Dlaczego? I co to oznacza?
Znamy już na tyle wyniki wyborów w Lubaniu, że można pokusić się o próbę analizy powstałego układu politycznego. Znakomita większość mieszkańców uprawnionych do głosowania pozostała w domach z głębokim poczuciem odrazy i niechęci do polityki sadząc, jak małe dzieci, że jak rączkami zasłonią oczy, to świat wokół przestanie istnieć. Po raz kolejny okazało się, że przy takiej postawie większości wyborców korzysta najbardziej zorganizowana grupa polityczna, doskonale dbająca głównie o własny interes.
Kto wygrał? Ano zapobiegliwi, dbający o zachowanie własnego statusu, czyli dobrze usytuowani na lokalnej drabinie społeczno-gospodarczej. Mającym dobre posady urzędnikom i posiadającym niezłe emerytury krzywda się nie stanie przez najbliższe, co najmniej cztery lata. Masz niską emeryturę, mieszkanie na poddaszu, na które targasz w zimie węgiel, marzniesz codziennie w niedogrzanym wychodku, możesz być pewien, nic się nie zmieni, oprócz tego, że przybędzie Ci lat. Jedno jest pewne dla tej grupy, bieda, którą odczuwa, nie ulegnie zmianie.
Młodzi, marzący o lepszym świecie, tam na Zachodzie, nie zostali przekonani przez rówieśników do utworzenia Nowego Lubania. Oferta obozu patriotyczno-narodowego też im nie przypadła do gustu – w końcu tak tokuje radio non stop, więc chyba tak musi być – pomyśleli, zapominając, że nieobecni „nie mają racji”. Reasumując, do urn poszli starsi, dbając głównie o własny interes.
Wielu może być zaskoczonych tym, że wybory w mieście wygrał Pan Iwanow z grupą radnych o podobnych poglądach. Jakie one są, nie muszę pisać, bo jako częsty gość na tym forum, miał sposobność wszystkim je wyłożyć.
Chciałbym być dobrze zrozumiany. Wynik wyborów jest – jaki jest. Dopiero analiza z punktu widzenia konkretnych grup interesów może powodować ich pozytywną lub negatywną ocenę. Dla jednych wynik jest fantastyczny, dla innych tragiczny. Nasuwa się jednak zasadnicze pytanie – czy coś może się jeszcze zmienić?
Tak, dla tych, co wygrali, zwycięstwo nie jest do końca pewne, dla tych, co czują się przegranymi, jest jeszcze ostatnia szansa. 30 listopada odbędzie się druga tura wyborów na stanowisko Burmistrza Lubania. Startuje Arkadiusz Słowiński, dotychczasowy Burmistrz, utożsamiany z większością radnych, którzy uzyskali mandat w niedzielnych wyborach. Kontrkandydatem jest Konrad Rowiński, wieloletni Burmistrz poprzednich kadencji, ostatnia szansa dla tych, którzy czują dyskomfort, widząc nowy skład Rady Miasta i Rady Powiatu Lubańskiego.
Jako Redakcja gorąco zachęcamy do aktywności wyborczej, by jak najrzadziej słyszalne było tłumaczenie To Oni…
Andrzej Ploch
Redaktor Naczelny
