Zabić księdza. 35 rocznica śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

19 października br. mija 35 rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, który został zamordowany niedaleko Torunia 19 października 1984 roku, przez trzech oficerów Służby Bezpieczeństwa PRL. Zabójstwo duchownego, odbiło się echem na całym świecie i jest uznawane za jedną z najbrutalniejszych zbrodni politycznych w historii Polski Ludowej.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko był nieformalnym duszpasterzem mas ludzi, mających dość życia w maraźmie i biedzie, które kumulował ówczesny ustrój. Duchowny podczas swoich kazań opowiadał ludziom o pragnieniu poczucia godności i o prawie każdego człowieka wolności. Właśnie dlatego w kościele pw. Świętego Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, na comiesięcznych mszach świętych za ojczyznę, gromadziły się tysiące ludzi z całej Polski, mimo zakazów i represji władz.
„Dzisiaj stajemy po stronie tych, którym odebrano wolność, którym łamie się sumienie. Których się morduje, których się zastrasza, którym niszczy się życie, którym prześladuje się rodziny. Stajemy po stronie robotniczej „Solidarności”, po stronie ludzi pracy, którzy dziś, za dążenie do wolności i równości, niejednokrotnie są stawiani w jednym szeregu z pospolitymi przestępcami” – mówił Popiełuszko po ogłoszeniu stanu wojennego.
Kleryk, żołnierz, ksiądz
Ksiądz Jerzy Popiełuszko ukończył Liceum Ogólnokształcące w Suchowoli. Po maturze, 24 czerwca 1965 wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów, został skierowany do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał w latach 1966–1968, w 54 Szkolnym Batalionie Ratownictwa Terenowego w Bartoszycach. Jerzy Popiełuszko na celowniku władz znajdował się już od roku 1968, kiedy kończąc służbę w wojsku, w ostrym sprzeciwie wypowiadał się o udziale jednostek Ludowego Wojska Polskiego w inwazji na Czechosłowację, która miała miejsce w sierpniu tego samego roku. Służba wojskowa wyniszczyła go fizycznie. Po powrocie do seminarium bardzo ciężko zachorował. Ostatecznie wyzdrowiał, ale problemy zdrowotne towarzyszyły mu już do końca życia.
28 maja 1972 roku, Popiełuszko otrzymał święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego. 11 czerwca 1972 odprawił prymicyjną mszę świętą w kościele pw. Bartłomieja Apostoła w Działoszynie koło Zgorzelca. W czerwcu 1972 otrzymał nominację na wikariusza parafii pw. Trójcy Świętej w Ząbkach pod Warszawą. Zanim trafił do warszawskiej parafii pw. św. Stanisława Kostki na tamtejszym Żoliborzu, co miało miejsce 20 maja 1980 roku, sprawował wcześniej posługę duszpasterską w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w dzielnicy Warszawy Anin, oraz w kościele akademickim pw. św. Anny na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Kapelan
W latach 70 – tych odmówił współpracy z SB. Został kapelanem warszawskich środowisk medycznych, a następnie kapelanem warszawskiej NSZZ „Solidarność”. Bezpieka już wówczas prowadziła przeciwko niemu działania operacyjne. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, ksiądz Popiełuszko organizował liczne działania charytatywne. Między innymi wspomagał ludzi prześladowanych i skrzywdzonych. Uczestniczył w procesach tych, którzy byli aresztowani za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego. Pomagał rodzinom więzionych opozycjonistów i działaczy robotniczych. Sprowadzał do Warszawy transporty darów dla mieszkańców, organizował msze święte za ojczyznę w warszawie i innych polskich miastach, w czasie których ostro wypowiadał się o reżimie i apelował o zwolnienie więźniów politycznych. Swoimi działaniami zyskał ogromny autorytet wśród polskiego społeczeństwa.
Największy wróg
Działalność ks. Jerzego Popiełuszki ówczesne władze PRL uznały za krytykę i sprzeciw wobec systemu komunistycznego, a jego samego za wichrzyciela, namawiającego masy do działalności wywrotowej i antypaństwowej, wroga socjalizmu itp. Jednocześnie Służba Bezpieczeństwa, przy pomocy mediów – telewizji, radia i prasy (w tym również prasy radzieckiej – prawdopodobnie na rozkaz KGB dziennik Prawda opublikował artykuł szkalujący księdza) rozpoczęła szeroko zakrojoną operację, mającą na celu dyskredytację duchownego. Księdza wielokrotnie zatrzymywano i przetrzymywano w aresztach. To powodowało, że zyskiwał jeszcze większą popularność i sympatię. Taka reakcja ludzi w stosunku do osoby księdza, działała na władze jak przysłowiowa „płachta na byka”.
Ostatecznie podjęto decyzję o uciszeniu Popiełuszki. 7 września 1984 roku Urząd do Spraw Wyznań, wystosował ostre pismo do Episkopatu, w którym naciskał na zaprzestanie tolerowania przez biskupów wystąpień publicznych księdza Popiełuszki.
Szykany i naciski władz, rosnące zagrożenie oraz kłopoty zdrowotne ks. Popiełuszki były przyczyną, dla której prymas Józef Glemp zaproponował mu 16 października 1984 roku wyjazd na studia do Rzymu. Popiełuszko z propozycji nie skorzystał. Prymas nie nalegał.
19 października 1984 roku ks. Popiełuszko przybył na zaproszenie Duszpasterstwa Ludzi Pracy do parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. W tym samym dniu, wracając do Warszawy, na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, wraz ze swoim kierowcą Waldemarem Chrostowskim został uprowadzony przez trzech oficerów Służby Bezpieczeństwa z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „D”, Departamentu IV MSW, którzy przebrali się w mundury funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Milicji Obywatelskiej. Księdza przymuszono do wyjścia z samochodu, następnie pobito i wrzucono do bagażnika auta.
Śmierć
Dalsze wydarzenia znane są jedynie z późniejszych zeznań trzech wykonawców porwania i zabójstwa oraz Waldemara Chrostowskiego, kierowcy księdza, który zdołał wyskoczyć z pędzącego samochodu i uciec. Porywacze pojechali dalej, w stronę Torunia. Ponieważ zamknięty w bagażniku ks. Jerzy usiłował się stamtąd wydostać, porywacze zatrzymywali się co jakiś czas i bili go aż do utraty przytomności. W końcu związali księdza w taki sposób, że każda próba wyprostowania nóg powodowała duszenie. Mordercy zeznali potem przed sądem, że koło północy wjechali na zaporę na Wiśle we Włocławku. Tam z wysokości kilkunastu metrów wrzucili księdza do wody. Jest prawdopodobne, że wówczas ks. Jerzy jeszcze żył.
30 października 1984 roku z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ciało obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. Zbadano je w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku, pod kierunkiem prof. Marii Byrdy. W czasie sekcji potwierdzono że Popiełuszko został brutalnie pobity a następnie torturowany.
Proces toruński
Aby ostudzić nastoje społeczeństwa, władze PRL szybko wskazały sprawców śmierci księdza i równie szybko zorganizowały ich pokazowy proces, zwany procesem toruńskim, toczącym się od 27 grudnia 1984 do 7 lutego 1985 przed tamtejszym Sądem Wojewódzkim.
W procesie, trzej oficerowie Służby Bezpieczeństwa: naczelnik wydziału Departamentu IV MSW kapitan Grzegorz Piotrowski i jego dwaj podwładni – porucznik Leszek Pękala i porucznik Waldemar Chmielewski, zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki. Natomiast zastępca dyrektora Departamentu IV MSW, czyli bezpośredni przełożony kpt Piotrowskiego – pułkownik Adam Pietruszka, został skazany za sprawstwo kierownicze tej zbrodni.
Prokuratura domagał się kary śmierci dla kpt Piotrowskiego, oraz po 25 lat więzienia dla płk Pietruszki, por. Pękali i por. Chmielewskiego. Ostatecznie sąd wymierzył karę 25 lat więzienia dla Grzegorza Piotrowskiego i Adama Pietruszki, oraz 15 lat dla Leszka Pękali i 14 lat dla Waldemara Chmielewskiego. Wszyscy zostali też zdegradowani do stopnia szeregowego i wydaleni ze służby w resorcie spraw wewnętrznych.
Ksiądz został pochowany na dziedzińcu kościoła pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie. Pogrzeb odbył 3 listopada 1984 roku i przerodził się w manifestację przeciwko władzy. Wzięło w nim udział prawie milion osób.
Ostatecznie do dziś nie wiadomo, kto i kiedy wydał rozkaz o zamordowaniu księdza Popiełuszki, ani na jakim szczeblu zapadła ta decyzja.
O życiu i śmierci duchownego powstały dwa ważne filmy fabularne. Pierwszy to amerykańska produkcja pt. „Zabić księdza” nakręcony przez Agnieszkę Holland, pod koniec lat 80, gdzie rolę księdza Popiełuszki zagrał Christopher Lambert a kpt. Piotrowskiego Ed Harris. Drugi, to polski film pt. „Popiełuszko”, w którym w rolę zamordowanego duchownego wcielił się Adam Woronowicz, a kpt. Piotrowskiego zagrał Jacek Rozenek.
Błogosławiony
Popiełuszko cieszył się (i cieszy nadal), ogromnym autorytetem w polskim społeczeństwie, zarówno wśród osób wierzących, jak i niewierzących. 6 czerwca 2010 roku, zamordowany duchowny został Błogosławionym Kościoła Katolickiego. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny, po którym ksiądz Jerzy Popiełuszko zostanie ogłoszony Świętym Kościoła Katolickiego.
Byłem na mszy za ojczyznę odprawionej przez ks. Popiełuszkę
29 maja 1983 roku, w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie, wraz z ojcem uczestniczyłem w mszy świętej za ojczyznę, którą odprawił ks. Jerzy Popiełuszko. Przed bramą kościoła Milicja sprawdzała dowody osobiste. Mogli wejść tylko ci, którzy byli mieszkańcami dzielnicy Żoliborz i przyjezdni. Dlatego ja i ojciec weszliśmy do kościoła bez problemów (milicjant dopytywał się tylko ojca, gdzie jest Lubań). Natomiast moja ciotka, która była mieszkanką dzielnicy Ochota, nie została wpuszczona. Milicjanci pouczyli ją, że ma swój kościół na Ochocie i do niego ma chodzić, a nie tutaj. Ciotka została razem z tysiącami ludzi, którzy przed terenem parafii, stojąc na ulicach, wysłuchali mszy przez głośniki zamontowane na ścianach świątyni.
Pamiętam, że podczas kazania ks. Popiełuszko płacząc, wspominał zamordowanego przez funkcjonariuszy ZOMO dwa tygodnie wcześniej (17 maja 1983 r.), warszawskiego licealisty Grzegorza Przemyka. To wydarzenie zrobiło na mnie ogromne wrażenie, powodując jednocześnie ogromne przygnębienie.
W następnych latach, już po śmierci duchownego, przebywając w Warszawie u rodziny, kilkukrotnie wracałem do kościoła pw. Świętego Stanisława Kostki. Msze odprawiane przez księży tej parafii, już nigdy nie miały takiego wyrazu i takiego ducha, jak ta z 29 maja 1983 roku.
Autor: SP
Zwiastun filmu „Zabić księdza”
Zwiastun filmu „Popiełuszko”
Utwór Joan Boez pt. „Zabić Księdza” do filmu pt. „Zabić Księdza”
