Zimno w lubańskich kaloryferach
Od piątku temperatura na zewnątrz spadła, a wiatr i deszcz powoduje, że odczuwamy znacznie niższą temperaturę niż wskazuje termometr. Dotychczas było tak, że jeżeli spadek był poniżej 15 stopni i utrzymywał się powyżej 3 dni to w rurach z ogrzewania miejskiego dostarczano ciepło do mieszkań, szkół i innych obiektów użytku publicznego podłączonych do spółki miejskiej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lubaniu.
Tym razem lokale w jakich przebywamy, uczymy się, pracujemy, czy mieszkamy systematycznie wychładzały się od piątku. Jak podają synoptycy dzisiejsza (28.05.2013) odczuwalna przez nas temperatura na zewnątrz to 7 stopni Celsjusza. Należy też pamiętać, że wiosna przyszła późno, zatem jej przesilenie skutkujące wzrostem zachorowań na grypę jest przed nami. Dlaczego nie pomyślano o tym, żeby ogrzać lokale, aby poprawić nie tylko komfort, ale też zapobiec skutkom wyziębienia?
Dobrze, że mam w mieszkaniu własne ogrzewanie i to pomimo utrudnień utwierdza mnie w tym, żeby szanować brak uzależnienia od czyichś decyzji.
Ewa Gutek
