Dziwna śmierć Zbyszka
Zbigniew Tymes miał 45 lat i mieszkał w Lubaniu, w kamienicy przy ulicy Leśnej 29, a właściwie na strychu tego budynku. Nie wiadomo dlaczego wyprowadził się z mieszkania w którym mieszkał wraz z byłą żoną i dziećmi. Sąsiedzi twierdzą, że gehenna Zbyszka trwała od 3 lat i mimo że zmarły zwracał się do władz miasta i prosił, żeby przyznano mu choćby niewielki pokój, nikt jego próśb nie wysłuchał.
Zbigniew Tymes odszedł na strychu i w niewielkiej, nieogrzewanej komórce, gdzie nie było wody, toalety i prądu. Zimę przetrwał dzięki pomocy i życzliwości mieszkańców kamienicy. Okoliczności jego śmierci również są niejasne, a dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Lubaniu . – Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubaniu wyjaśniamy wszystkie okoliczności śmierci Zbigniewa T., jednak na wnioski w tej sprawie jest jeszcze za wcześnie – powiedziała nam rzecznik lubańskiej komendy policji nadkom. Dagmara Hołod.
Sąsiedzi Zbyszka nie chcieli wypowiadać się o jego sytuacji rodzinnej. A mieszkańcy Księginek, z którymi udało nam się porozmawiać mówili: – On w domu nie miał życia, nie wiadomo czy sam się wyprowadził na górę, na strych czy został do tego po prostu zmuszony. On był normalnym, spokojnym chłopakiem, znaliśmy go od dziecka. Przykre jest tylko to, że nikt tak naprawdę nie interesował się jego losem. Człowiek mieszka na strychu, bez środków do życia, bez wody, światła, bez gazu i niby władze miasta o tym nie wiedzą? Przecież Lubań to nie Warszawa! A na Księginkach to już wszyscy się znają!
W ostatniej drodze Zbyszkowi towarzyszyli znajomi, sąsiedzi i mieszkańcy Księginek. Nabożeństwo nad trumną odprawił ks. Andrzej Fila. Pogrzeb odbył się na koszt miasta.
Czy Zbigniew Tymes, kiedyś pogodny, wrażliwy człowiek musiał umrzeć w nieludzkich, urągających godności warunkach? Dlaczego instytucje powołane by pomagać takim jak Zbyszek, nie zrobiły wszystkiego by zmienić życie tego człowieka? Czy władze Lubania nie wiedziały o jego losie? Dlaczego Zbyszek wyprowadził się z mieszkania na strych? W całej sprawie więcej jest pytań, niż odpowiedzi. A Zbyszek? Miejmy nadzieję że odszedł do lepszego świata.
Red.
Red.






Sprawa jest prosta. Łatwiej jest się modlić i grać świętego niż pomóc osobie nie zbyt ładnie pachnącej, często brudnej. Po co pochylać się nad maluczkim jak można przejść się w procesji do kościoła, zrobić parę zdjęć i udawać, że wszystko jest ok. Pamiętać też należy że Zbyszek dla polityków Lubańskich to nie elektorat i okazana pomoc nie byłaby medialna. Wiec dziady z magistratu po prostu go olały, obok domu naszego skarbnika jest budynek z biedną rodziną, budynek zawilgocony, zagrzybiony z totalnie śmierdzącą kanalizacją i szambem wiecznie wybijającym-NIKT IM NIE CHCE POMÓC a super, zadłużający miasto, skarbnik w czasie spacerów udaje że tego nie widzi. Ile rodzi żyje w takich warunkach w Lubaniu? Cała masa, ale oni nie chodzą na wybory więc po chu. im pomagać-takie rzeczy są niemedialne co innego spacer w większym towarzystwie do miejsca gdzie jeden z rewolucjonistów ludzkości wisi na krzyżu i krwawi myśląc „co oni ku.wa robią z moimi ideami, co oni tutaj robią, dlaczego obiecałem im wieczne zbawienie, przecież powinni zdechnąć w ogniach apokalipsy”. Wstyd i hańba.
Hiena dziennikarska?
Czy mógłby Pan rozwinąć swoją myśl?
Tylko jakoś nikt tu nie wspomniał o alkoholizmie i innych okolicznościach, które powodują, że dorosły człowiek wybiera taką drogę???? ktoś szuka sensacji ze śmierci!!! tylko po co???
Dla przestrogi. Niewielu zdaje sobie sprawę jak łatwo się stoczyć w otchłań z której bez pomocnej dłoni się już nie wychodzi.
Jeżeli się chce tej pomocy ta osoba twierdziła że nie jest alkocholikiem ani pijakiem a pije bo lubi i co za taką osobą wtedy zrobić na siłę wysłać na leczenie.A na siłę nie da rady taka osoba musi się sama dobrowolnie poddać leczeniu i do tego jeszcze chcieć tego.
W sąsiednim budynku mieszka radny Ryszard Piekarski, członek Miejskiej Komisji Mieszkaniowej (płatna komisja). Prosimy radnego o wypowiedź, czy zmarły Zbigniew który prosił o tak niewiele o mały pokoik, otrzymał jakąkolwiek pomoc.
Panie Michale nie uzyska pan odpowiedzi od pana P. gdyż mu nie pomagał niewiem co ma do ukrycia ze chce sie z panem spotkać i rozmawiać osobiscie to wszystko będzie sie opieralo na kłamstwie. Jest opisane ze otrzymywał pomoc od sasiadow jest to nieprawda byl wykorzystywany do remontow mieszkan kopania działek zwalania wegla do piwnic za przysłowiowe 5 złotych (przed śmiercią wykonał remont u byłej zony tez za przysłowiowa zlotowke ,bardzo czesto brakowało mu kromki chleba, pukajac do drzwi mieszkania w ktorym sie urodził i mieszkał przez 42 lata, gdzie zamieszkuje teraz była zona prosił o kromke chleba własne dzieci oraz ja niestety nie otrzymał nic do jedzenia tylko słowo (spier….aj). Panie Michale jesli ma pan ochote sie spotkać zapraszam, i jestem rowniez gotowy spotkać sie z panem P.
Małe sprostowanie pan Tymes nie mieszkał na Księginkach w tym budynku 42 lata tylko 35 bo 42 lata temu mieszkał tu ktoś inny a np za kopanie działki np brał 50 zł a za zwalenie węgla np 30 a nie 5 zł czy 1 zł a o pożyczanych pieniądzach już nie wspomnę a co do żywności to ją miał bo dostawał dary z kościoła i chleb też miał a jak mu brakowało to pożyczał i herbatę zawsze dostał.
Skoro zostałem wywołany to drogi Michale jeśli masz trochę odwagi, spotkajmy się a bardzo dużo się dowiesz na temat pomocy czy chociażby życia osobistego mojego serdecznego sąsiada św.p. Zbycha. Bo tak kazał się nazywać. Póki co, mam wrażenie, że wszyscy piszący przy minimum wiedzy mają maksimum do wypowiedzenia. Zresztą, Tomaszowi kiedyś radziłem, że zawsze należy wysłuchać drugiej strony. Jeszcze raz zapraszam na spotkanie.
„obok domu naszego skarbnika jest budynek z biedną rodziną, budynek zawilgocony, zagrzybiony z totalnie śmierdzącą kanalizacją i szambem wiecznie wybijającym-NIKT IM NIE CHCE POMÓC a super, zadłużający miasto, skarbnik w czasie spacerów udaje że tego nie widzi”
Tomek nie kompromituj się… […]
»
Anonimowo nie można.
Moderator
To jak wszyscy tak widzą to niech pomagają!! mogą nawet oddać swoją wypłatę. Tylko nie wiem dlaczego sami tego nie robią a oczekują od innych??? Co skarbnik ma im wyremontować mieszkanie??? dać nowe??? a może wziąć do siebie??? Ludzie zastanówcie się co wy wypisujecie!!!!
Szanowni państwo. Ja nie wymagam od skarbnika remontów, zabierania do siebie, etc.Wpis był dokonany w celu uzyskania odpowiedzi, czy urzędnik, który widzi problem kilka razy dziennie, zrobił wszystko co możliwe żeby ten problem zniwelować a co najmniej pomniejszyć. BO OD TEGO URZĘDNICY SĄ. Gdyby skarbnik wykonał jakiekolwiek działania to pod własnym nazwiskiem napisałby np. „Stroczan mylisz się i przestań piep…ć, dzięki moim zabiegom zrobiono to, to i jeszcze tamto” a tu oprócz paru tchórzliwych inwektyw cicho.
Panie radny P., nie znam pana osobiście, zadałem Panu proste pytanie a więc odwagi, zanim będę miał przyjemność Pana poznać, proszę o odpowiedź, co zrobiono żeby bezdomnemu pomóc.
Panie Tomaszu skarbnik jest osobą odpowiedzialną za finanse Miasta Lubania Jezus jako nasz Zbawiciel nie przyszedł na świat jako rewolucjonista rewolucjonistami są Lenin i temu podobni przykro mi jest czytać Pana komentarz
Panie Jeremi Jezus był rewolucjonistą i to nie złym bo nie walczył mieczem, na owe czasy, dlatego tak podpadł Z. A ta dyskusja jest nie na miejscu bo tak naprawdę większośc z nas nie chce widzieć biedy ale to tylko jedno bo bieda połączona z alkoholizmem to naprawdę trudna sprawa i nie wiadomo jak temu zaradzić bo kazdy przypadek jest indywidualny . Ale podstawa jest chęc danej osoby do zmiany swojego życia …Nie popieram działań naszego magistratu bo uważam ze należy ich rozpędzić albo wprowadzić ustawę która gwarantowała by odszkodowania z prywatnego majatku urzędników za błędy których nagminnie sie popuszczają. Mniej tałatajstwa by sie tam pchało. Ale w tym konkretnym przypadku nie jestem przekonana o winie urzędników chyba bardziej można miec pretensje do rodziny
Dwa słowa, jeśli można – bardzo słuszna decyzja. bardzo dobrze, że państwo nie pomagało. Bo Państwo ma nic do tego. Podjął decyzje i liczył na swoją siłę co w rezultacie dało mu status -jak wyżej-.
Z drugiej strony info o problemie, ma gwarantować przepływ informacji, skoro była a nie dotarła, to znaczy, że Państwo jest mądre, a skoro jest mądre, to nie odczytuje faktu nagłego.
Cóż poradzić? ano, niech się państwo odczepi od moich decyzji.
kto w to wierzy to jest naiwny jak dziecko ze jakis tam jezus hodzil po wodzie dzis tez hodza po wodzie i co sa jezusami nie poprostu jeden umie hodzic po wodzie a drugi nie i to by bylo na tyle na temat opisuw z tamtyh wiekuw o iluzjoniscie tamtyh czasw
Widzę, że ma Pan głęboką i żarliwą wiarę w iluzjonistów. Zawsze to też wiara tylko w coś innego. Na jakiej podstawie jednak sądzi Pan, że jest lepszy od innych? Pisząc „jakiś tam Jezus” wywyższa się Pan choć jest w mniejszości.
Jak się to czyta to rozchorować się można. Ludzie całe swoje zycie przepiją, są wredni (delikatnie mówiąc), do pracy ich nie ciągło aby tylko zarobić na wino, rodziny nie szanowali wręcz przeciwnie jak pijawki wyciągną ostatni grosz!! a teraz jak sobie zapracowali swoim życiem na taki koniec – TO wszyscy się nad takimi użalają!!! hipokryzja!! to byli dorośli ludzie, którzy wybrali taką drogę!! Jakie życie taka……
Człowiek rodzi się wolny, a jak nie chce się podporządkować innym to jest „wredny”.
Całkowita prawda zgadzam się ta osoba co napisała.