylko ludzie ludziom utrudniają. I o to w tym wszystkim chodzi. Bo praca musi iść, bo dziwne jakby nic nie szło. Tylko jak sam zauważył pan Vincent dopytywał się o naszą szanowną policję. A po co oni tam stoją? czyżby nie można od bloków w Henrykowie otworzyć drogi skoro jest przejezdna?

  13. Jeśli chodzi o pana Vincenta Vegę – czy jeździsz codziennie do pracy i widzisz efekty / postępy ? Przez dłuższy czas na drodze nie działo się nic – i to dosłownie . Praca „wre” jak to mowisz tylko na mostku . I teraz od 3-4 dni kopią pobocza i nagle nawał prac . Akurat Tobie ludzie bez problemy umożliwili przejazd – jednak zdarzają się sytuacje , kiedy operator koparki nie zjeździe , mimo ,iż nie pracuje , nie umożliwia przejazdu . Życzliwości trzeba nie tylko Policji , ale także pracownikom firmy Skanska i podwykonawcom . I żeby nie było , że jest to na Ciebie atak – po prostu jeżdzę tamtędy co drugi dzień ( 2 razy ) i widzę co się dzieje .

  14. Widzę wiele głosów na temat nieszczęsnego remontu mostka w Henrykowie. Objazd jest , oczywiście, istnieje też objazd nieformalny po drodze szutrowej nieutwardzonej, która stanowiła do niedawna drogę dojazdową do 4 budynków mieszkalnych. Teraz jeździ tamtędy pół Polski kierowców. Droga zniszczona totalnie, rozmiażdżona można powiedzieć, mieszkańcy taplają się w błocie po kostki jak deszcz popada. Zabity przez pędzące samochody pies, dwie kury i kot!!!!!!! Dramat!!!! Ciekawe kto naprawi zdewastowaną przez kierowców szukających objazdów szutrówkę??? kto naprawi rozjeżdżone podjazdy do domów????? Wy szanowni kierowcy objazdowi??????????

  15. Nie oficjalnie wiem że mają czas do końca miesiąca aby uporać się z drogą i nieszczęsnym mostkiem.Reprymenda wojewódzka poszła.
    Oby to nie był „fake”.
    Pozdrawiam