HomeAnonseZapraszamy na spotkanie w Trecie

Komentarze

Zapraszamy na spotkanie w Trecie — 10 komentarzy

  1. Bardzo ciekawe i interesujące spotkanie. Poruszonych zostało wiele tematów związanych ze współczesną historią naszego kraju. Myślę że takie spotkania są bardzo potrzebne ponieważ rzadko mamy okazję spotkać się z żywą historią. Niestety mieszkańcy Lubania jak zwykle zawiedli, na sali była garstka. Aż wstyd, że nie pojawił się burmistrz ani nikt z urzędu. Słowa uznania dla Pana Starosty, który pomimo licznych obowiązków związanych ze skutkami minionej nawałnicy czynnie włączył się w udział w spotkaniu. Brawa dla organizatorów – prosimy o więcej takich spotkań.

    • Polemizowałbym z drugą częścią wypowiedzi. Ilość osób na sali była w sam raz, tak by można było bezpośrednio zadawać pytania i wykład prowadzić na zasadach seminaryjnych. Pamiętajmy, że jest pełnia sezonu urlopowego.
      Absolutnie nie zgadzam się w kwestii Pana oceny mieszkańców Lubania, poziom przygotowania merytorycznego przybyłych osób był niezwykle wysoki. Przybyli lubańscy członkowie SW. Dyskusja przedłużyła się półtorej godziny poza zaplanowane ramy, świadczy to, że było o czym rozmawiać i z kim.
      Spotkanie miało charakter dobrowolny, tematyka bardzo polityczna, więc nie żądajmy obecności pracowników magistratu, zwłaszcza Burmistrza który rozpoczął urlop.

  2. Było bardzo owocnie. Świadectwem tego niech będzie to, że mogliśmy się rozstać. Planujemy cykl spotkań tematycznych z dr Kornelem Morawieckim

  3. Było owocnie ale niedemokratycznie, pani Gutek jako prowadząca,wyrywała mikrofon z rąk niepokornych rozmówców, zabrano mikrofon Panu generałowi Władysławowi Horzeli i Henrykowi Gilowi mieli odmienne zdanie. Starszy i schorowany człowiek Henryk Gil skrytykował Solidarność, mówiąc że przed przemianami ustrojowymi była większa sprawiedliwość społeczna a biednym żyło się lżej, za te słowa został niemalże siłą wyproszony ze spotkania. Dla większości osób było wstyd za słowa wypowiedziane przez Panią Ewę Gutek, do zebranych osób. W czasie ożywionej dyskusji Pani Gutek, powiedziała do zebranych „wstyd mi za was, po prostu jest mi za was wstyd”. Pani organizatorko wstyd jest nam za panią.

    • Gdy piąty, czy szósty raz jeden z uczestników spotkania krzykiem przerwał cudzą wypowiedź podszedłem do niego i zapytałem, czy nie uważa, że zakłóca porządek na sali. Wstał i wyszedł. Sam się zdziwiłem jego „rezolutną” postawą. Wyszedłem za nim, aby zapytać o przyczyny takiego agresywnego zachowania. Nie zdążyłem jednak, bo wybiegł na schody wykrzykując coś i wymachując rękami, tym razem sam do siebie. Doszedłem do wniosku, że on, po prostu nie przyszedł by kogokolwiek słuchać, czy dyskutować z kimkolwiek, a szkoda.

      Moim zdaniem, pomimo gorącej atmosfery każdy mógł zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko. Po oficjalnym zakończeniu przedłużonego o ponad gadzinę spotkania, każdy mógł liczyć na indywidualną rozmowę z wpisem dedykacji do książki włącznie. Nie zapominajmy jednak, że spotkanie dedykowane było Kornelowi Morawieckiemu, a nie jednemu z uczestników ze strony audytorium.

      Co do Pani Ewy to prosiłbym o trochę wyrozumiałości. Jeśli na spotkaniu którego była organizatorką, jeden ze słuchaczy zaczął się po prostu awanturować i żadne jej, ani obecnych na sali, apele nie przynosiły skutku, mogła czuć się zdenerwowana, a nerwy są złym doradcą.

      Pozdrawiam, dziękując jeszcze raz wszystkim za ożywioną dyskusję.

      Ps. Wykłady jak i w ogóle struktura akademicka z założenia jest niedemokratyczna. Nigdy student nie ma takich samych praw co profesor…

  4. Szanowny Panie Janie 1!
    Demokracja nie polega na tym, że ubliżamy Gościowi. Niestety tak uczynił jeden z tych, których Pan wymienia. Po spotkaniu wiele osób miało do mnie żal, że w ogóle pozwoliłam na takie zachowanie.
    Drugiemu Panu pozwoliłam zadać pytanie, ale zamiast pytań niestety padły słowa krytyki pod adresem burmistrza i wielu innych, których na sali nie było i nie mogli się bronić. Gdybym nie reagowała to oprócz ostrych słów mogłoby dojść do czegoś znacznie gorszego. Pan Morawiecki był moim gościem i za jakość spotkania ja odpowiadałam. Panie Leszku jak Panu nie podobają się spotkania jakie organizuję i to, że dbam o ich jakość to zamiast się za mnie wstydzić proszę po prostu je omijać.

  5. Witam.A jakże- obrazuje to w dalszym ciągu, jak potrzeba nad funkcją
    wykonalną jaką jest zastrzyk live ze znanymi ludźmi w Lubaniu sprowadza się do oceny post-specjalistycznej wypijając do reszty całą wodę mineralną i odsypując cukier do kieszeni, zagryzając końcówką ciastek.Byłem na tym spotkaniu i to było dobre spotkanie.
    Jak zauważył pan Andrzej,”struktura akademicka z założenia jest niedemokratyczna” a w związku z tym -słuchamy i pytamy. .Cieszy obecność młodzieży,która brała udział w dyskusji.Nie chcę wdawać się w uproszczone recenzje, ale mi też było wstyd jak i innym ,to było czuć .Jakaś normalna reakcja.
    To nie były wybory skorumpowanych .czujących koniec spoconych bogów, gdzie przez przypadek można chlapnąć coś, co pociągnie za sobą lawinę widocznych na czole fraz.
    Organizatorzy spotkania zrobili chyba wszystko ,aby gość czuł się jak u siebie a wiedza z jaką się z Nami podzielił na pewno pozwoliła spojrzeć na pewne sprawy inaczej.

    szanowny Panie Jan1.Jak się czyta pana składanki .to ma się wrażenie
    jakoby jaki starszy zabrał panu zabawki.Może pan sobie nie zdaje sprawy z istnienia ale jest pan złem.Żaden pana wpis nie jest merytoryczny odnoszący się do problemów jakie dotyczą Nas wszystkich
    jednocześnie kierunkując na jedynie słuszną tendencję ,iż bierze pan udział w modernizacji mentalności.
    Wie pan ,w którym momencie dziecko wykonuje podskoki? wszyscy to wiedzą -a pan nie wie.?

    pozdrawiam

  6. Byłem na spotkaniu głosu nie zabierałem, wsłuchiwałem się w to co mówił Pan Kornel Morawiecki. Pan Kornel powiedział że zgadza się z tym co mówił wyproszony Pan Gil. […] Pan Kornel otrzymał od SKOBu Lubańską „bibułę” Nowinki Lubańskie, bardzo z tego się ucieszył ale też trochę zmartwił że biedni jak za komuny działają w podziemiu.

    »
    Nie chciałbym tego samego co Pan, tu się zgadzamy. Chciałbym jednak uniknąć przysłowiowej „pyskówki”, szczególnie w tym miejscu.
    Osobiście liczyłem, że zechce Pan zabrać głos. Sądziłem, że Pan Gil łamiąc zasady nie dopuszczał w ten sposób innych do głosu, więc go grzecznie poprosiłem…
    Moderator

  7. pani jan1 bez nerwów bo wypowiedź jest tylko moderowana