Zabójcy z Werwolfu w Lubaniu (zobacz WIDEO)
W założeniach nazistowskich wodzów mieli być wilkołakami – ludźmi, którzy w nocy zmieniają się w budzące przerażenie bestie. Także w PRL-owskiej propagandzie pełnili rolę starszaka. Werwolf czyli niemieckie grupy terrorystyczno-sabotażowe obrosły legendą zwłaszcza na zachodnich rubieżach Polski. Akcje dywersyjne tej organizacji nie ominęły również Lubania i okolic.
Kim byli partyzanci Werwolfu, skąd się wywodzili i w jaki sposób prowadzili wojnę z osadnikami polskimi w Lubaniu i okolicach, opowiada Piotr Kucznir w materiale historycznym przygotowanym przez TV Komsat

Ciekawy materiał, tylko co autor miał na myśli mówiąc: ,,…tutaj na ziemiach polskich,świeżo odzyskanych i wracających do Macierzy…”?
Sprawa jest prosta:
-tutaj na ziemiach polskich – oznacza, że „Ziemie Zachodnie” zostały przyznane Polsce na mocy Deklaracji Poczdamskiej w 1945 roku
-świeżo odzyskanych – oznacza, że chodzi o lata po 1945 roku
-wracających do Macierzy… – oznacza, że wcześniej ziemie Śląska należały do Państwa Polskiego
Wcześniej należały. Pytanie ile lat należały, biorąc 2000 lat jako cały zakres? Czy aby na pewno mamy pełne prawo do nich? A ile lat Lubań był w rękach polaków od czasu gdy powstał?
Kwestionuje Pan fundamenty Polskiej Racji Stanu, choć dobrze Pan wie jaka jest sytuacja prawna. W świetle porozumień polsko-niemieckich ma pełne prawo.
Sytuacja prawna nie ma tu nic do znaczenia. Prawo tworzą ludzie dla ludzi. Ziemie zachodnie a dokładnie Dolny Śląsk to trochę ponad 200 lat naszego,panowania. Więcej lat obecna część Ukrainy była pod „naszym” panowaniem niż Śląsk. A już najmniej ziemie łużyckie. Prędzej powiem, że kresy wschodnie nie wróciły do nas, niż odzyskaliśmy coś co i tak kiepsko do nas należało. Taka jest historia Panie Andrzeju. Ta prawdziwa, nie czerwono-komunistyczna. A na mocy delkaracji to nas sprzedali, jak rolkę papieru wiadomo do czego.
Zwycięskie mocarstwa ustanowiły pewien porządek światowy, mniej lub bardziej sprawiedliwy. Kwestionowanie jednego elementu narusza całość struktury. Czy Pan naprawdę uważa, że w tym „domku z kart” można coś przestawić bez zgody wszystkich zainteresowanych? Zgoda na zjednoczenie Niemiec została wydana w zamian za wyrzeczenie się przez nie roszczeń terytorialnych w stosunku do Polski. Warto pamiętać, że kwestia roszczeń majątkowych pozostała otwarta i dlatego Polska wstępując do UE nie podpisała Karty Praw Podstawowych, bo jest to realna furtka do roszczeń Niemców wobec Polski.
Podzielam zdanie Karola.Zawsze uważałem za komunistyczną propagandę hasła typu powrót do ziem piastowskich…
Polecam:
http://www.liveleak.com/view?i=14d_1348362692
Hasło to reprezentuje Polską Rację Stanu. Jak Pan reprezentuje obcą rację stanu to i hasło Panu nie pasuje.
Z linku który Pan załączył wynika właśnie, że to były u zarania ziemie piastowskie. Co zatem link ma dowodzić?
Nie mam zamiaru z Panem się spierać.Tym bardziej o racjach stanu i o tym co Panu nie pasuje.O nie wygodnej prawdzie zawsze jest ciężko dyskutować.
Prosta matematyka.
Co jest większe 200 czy 800 lat ? Mołdawia,Pomorze Zachodnie czy Prusy Wschodnie kiedyś też były „polskie”. To tyle w temacie.
W konsekwencji w sprawach spornych decyduje punkt widzenia. Ja reprezentuję korzystny dla Polski i to jest ta „prosta matematyka” której jestem wierny.
Panie Andrzeju, nie można mówić że coś wróciło do Macierzy, bo nigdy nią nie było. Chyba, że mówca w reportarzu nie wie co to jest macierz. Śmiem twierdzić, że Pan Piotr Kuczmir, a dokładnie jego dziady lub pradziady mają korzenie tam gdzie dziś jest Ukraina. To jaka i dla kogo ta Macierz pisana z dużej litery ten Dolny Śląsk, a dokładnie Górne Łużyce?
Dzisiejszy stan prawny pozwala nam tu żyć, a nie mówić, że coś do nas wróciło bo było nasze. Nie było nasze! A to co było nasze nie wróciło.
Chce Pan polemizować z granicami Polski na przestrzeni wszystkich lat kiedy istniało i kiedy nie istniało?
Jestem za utrzymaniem obecnego porządku prawnego bo to jest gwarancja stabilizacji. Obecnie UE rozpoczęła budowę nowych struktur regionalnych. Mają one osłabić potencjalne konflikty wokół granic państwowych. Stąd powoływanie transgranicznych EUWT (Europejskich Ugrupowań Współpracy Terytorialnej).
Panie Andrzeju, a komu to ziemie piastowskie uległy zabraniu aby powstało nowe państwo? Bo komuś ubyło, by inni mogli mieć. Nie jestem wytrawnym historykiem, ale przeglądając to co dostępne, to raczej Gniezno i jego okolice można uznać za nasz Matecznik. Nigdy Dolny Śląsk.
Jak powstawała Polska Państwowość w 966 roku to była pierwsza, bo wcześniejszej innej na tym terenie nie było. Nie zabierano innym tylko tworzono nową wyższą cywilizacyjnie strukturę o cechach państwa, a że obejmowała Dolny Śląsk to fakt i problem dla innych.
Ale Lubań nie należał do Państwa Polskiego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_I
I nie prawdą jest, że nikt nic nie stracił, jeżeli siłą ktoś coś zrobił. Panie Andrzeju, niech Pan nie przeczy historii. W tamtych latach rozwiązanie siłowe było standardem, więc proszę nie mówić, że Polanie to taki naród do rany przyłóż. Bo aż dziw, że nie zostaliśmy pępkiem świata.
Pozostaje pytanie, czy Łużyczanom było bliżej do Germanów czy Słowian. Z analizy nazewnictwa miejscowości np. Goerlitz wynika, że do Słowian.
Jasne że Słowian.Lecz bliżej im do Serbów niż Polaków.Chorwatom już bliżej do Polaków niż do Serbów.Serbołużyczanie przywędrowali na tereny od Bobru-Odry do Łaby-Saale w latach 600-ych, a z analizy Görlitz to niemiecka nazwa a serbsko łużycka Zhorjelc.
Podobnie jak Lauban bardzo słowiańsko brzmi 😉
Panie VV! O ile pierwsze dwie linijki brzmią sensownie i można z nimi polemizować, to przepraszam, trzecia linijka burzy ten obraz. Na miłość boską, ludzie to czytają z całego świata. Niech Pan sobie i PL „obciachu” nie robi.
Serbołużyczanie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie
Biali Chorwaci
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82a_Chorwacja
Görlitz
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B6rlitz
Zhorjelc
http://hsb.wikipedia.org/wiki/Zhorjelc
i jeszcze zawijam to wszystko w sreberka…
@Karol
a była taka chwila w dziejach że byliśmy pępkiem (starego)świata
od morza do morza 🙂
Lubań tylko przez 18 lat należał do księstwa jaworskiego :/
Polska Państwowość stworzyła się głównie z plemion Wiślan i Polan.
Wiślanie zamieszkiwali górną Wisłę a Polanie środkową Wartę.
Więc te tereny można uznać za matecznik.Od potężnych już Niemców odgrodzeni niedostępną puszczą (Bory Dolnośląskie)budowali swoje państwo wokół Gniezna i Poznania.
Tereny Górnych Łużyc to Milsko. Lubań zawsze był łużycki, tak jak Nawojów Łużycki, bo leży na lewym brzegu Kwisy. Dobrze Pan wie, że na prawym brzegu też jest Nawojów, tyle że śląski. Dodanie do nazwy Lubania „Śląski” to tylko propaganda, że niby wrócił do „Korony”. W 966 roku nie było tu Mieszka I. Tereny obecnego Lubania podbito przez polaków w późniejszym okresie. A jeżeli już, to jednak ktoś coś stracił, bez znaczenie czy to byli czesi czy niemcy. Oni już mieli wcześniej utworzone swoje państwowości. Dlatego Panie Andrzeju żadnej racji stanu proszę tu nie mieszać.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Łużyce_Górne
Tych bredni nie da się słuchać! Ten człowiek nie ma pojęcia o historii i bredzi. A już zupełnie nie zna kontekstu wydarzeń powojennych na Ziemiach Zachodnich. Z większą korzyścią byłoby wyemitować jakąś bajkę na dobranoc. Czy w Lubaniu nie ma historyków?
Może jakiś konkret?
Bardzo ciekawa dyskusja. Jak na dzisiejsze czasy plus za kulturę wypowiedzi. Nie zgadzam się zupełnie z „Karolem”. Dolny Śląsk to wymysł niemiecki. Po upadku Napoleona w 1815 (Traktat Wersalski) Niemcy dodawali do nazw miejscowości na Łużycach należących do Saksonii, która go wspierała, „Śląski” aby podkreślić prawo do posiadania tych ziem, które zagarnęli przyłączając do Prus. Wówczas Śląsk był pruski. Aby zrozumieć historię tych ziem warto przeczytać „Troję północy” w której autorka( nazwisko zapomniałem) omawia historię Słowian zachodnich (Połabskich). Z tego co pamiętam to swego czasu Zygmunt Stary był jakiś czas (przed koronacją) Wójtem Łużyc.
Po II Wojnie Światowej Łużyczanie (Łużycka Rada Narodowa ) zabiegali u Stalina i społeczności międzynarodowej o powołanie do życia państwa Serbołużyckiego, a nawet włączenie Łużyc do Polski lub Czech. Nie udało się.W tej chwili ten najmniejszy naród słowiański zanika – również dzięki integracyjnej polityce Niemiec. Siebie nazywają Serbja, a narody dawnej Jugosławi „Jużni Serbja”. Język dolnołużycki jest bardzo zrozumiały dla Polaka. Górnołużycki chyba bliższy jest czeskiemu. W zamierzchłych czasach wszyscy Słowianie porozumiewali się między sobą bez problemów, z Germanami nie – stąd nazwa Niemcy.
Łużyczanie mieli bliskie kontakty z pierwszymi Piastami, a w ich kulturze funkcjonuje pieśń o walce z Niemcami. Do dziś zachowana stara pieśń o tym, jak „Serby na Niemców w bój ciągnęli” pod wodzą polskiego króla. Na zamku budziszyńskim znajduje się wielki głaz zwany przez Serbów kamieniem „wercha” (króla) Bolesława.Mieszko II był przypuszczalnie pół-Serbem, gdyż jego matkę Emnildę powszechnie uważa się za księżniczkę łużycką, a małżeństwo Chrobrego z Emnildą tłumaczyłoby, dlaczego Chrobry z takim uporem walczył o utrzymanie Łużyc – Patrz Waldemar Bena „Polskie Górne Łużyce”.
Pozdrawiam autorów komentarzy i życzę owocnego zgłębiania tematu.
Gdyby tylko o zgłębianie tematu tutaj chodziło. Problem w niczym nie uzasadnionym poglądzie ludzi głównie młodych, że nie są „na swoim”. Ja wtedy pytam, zatem na czyim jesteś? Wtedy padają różne i bardzo dziwne odpowiedzi… Skąd wzięło się to przekonanie?
Bolesław Chrobry wykorzystał zamieszanie po śmierci Cesarza dlatego najechał Łużyce a walczył o utrzymanie z racji interesu.Jedynie brzmiące niemiecko imię Emnilda przypisuje ją jako księżniczkę zachodnich krańców Słowiańszczyzny bo inne hipotezy mówią o niej jako księżniczce Moraw.Tak jak nie jest sprecyzowanie władanie w jednym z państw na szeroko pojętym pograniczu słowiańsko-niemieckim przez Dobromira ojca Emnildy.Ilu „historyków” tyle hipotez.
Miałem okazję rozmawiać z rodowitym Górnołużyczaninem.Zorientowałem się gdy zadzwonił do brata i po górnołużycku rozmawiali.
Dalszą rozmowę z uśmiechem na twarzy kontynuowaliśmy po słowiańsku…
Pozdrawiam