Zmiana czasu już w ten weekend. W niedzielę pośpimy dłużej
Czas letni na zimowy zmieniamy zawsze w ostatni weekend października. W tym roku będzie to noc z 28 na 29 października czyli z soboty na niedzielę i wtedy pośpimy godzinę dłużej.W niedzielę o godzinie 3:00 nad ranem cofniemy zegary o godzinę do tyłu i wrócimy tym samym do czasu środkowoeuropejskiego zimowego.
W Polsce z drobnymi przerwami czas zmieniamy od lat 20 – tych XX wieku. Zmiana czasu została na stałe wprowadzona do polskiego kalendarza w 1977 roku. Zmiana czasu na zimowy i letni stosowana jest w prawie siedemdziesięciu krajach na świecie, w tym prawie we wszystkich państwach w Europie (oprócz Białorusi, Rosji i Islandii). Zmiany czasu nie stosuje się natomiast w większości krajów Afryki i Bliskiego Wschodu. Wyjątkiem jest Maroko, Libia i Namibia.
Pamiętajmy, aby przestawić tradycyjne zegary i zwrócić uwagę na ustawienia czasu w telefonach komórkowych. Większość z nich przestawia się automatycznie, ale w starszych modelach trzeba to zrobić ręcznie.
Ale niewykluczone że w naszym kraju już za rok nie wrócimy do czasu zimowego, bowiem według posłów PSL którzy złożyli odpowiedni projekt dotyczący w Polsce utrzymania czasu letniego przez cały rok do sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych – w obecnych czasach zmiana czasu nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, tak jak miało to miejsce jeszcze 20 czy 30 lat temu. Projekt następnie został jednogłośnie poparty przez wszystkich zasiadających w niej polityków, niezależnie od ich pochodzenia partyjnego. To znak, który każe podejrzewać, że pomysł zyska sejmową większość. Komisja poparła także autopoprawkę PSL mówiącą, że zmiany miałyby wejść w życie od 1 października 2018 roku. Czy tak się stanie? Pokaże nadchodzący rok.
Tymczasem do czasu letniego wrócimy już wiosną przyszłego roku, dokładnie w weekend z 24 na 25 marca 2018 roku.
Autor: Red.

Cosik mi się zdaje że nie możemy jako jeden kraj w UE zrezygnować ze zmiany czasu?.
Pokarze nadchodzący rok … Droga Redakcjo, prędzej czytelnicy pokażą jedynkę z ortografii!!! Naprawdę, nie wypada wypuszczać takich „baboli” w świat.
Diabełek zawsze się wkradnie. Już poprawiliśmy, bardzo przepraszamy i dziękujemy Pani za czujność.
Pozdrawiamy serdecznie redakcja PL
Nic się Ola2 nie martw, redaktorzy Przeglądu to zawodowcy. Od siebie dodam, iż od pewnego czasu miło się czyta.
Na szczęście słowo „wyświetlane” można poprawić. Osłabia to czujność – zwłaszcza, że automaty za nas czuwają, czasami jednak zawodzą. Co innego ze słowem drukowanym – tragedia, całość na makulaturę i wszystko od nowa + koszty razy dwa. O moralnych nie wspomnę…