Wicepremier Jarosław Kaczyński reaguje na list ze Świeradowa Zdroju

Na zdjęciu Wicepremier Jarosław Kaczyński z radną Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Teresą Zembik z Lubania
Wicepremier Jarosław Kaczyński po liście od mieszkanki uzdrowiska występuje do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie zakazu używania fajerwerków na terenie Świeradowa- Zdroju.
Wprawdzie on sam jeszcze do niedawna mówił, że jest tylko szeregowym posłem, jednak dla wielu od lat jest najważniejszą osobą w kraju, człowiekiem, który stojąc z tyłu podejmował wszystkie ważne decyzje. Poseł na Sejm RP, ale też Prezes Prawa i Sprawiedliwości a od niedawna również Wiceprezes Rady Ministrów odpowiedzialny za resorty siłowe w kraju, Pan Jarosław Kaczyński dał się poznać, jako wielki miłośnik zwierząt. Teraz podejmuje działania w sprawie zakazu używania fajerwerków w Świeradowie- Zdroju.
Do Posła Kaczyńskiego z prośbą o pomoc zwróciła się mieszkanka uzdrowiska, która w nim widzi ostatnią nadzieję na poprawę sytuacji naszych „braci mniejszych”.
Od blisko dwóch lat w Świeradowie- Zdroju toczy się dyskusja dotycząca zakazu odpalania fajerwerków. Jednak dopiero w tym roku świeradowscy radni przyjęli stosowną uchwałę. Jej projekt złożył radny Mateusz Szumlas, który jak nam mówi jest przeciwny używaniu fajerwerków na terenie uzdrowiska, w otoczeniu pięknych i bogatych w dzikie zwierzęta Gór Izerskich.
– Przygotowany przeze mnie projekt był zbieżny z tym, który został przyjęty przez radnych w Zakopanym, a który to projekt dla zakopiańskich rajców przygotowany został przez ekspertów z ochrony środowiska – tłumaczy redakcji Lwówecki.info radny Mateusz Szumlas, który mówi, że był przekonany, iż skoro w jednym z miast w kraju taki projekt został uznany, to i w Świeradowie również będzie on zgodny z prawem.
| Zobacz, kto był inicjatorem kampanii informacyjnej “Stop dla fajerwerków i petard / Świeradów nie strzela – Świeradów dba o zwierzęta”? |
Ze złożonym przez Szumlasa projektem zgodzili się jego koledzy radni i ten w kwietniu tego roku został przyjęty.
„W celu zapewnienia ochrony życia i zdrowia ludzkiego oraz porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego, a także dla ochrony zwierząt zakazuje się odpalania fajerwerków, petard, ogni sztucznych i innych materiałów pirotechnicznych w okresie całorocznym na terenie miasta Świeradów- Zdrój w miejscach dostępnych publicznie” – czytamy w uchwale Miasta Świeradów- Zdrój, w której radni za naruszenie zakazu przewidzieli kary określone w kodeksie wykroczeń.
Radość miłośników zwierząt nie trwała długo. Niespełna dwa tygodnie po tym jak uchwała trafiła do wojewody wydał on rozstrzygnięcie nadzorcze, w którym stwierdził jej nieważność.
„W toku badania legalności uchwały organ nadzoru stwierdził, że została podjęta z istotnym naruszeniem art. 40 ust. 3 u.s.g., polegającym na ustanowieniu norm niespełniających kryteriów upoważniających do ich ustanowienia w przepisach porządkowych. Ponadto, Rada Miasta Świeradów-Zdrój podjęła uchwałę z istotnym naruszeniem art. 14 ust. 2 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, polegającym na określeniu mocy jej wejścia w życie w sposób niezgodny z charakterem przypisanym przepisom porządkowym” – pisze na wstępie obszernych wyjaśnień Wicewojewoda Dolnośląski Jarosław Kresa, który uznał, że zakaz strzelania jest ograniczeniem wolności, a takiego nie można wprowadzać uchwałą rady miasta.
Mimo, że w Zakopanym można zakazać odpalania fajerwerków, to w Świeradowie- Zdroju takiego zakazu wprowadzić nie można. Taki prawny dwugłos nie przeszedł mimo uszu mieszkającej w Świeradowie- Zdroju Pani Barbarze Kunysz, która przez kilka miesięcy sprawą ochrony zwierząt starała się zainteresować różnych posłów, jednak jak dotąd bezskutecznie.
Pani Barbara w rozmowie z dziennikiem Lwówecki.info mówi, że serce jej pęka jak widzi przerażenie zwierząt wystraszonych strzałami.
–Jak to możliwe, że coś, co jest złe, co szkodzi tylu ludziom, co szkodzi zwierzętom, co zatruwa nam środowisko jest zgodne z prawem? – pyta mieszkanka uzdrowiska, która z prośbą o pomoc zwróciła się także do Posła Kaczyńskiego, dlatego, że wie, iż Pan Kaczyński jest nie tylko osobą bardzo wpływową, ale i wielkim miłośnikiem zwierząt.
Kilka dni temu Pani Barbara otrzymała pismo z Biura Poselskiego Posła na Sejm RP Jarosława Kaczyńskiego.
„W odpowiedzi na korespondencję z dnia 8 sierpnia 2020 r., w której przedstawiła Pani przebieg starań o uchwalenie na terenie Świeradowa- Zdroju, zakazu odpalania fajerwerków i materiałów pirotechnicznych, w kontekście wydania przez Wojewodę Dolnośląskiego rozstrzygnięcia nadzorczego, stwierdzając nieważność uchwały Rady Miasta Świeradów- Zdrój, która wprowadziła stosowne ograniczenia, uprzejmie informuję, że z uwagi na wagę problemu i Pani osobiste zaangażowanie w tym temacie, wystąpiłem w opisanej sprawie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji” – pisze Poseł RP Jarosław Kaczyński.

Dla jednych to tylko tyle, a dla innych aż tyle. Sprawa nie ma jeszcze swojego finału, ale skoro zainteresował się nią, a nawet podjął interwencję w opisanej przez mieszkankę uzdrowiska sprawie miłośnik zwierząt, Poseł, Prezes, Wicepremier Jarosław Kaczyński, to można uznać, że temat został już załatwiony. Oczywiście o oficjalnym jego finale poinformujemy w kolejnym materiale.
Autor: Lwówecki.info/foto: Wojciech Zembik
