HomeObyczajeDla Polski mogę orać nawet z diabłem

Komentarze

Dla Polski mogę orać nawet z diabłem — 22 komentarze

  1. Tytuł „Dla Polski mogę orać nawet z diabłem” to wy wymyśliliście, czy Morawiecki tak mówił na rzeczonym spotkaniu? Jeżeli wy, to rozumiem bo tytuł ma zachęcać do czytania. Jeżeli on tak powiedział, to uważam że dla Pana Marszałka nie Sejm powinien być przestrzenią w której funkcjonuje, ale ciepły dom lub miszkanie, gdzie oddawałby się rozkoszom zasłużonej emerytury!

    • Celowo nie streszczałem spotkania, bo wtedy artykuł bardzo by się rozrósł, ale ten wątek postaram się przybliżyć. Jeden z weteranów SW powiedział, że czuje się zagubiony, nie wie, jak postępować, jak widzi z kim jego, jako „żołnierza SW”, Dowódca zadaje się w Sejmie. W długiej odpowiedzi Kornel Morawiecki przytoczył wypowiedź jednego ze świętych, który napisał, że ziemię (jako żywicielkę) może orać nawet z diabłem (bo uprawa ziemi w celu pozyskania żywności jest najważniejsza dla bliźnich).
      KM wielokrotnie powracał do tego cytatu w różnych wersjach, z których najbliższa była „Dla Narodu mogę orać nawet z diabłem”. Rozpisywanie o tym, co rozumie pod słowem Naród, Polski Naród i Polacy w tytule byłoby nie na miejscu, choć zagadnienie to poruszyło wielu dyskutantów. Myślę, że trafnie jako syntezę można użyć właśnie słowa Polska.
      Ogólnie czuję się jednak zaskoczony Pana wątpliwościami. Nigdy nie odważyłbym się manipulować treściami na portalu PL.

  2. Tak się zastanawiam. Czy Pan Kornel Morawiecki będzie nadal popierał ślepo Prezesa, gdy ten wywali na zbity pysk z rządu jego syna wicepremiera Mateusza Morawieckiego i nagle CBA znajdzie na niego jakiegoś haka, a potem jeden z prawicowych portali zrobi z niego agenta SB? Tak niedawno postąpiono z prof. Staniszkis, która wspierała PiS i Prezesa swoim autorytetem, ale szybko przejrzała na oczy i zaczęła krytykować tę formację za sposób sprawowania władzy. Na portalu prawicowym Solidarni 2010 Zrobiono z niej współpracowniczkę SB.

    • Morawiecki agentem – daj Pan spokój. W tym właśnie przeciwnicy mają problem, bo na niego nic nie znajdą. Stąd ta zmowa milczenia od dwudziestu paru lat…

      Ps. rozen, Samstag – piszecie z tego samego komputera – czy to przypadek?

      • Po pierwsze Panie Ploch zapewne ja oraz niejaki rozen piszemy z jednego adresu IP, a wynika to z tego że mamy jednego operatora internetu. Bo ja nie niema zastrzeżonego adresu IP i rozen widocznie też nie, więc IP jest takie samo.
        Po drugie ja wiem że Morawieccy nie byli agentami, tylko co z tego? Staniszkis też nie była, bowiem od IPN otrzymała status osoby pokrzywdzonej, o czym zapomniał dziennikarzyna z wymienionego wcześniej portalu i zrobił z niej agentkę.
        Po trzecie to ja się Panu dziwię. Zapewne pamięta Pan PRL, a to co się teraz wyrabia to właśnie powrót do PRL i to tego z lat 80, kiedy towarzysze na siłę chcieli utrzymywać i umacniać władzę, która się waliła. Ta zacznie się walić za jakiś rok, wtedy zacznie się to co było w latach 2006 – 2007, czyli haki, pomówienia, najścia służb i nocne przesłuchania. I oby Pan tego nie doświadczył. Bo jak Morawieccy stracą łaski Prezesa, to się wezmą, nie tylko za nich, ale również za tych co ich wspierali i są znajomymi. A Pan zdaje się jest, bo o tym czytałem waszych artykułach i komentarzach do nich.Pozdrawiam

        • Za PRL-u były dwa programy telewizji, które nadawały wspólnie jeden dziennik wieczorny. Czy Pan jednak nie przesadza z tymi porównaniami?
          Zmiany są konieczne, bo trwanie w obecnym stanie prowadzi wprost do katastrofy demograficznej. Czy Pan tego nie widzi?
          Obecna Władza przynajmniej stara się coś zmienić – ich zdaniem, na lepsze. Co Pan proponuje? I tu jest właśnie problem „ciemiężonej” opozycji – tak aktywna „Nowoczesna” nie złożyła jeszcze żadnego projektu własnej ustawy. Proszę żyć faktami, a nie nakręcać się wyimaginowaną apokalipsą w dalekiej przyszłości.
          „Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą” – trochę wyrozumiałości.

          • No no. Niedługo też będą tylko dwa programy. Telewizja Trwam i Radio Maryja. A że puszczane w innych programach poprzez retransmisję, to już bez znaczenia. Ha ha ha. Też się z tymi programami ułożysz redaktorku?

            • Niech się Pan nie boi, nie będą dwa. Nie po to Amerykanie kupowali TVN, by oddawać ją bez powodu.

  3. Jaki autorytet? Życia z trzema kobietami? A co na to Krycha Pawłowicz? Z nieślubnym dzieckiem? A co na to Ojciec Dyrektor? Jego synalek przewodniczył zachodniemu kapitałowi, który wyprowadzał codziennie miliony za granicę? A co na to Nadprenier Jarosław? To wszystko doktryna PiSdzielców? Może by był autorytetem z fizyki, ale chyba za długo nie był w temacie, to i doktorat jakiś już „przeterminowany”.
    Jak chcą rąbać to może Twój dom redaktoru. Mojego im nie pozwolę ruszyć.

    • KM to nie PiS, ale skoro Jarek wszystkim steruje to może i Panem też? Nie popadajmy w paranoję.

      • Niestety steruje Panem. Tylko aby to uryć to próbujesz to przypisać innym redaktorku, Tekę ministra dostaje jakiś synalek z jakiego powodu? Jeszcze wierzysz w politykę? Sam się przyznajesz do układania. Też nie masz kręgosłupa redaktorku, jak oni. Razem z Kurskim, skazanym prawomocnym wyrokiem, a dziś jako prezes, który już ze dwa razy pyszczył na nadpremiera jarusia, a dzisz mu do doopy włazi bez wazeliny.

        Kukizowi słabo wychodziły występy na scenie, polityka jeszcze gorzej. Taka zapchaj dziura sejmowa. Najgorsze są miernoty, co to ni pies ni wydra. Takie ciamciaramciam.

        Redektorku powiedz tak wprost, jak to się mówi na takich co to coś głoszą, a sami robią dokładnie odwrotnie, wiesz?

        • Co do Mateusza M. to od dwóch lat był typowany w Krynicy na nowego ministra finansów, zatem żadna nowość dla śledzących wydarzenia polityczne.
          Co do Pana, to na pewnym etapie się Pan pogubił – proszę to przemyśleć. Szydzenie z tytułów „Jaruś” „redaktorek” itp. Pana deklasuje.

          • Widzisz redaktorku, to jest ta wolność której nie rozumiesz. Przeczytaj konstytucję. Chociaż raz w życiu.

            Ploch, na litość boską. Myślisz, że coś dla nich znaczysz? Przyjdzie czas. Jak nie za tej władzy to za następnej. No chyba, że sam zostaniesz nadpremierem.

            • „Ploch, na litość boską.” Przez skromność wobec Majestatu, wolałbym raczej wersję: „ploch, na litość Boską.”

  4. Myślę, że każdy kto był na spotkaniu, wyszedł z niego pod głębokim wrażeniem osobowości i uroku Kornela Morawieckiego. Podziały ideowe wśród publiczności były bardzo wyraźne, ale widać też było dużą przewagę sympatyków obecnych zmian. Zarzuty kierowane do Morawieckiego w większości nie odbiegały od tych, rozdmuchiwanych przez główne media. Marszałek-senior, może trochę czasem roztargniony, z ogromną klasą wyjaśniał powody dokonywanych przez siebie wyborów, nie dając ani razu zapędzić się w kozi róg.

    Wyraźnie podkreślał, by stosować właściwe miary rzeczy i nie używać epitetów odnoszących się do faszyzmu, komunizmu, dyktatury itp. (Prawo Godwina w mediach? – to było by ciekawe.) Wiele poruszanych wątków było bardzo ciekawych i prosiło się o szersze rozwinięcie. Gdyby ktoś pokusił się o streszczenie przebiegu spotkania?

    Całe spotkanie napawało dużym optymizmem. Po pierwsze widać było, że pomimo zmasowanej propagandy w mediach, zwolennicy zmian stanowią zdecydowaną większość. Po drugie cieszy, że Kornel Morawiecki wciąż nie poddaje się i nie zdecydował się odejść na emeryturę. Dla wielu z pewnością jest godnym zaufania drogowskazem w politycznej dżungli walk plemiennych.

    • Sądzę, że trudno jest streścić sztukę teatralną – ja trzeba po prostu obejrzeć. Tak samo było z wystąpieniem KM. Tych emocji i empatii nie da się opisać, to trzeba zobaczyć lub posłuchać. Widziałem rejestrację spotkania i jeśli zobaczę na YouToobe to zlinkuję.
      Pozdrawiam

      Ps. Literówkę poprawiłem, dziękuję.

  5. Za rok Ploch, Kuba i inni wspierający ten bajzel będą inaczej śpiewać. Ja na razie dzięki „uzdrowicielom” narodu i „naprawiaczom” kraju już zapłaciłem ubezpieczenie samochodu o 30 % wyższe niż w roku ubiegłym, a w banku podnieśli mi prowizję za przelewy i opłatę za konto. A już zapowiadają wzrost kosztów kredytów. Jak władza rzekomo działająca w imię dobra narodu wprowadzi podatek bankowy i od sklepów wielkopowierzchniowych, to tak dopieprzą cenami że się nie pozbieramy. I nic im nikt nie zrobi. Bo niskich cen sterowanych odgórnie przecież nie wprowadzą!

    • Rozumiem, że Pana zdaniem nowa ustawa o TK i mediach spowodowała wzrost Pana ubezpieczenia samochodu o 30%. Zmiana obowiązku szkolnego, jak jeszcze nie wpłynęła, to na pewno spowoduje wzrost cen w hipermarketach itd. Powrót ambasadora Arabskiego z wakacji hiszpańskich też jakieś ceny podniesie… To jest straszne – choć bez związku.

      Ps. Niech Pan sprawdzi, ile Pana ubezpieczyciel w zeszłym roku wywiózł zysku i dlaczego jeszcze mu mało?

      • A Pana nowy autorytet walczący dziesiątki lat o wolną Polskę pozwalał by jego […]

        »
        Trzymajmy jednak pewien poziom wypowiedzi. Nie poniżajmy bezinteresownie ludzi.
        Moderator

  6. @Kuba
    „Całe spotkanie napawało dużym optymizmem. Po pierwsze widać było, że pomimo zmasowanej propagandy w mediach, zwolennicy zmian stanowią zdecydowaną większość. Po drugie cieszy, że Kornel Morawiecki wciąż nie poddaje się i nie zdecydował się odejść na emeryturę. Dla wielu z pewnością jest godnym zaufania drogowskazem w politycznej dżungli walk plemiennych.”

    Pięknie p. Kubo. I tyle wystarczy nie bacząc na te wszystkie wypisywane banialuki o zamachach na konstytucję czy wzrostach cen itd. Większość narodu jak widać odrobiła i na długo zapamięta lekcje z historii ostatnich 8 lat jeśli nie dłużej.

  7. Portal Onet: ,, Poprawkami do budżetu składanymi przez szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego miała być skreślona 20-milionowa rezerwa na hospicja w Łódzkiem, z kolei do uczelni o. Tadeusza Rydzyka miało trafić 20 mln zł, co ministerstwo nauki uznało to za bezprawne.Działania Terleckiego są chaotyczne i lekceważą prawo, jest on więc pod „grubą kreską”.

    Terleckiemu tak samo jak Morawieckiemu na stare lata pomieszało się w zmysłach. Na emeryturkę panowie, a nie powietrze zatruwać w sejmie i poza nim!

    • Morawiecki to nie Terlecki, choć dla Pana to nie ma znaczenia.