Kłusownik wpadł dwa razy w ciągu tygodnia
Społeczna Straż Rybacka Powiatu Lubańskiego ma w ostatnim czasie bardzo dużo pracy. We wtorek 5 maja, w godzinach porannych jeden ze strażników zauważył osobę, która łowiła ryby nad rzeką Kwisa przy ulicy Mostowej. Okazało się, że wędkarz łowił na niedozwoloną metodę i nie posiadał uprawnień do amatorskiego połowu ryb na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego.
O zdarzeniu została poinformowana Policja. Funkcjonariusze, którzy bardzo szybko dotarli do celu ukarali sprawcę wykroczenia mandatem w wysokości kilkuset złotych.
Jak się okazało ta sytuacja niczego nie nauczyła kłusownika. W czwartek został on ponownie przyłapany na gorącym uczynku, tym razem na odcinku rzeki Kwisa w miejscowości Kościelnik.
Mało tego, tym razem do nielegalnego połowu namówił także swojego kolegę. Podobnie jak w pierwszym przypadku na miejsce zdarzenia została wezwana Policja. Tym razem jednak funkcjonariusze postanowili ukarać obie osoby dużo wyższymi mandatami. Spracy wykroczeń ich jednak nie przyjęli. W związku z tym sprawa zostanie przekazana funkcjonariuszom Państwowej Straży Rybackiej, a następnie skierowana do Sądu.
GB
