Wyskoczył z okna. Nie przeżył!
Stojący na parapecie okna mężczyzna odwrócił głowę krzyknął coś niezrozumiałego w kierunku środka mieszkania po czym skoczył głową w dół. Mimo natychmiastowej reanimacji, desperat zmarł.
Do nieszczęścia doszło w sobotę 25 maja po 22:00, w jednej z kamienic w Bolesławcu. Jak informuje portal Istotne.pl, pierwszy samobójcę zauważył idący ulicą mężczyzna. Wołał do niego, by nie skakał i starał się go uspokoić. W momencie, gdy nadjechały wozy straży pożarnej, mężczyzna krzyknął coś w kierunku środka mieszkania i skoczył z okna na głowę. Reanimację od razu podjęła siostra zakonna, która przechodziła ulica, zawodowo będąca lekarką. Potem do akcji wkroczyli ratownicy medyczni i strażacy. Niestety reanimacja nie powiodła się i mężczyzna zmarł. Świadkowie mówią, że desperat wyglądał na około 40 lat, a w mieszkaniu z którego wyskoczył, podobno, była jakaś kobieta.
Teraz sprawę samobójczej śmierci wyjaśnia Policja pod nadzorem prokuratury.
Autor: Red./foto ilustracyjne
