Zadłużenie miasta
Na skutek działań propagandowych obecnych władz miasta pojawiły się nieprawdziwe informacje, że Lubań jest w bardzo złej kondycji finansowej i jest to wina kredytów zaciągniętych przez poprzedniego burmistrza. Prawdą jest to, że Konrad Rowiński, za zgodą Rady Miasta i pełną aprobatą ówczesnego radnego Arkadiusza Słowińskiego, zaciągnął kredyty, które były niezbędne do pokrycia udziałów własnych w planowanych przez Miasto inwestycjach z wykorzystaniem środków unijnych.
Dofinansowania z Unii Europejskiej mają to do siebie, że w znakomitej ich większości trzeba najpierw ponieść i udokumentować wydatki, aby później otrzymać ich zwrot. Ale to się opłaca! Bo w ostatecznym rozrachunku miasto i tak z własnego budżetu pokrywa jedynie 20-30% rzeczywistej wartości wykonanych prac.
Jak wygląda sytuacja zadłużenia miasta? Poniższy wykres przedstawia dane w oparciu o oficjalne dokumentu Urzędu Miasta Lubań – wieloletnie prognozy finansowe wg. stanu na koniec roku 2010 (Konrad Rowiński) oraz na chwilę obecną (Arkadiusz Słowiński).
Konrad Rowiński, owszem zaciągnął kredyty, ale także zaplanował ich spłatę. Co ważniejsze harmonogram spłat był realny i nie zagrażał stabilności finansowej Gminy Miejskiej Lubań – potwierdza to pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Zgodnie z założeniami Konrada Rowińskiego zadłużenie Lubania na koniec roku 2014 miało wynosić 13.226.908 zł, a całkowita spłata kredytów miała nastąpić z końcem roku 2017. Lubań był w ten sposób przygotowany do nowej perspektywy finansowania ze środków europejskich na lata 2014-2020. Taki był plan!
Jaki jest stan faktyczny? Zadłużenie miasta z tytułu zaciągniętych kredytów na koniec roku 2014 wynosić będzie 25.597.110 zł, całkowita spłata zadłużenia nastąpi dopiero z końcem roku 2023. A spowodowane jest to tym, że spłaty kredytów nie dokonywano zgodnie z zaplanowanym wcześniej harmonogramem.
Zamiast powtarzać nieprawdziwe informacje, że odpowiedzialność za taki stan zadłużenia miasta ponosi przedni burmistrz, należy zapytać obecnego burmistrza – Arkadiusza Słowińskiego: Co się stało, że przestał realizować plan spłaty rat kredytów? Czy ma świadomość, że wydłużenie okresu kredytowania o 6 lat spowoduje znaczny wzrost odsetek, które będzie trzeba pokryć z kasy miejskiej, czyli z pieniędzy mieszkańców? Czy zdaje sobie sprawę z tego, że znacznie ograniczył możliwości Lubania w zabieganiu o środki unijne w nowej perspektywie finansowania?
Należy zaznaczyć, że Konrad Rowiński zaciągał kredyty dla współfinansowania inwestycji z przewagą środków UE. Jego przeciwnik w II turze wyborów Arkadiusz Słowiński zadłużył miasto by realizować np. remonty ulic w 100% z kredytu. To bardzo rzadki przypadek w Polsce i w najbliższych okolicach, by nie korzystać z tak obfitych dotacji do inwestycji infrastrukturalnych.
Magdalena Wydra
