Drogie Koleżanki i Koledzy, Pielęgniarki i Pielęgniarze!
Stanowimy jedną z najliczniejszych grup zawodowych w Polsce, w rankingach zaufania publicznego plasujemy się w czołówce, a jednak nasz zawód nie tylko jest niedoceniany, ale jest w Polsce na „wymarciu”. Jednak winę za ten stan ponosimy my sami. Nic nie poradzimy, że tak nam skonstruowano rzeczywistość, że tylko obecność w życiu politycznym daje siłę. Dlatego dziwi mnie, że nas nie ma tam, gdzie zapadają decyzje. Nie ma nas w sejmie, senacie, w samorządach i nie ma nas często przy urnach wyborczych. Tylko aktywnością i wejściem do świata polityki jesteśmy w stanie uratować nasz zawód. Jest to nie tylko w naszym interesie, ale i w interesie polskiego pacjenta.
Zbliżają się wybory samorządowe i apeluję do Was o czynny udział. Namawiam do startu i solidarności. Wspierajmy się bez względu na sztandar polityczny, bez względu na sympatie, ale ze względu, na zawód. Zawód, którego nikt nie zrozumie dopóki nie będzie go wykonywał. Jesteśmy przygotowani do roli samostanowienia, do silnego głosu i do walki o godność naszego zawodu. Posiadamy odpowiednie wykształcenie, a kontakt z pacjentem daje nam obraz tego, co należy w zmieniać. Nie oszukujmy się dłużej, bo nikt nam i pacjentowi nie pomoże. Pomóc możemy sobie sami. Siłą w ilości, jakości i solidarności.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ewa Gutek
żródło: dobryhumor.pl

