Znaleziono padłego dzika. Mógł być zarażony ASF!

Na chwilę obecną trudno wykluczyć, iż padłe zwierzę nie było nosicielem niezwykle groźnego wirusa ASF czyli afrykańskiego pomoru świń. Lekarz weterynarii pobrał próbki z truchła, które trafiły do badań. Ich wyniki poznamy po nowym roku.
Do zdarzenia doszło w Wigilię w Świeradowie- Zdroju. W lesie znaleziono padłego dzika. Przyczyn śmierci zwierzęcia mogło być wiele. Jedną z tych prawdopodobnych mogło być spotkanie z samochodem – dzik mógł zostać potrącony, oddalić się z miejsca zdarzenia i skonać w lesie, gdzie został odnaleziony. Świadczyć o tym mogą ślady na skórze zwierzęcia. Jednak z uwagi na zjadliwy wirus Afrykańskiego pomoru świń wszyscy dmuchają na zimne i postępują zgodnie z instrukcjami, bowiem na ASF chrują już dziki i trzoda w sąsiadującym z Powiatem Lubańskim, Powiecie Bolesławieckim.
Afrykański pomór świń (ASF) to groźna choroba wirusowa, na którą chorują wyłącznie świnie i dziki. Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, stąd choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Występowanie ASF wśród dzików stanowi jednak bardzo poważne zagrożenie dla trzody chlewnej. Wirus może przez długi czas utrzymywać się w zwłokach padłych zwierząt, z tego powodu powinny być one usuwane ze środowiska.
O tym, czy dzik był nosicielem wirusa dowiemy się zaraz po nowym roku.
Źródło: 24jgora.pl/foto ilustracyjne
