ZNTK Lubań – upadek kolosa (zobacz WIDEO)
Za kilka miesięcy minie 15 lat od chwili likwidacji zakładów naprawczych taboru kolejowego w Lubaniu, których historia sięga połowy XIX wieku, które znacząco na przestrzeni blisko 150 lat wpływały na rozwój niemieckiego Lauban, a po drugiej wojnie światowej polskiego Lubania, które zawsze były jednym z największych pracodawców w subregionie i w których tysiące Lubanian i mieszkańców okolic miasta zdobywało zawodowe szlify. Warto więc przybliżyć historię nieistniejącego już zakładu
20 września 1865 roku otwarto pierwsze odcinki Śląskiej Kolei Górskiej, tym samym Lubań otrzymał regularne połączenia kolejowe z Węglińcem i Zgorzelcem. Bardzo szybko, bo już po roku miasto połączyła linia kolejowa z Jelenią Górą. Lata 1866-1868 obfitowały w wielkie inwestycje kolejowe, co kilka miesięcy oddawano dla ruchu pociągów kolejne torowiska, miedzy innymi Zgorzelec- Węgliniec, Węgliniec – Zielona Góra, czy z Jelenia Góra – Wałbrzych i dalej do Wrocławia, oraz pośrednie jak choćby z Gryfowa do Świeradowa. Oczywistym stał się fakt, że jeżdżący tymi szlakami tabor będzie wymagał remontu . Dlatego w 1867 roku zapadła decyzja o stworzeniu zakładu naprawy taboru pod dumnie brzmiącą nazwą – Królewskie Warsztaty Główne w Lubaniu (niem. KONIGLICHES EISENBAHN BETRIEBS AMT IN LAUBAN).
Początkowo remontowano tu wagony i niewielkie lokomotywy parowe. Jednak pierwsze lata xx wieku przyniosły ekspresowy wręcz rozwój kolei elektrycznej w Niemczech.W latach 20 ubiegłego stulecia zelektryfikowano 80 % linii w regionie,dlatego lubańskie warsztaty zaczęły specjalizować się w remontach taboru elektrycznego. Po drugiej wojnie światowej, w sierpniu 1945 roku Rosjanie, którzy zdobyli miasto, przekazali zakład władzom polskim, a precyzyjniej rzecz ujmując same hale fabryczne, bowiem wcześniej żołnierze sowieccy wyposażenie warsztatów wywieźli do ZSRR wraz z całą siecią trakcji elektrycznej. Jednak mimo wszystko zakład utrzymał przedwojenny charakter działalności i nadal remontował elektryczne pojazdy kolejowe.
Lata 90 XX w to dla ZNTK czas nowych wyzwań. Zaczęto remontować wrocławskie i gorzowskie tramwaje, mówiło się o remontach podobnych pojazdów z Niemiec. Jednak od 1995 roku firma chyliła się ku upadkowi, mimo że możliwości produkcyjne zakładu były praktycznie nieograniczone. Najdziwniejszym jest fakt, że z 23 ZNTK w Polsce zlikwidowano tylko 5 w tym ZNTK Lubań(oraz Słupsk,Wrocław,Piła i Pruszków), mimo że był to jeden z największych zakładów tego typu w kraju.Reszta ZNTK – ów funkcjonuje do dziś, z tym że niektóre w zmienionej formie, a inne po restrukturyzacji nie tylko remontują tabor, ale także produkują pojazdy (Bydgoszcz).
Dlaczego zlikwidowano lubański ZNTK ? Dotąd nie do końca wiadomo. Pojawiły się głosy o niegospodarności, przeroście zatrudnienia a nader szczególnie podkreślano rolę związków zawodowych, które miały blokować drastyczną restrukturyzację firmy. W latach 90 Zakłady były największym pracodawcą w mieście (zatrudnienie w granicach 700 osób). Niejednemu mieszkańcowi Lubania, zapewne do dziś łza w oku się kręci na widok upadłego kolosa.
Historię zakładu, w reportażu przygotowanym przez dziennikarzy TVK KOMSAT przybliży Państwu Piotr Kucznir.
IW

pozdrowienia dla syndyka…..wtajemniczeni wiedza o co chodzi
I dla „zlomiarzy”
Timmeo magistri unium librri
Droga Redakcjo…
z szacunku dla czytelnika i wodza warto dopracowac materiał tak by nie bełkotać, fakty, konkrety a potem inpretacje… a może cos o wartości ocalałych budynków? Acha… a jak z tym muzeum kolejnictwa jeśli nie ma tam torów i możliwości dojazdu torowiskiem… przeciez na ich miejscu postawiono bezmyślnie hale!