Weekend z historią. Lubański Kościół Krzyża. Część 2. Lata 1945 – 1956

Kościół Krzyża na obrazie artysty-malarza z Lubania Ludwika Danzigera
Zagłada barokowego Kościoła Krzyża w Lubaniu nie rozpoczęła się w 1956 r., kiedy lokalne władze podjęły ostateczną decyzję o jego fizycznej likwidacji. Naprawdę zaczęła się ona w lutym 1945 r., w czasie Bitwy o Lubań.
Centrum duchowe i kulturalne lubańskich ewangelików
Jak pisałem w pierwszej części artykułu bogate wyposażenie wnętrza świątyni, było prawdziwym świadectwem epoki baroku, lokalnej historii i zamożności lubańskich Luteran, którzy chętnie składali datki na funkcjonowanie parafii, sukcesywne remonty i modernizacje kościoła oraz zakup kolejnych elementów liturgicznych.
Świątynia była centrum życia duchowego ewangelickich mieszkańców miasta, ale również ich dziedzictwa kulturowego. W kościele odbywały się m.in. koncerty sakralne, a wszystkie religijne uroczystości uświetniały występy licznego, składającego się z kobiet i mężczyzn chóru. Taki stan rzeczy trwał przez dziesięciolecia, aż w końcu przyszła II wojna światowa. We wrześniu 1939 roku, gdy Niemcy uderzyły na Polskę, mieszkańcom Lauban nawet przez myśl nie przeszło, że niespełna 6 lat później rozpocznie się zagłada świątyni.
Kościół Krzyża w lutym i marcu 1945 r.

Zniszczony działaniami wojennymi Kościół Krzyża. Widok od strony pl. Okrzei
17 lutego 1945 r. rozpoczęła się Bitwa o Lubań. Ofensywę na miasto rozpoczęły jednostki 3 Armii Pancernej Gwardii, dowodzonej przez generała Pawła Rybałkę. Rosjanie chcący za wszelką cenę zdobyć miasto, uderzyli z wielkim impetem. Rozpoczęli ostrzał artyleryjski oraz bombardowania lotnicze. Kościół Krzyża mocno ucierpiał w czasie tych działań. Ogień strawił częściowo wnętrze, rozbita została wieża kościelna i poważnie uszkodzony został dach. Mimo że zniszczenia były spore, to świątynia nie dała się unicestwić i choć okaleczona nadal dumnie zdobiła centrum górnołużyckiego miasta.
2 marca 1945 Niemcy rozpoczęli operację „Kozica”, mającą na celu m.in. odbicie Lubania. Po dwudniowych walkach udało im się odbić miasto z radzieckich rąk, a sukces ten przeszedł do historii jako ostatnie zwycięstwo sił zbrojnych III Rzeszy w czasie II wojny światowej. Sytuacja się ustabilizowała, część mieszkańców wróciła do swoich domów. 8 maja 1945 wojna się skończyła. Nim Niemcy ostatecznie poddali miasto, prowizorycznie naprawili dach i zabezpieczyli kościół przed degradacją.
Losy świątyni po wojnie
Nic to nie dało. Ówczesne, polskie już władze miasta miały inne sprawy na głowie, niż zajmowanie się stanem technicznym czy ewentualną odbudową ewangelickiej świątyni, mimo że Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz Centralny Zarząd Muzeów i Ochrony Zabytków w Warszawie, wydały wyraźnie wytyczne w sprawie ochrony poniemieckich zabytków. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w grudniu 1949 r. Kościół Krzyża wpisano do Centralnego Rejestru Zabytków.
Jednak mimo to, już w kwietniu 1950 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Lubaniu podjęło uchwałę o braku celowości odbudowy Kościoła Krzyża. W treści uchwały czytamy: „Prezydium P.R.N. nie widzi uzasadnienia celowości odbudowy. Równocześnie Prezydium P.R.N. stawia wniosek o rozbiórkę kościoła, na czym skorzysta dużo wygląd urbanistyczny miasta” *.
Ale przez kolejne lata nie podjęto żadnych ruchów w kwestii świątyni, która coraz bardziej popadała w ruinę.
Sprawa wróciła na początku 1956 r., Komisja Budowlana Powiatowej Rady Narodowej w Lubaniu przeprowadziła oględziny kościoła. Po odwilży z 3 marca stwierdzono, że zawaliło się sklepienie budynku, co spowodowało poważne uszkodzenia bocznych naw i znaczne osłabienie konstrukcji. Szczególnie niebezpieczne były ściany od strony ul. Brackiej, która była głównym ciągiem komunikacyjnym miasta. W związku z rzekomym zagrożeniem życia przechodniów i podobno realnym ryzykiem katastrofy budowlanej, podjęto decyzję o natychmiastowej rozbiórce części kościoła.
Protokół z oględzin oraz pismo ostrzegające przed katastrofą, zostały przesłane do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu oraz innych odpowiedzialnych za zabytki instytucji. Nim na szczeblu wojewódzkim zapadły jakiekolwiek decyzje, miejscowe władze rozpoczęły pospieszne prace nad wyburzeniem obiektu, co było niezgodne z obowiązującym wówczas prawem.

Wejście do Kościoła Krzyża od strony ul. Brackiej – lata 50 XX w.
Ostateczna zagłada Kościoła Krzyża
Wiosną 1956 r. rozpoczęto operację unicestwienia kościoła. Akcję rozbiórkową przeprowadzono sprawnie i bardzo szybko. Saperzy z Łużyckiej Brygady WOP umieścili ładunki wybuchowe w ścianach świątyni i wysadzili je w powietrze. Budowla runęła. W ciągu kilkunastu kolejnych dni robotnicy usunęli gruz i splantowali teren. Po Kościele Krzyża nie było już śladu. Nim jednak podjęto działania rozbiórkowe, z elewacji kościoła odkuto najcenniejsze kamienne epitafia, które wywieziono w nieznanym kierunku, choć zalecenia władz były inne. Czytamy w nich: „Ocalałe z rozbiórki rzeźby i epitafia z dawnego kościoła Krzyża należy wmurować w odpowiednie ściany domów otaczających plac powstały po rozbiórce, mogą być także wmurowane w budynek przy Wieży Brackiej i w ścianach samej wieży” **. Kilkanaście lat temu, trzy z nich zlokalizowało Stowarzyszenie Miłośników Górnych Łużyc z Lubania na polach za Osiedlem Piastów. Okazało się, że zabytkowe płyty wykorzystano jako przykrycie polnych studni odwadniających. Wykuto je ku czci zamożnych, lubańskich kupców: Johanna Seifferta (1655-1727), Clemensa Schϋtza (1622-1699) i Georga Guspricha (1627-1703). Obecnie epitafia znajdują się przy budynku przylegającym do Wieży Brackiej***.
Śledztwo prokuratury i postanowienie sądu
Ta samowola nie uszła uwadze wojewódzkich władz konserwatorskich i Ministerstwa Kultury. Resort skierował sprawę do Prokuratury Wojewódzkiej we Wrocławiu, która rozpoczęła śledztwo. W jego wyniku, w roku 1958 zarzuty przekroczenia uprawnień i celowego wprowadzenia w błąd urzędów państwowych, w tym Ministerstwa Kultury i Sztuki, przedstawiono Bronisławowi Cybruchowi, ówczesnemu I Sekretarzowi Komitetu Miejskiego PZPR, który pełnił jednocześnie funkcję Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej w latach 1952 – 1956. Sprawa trafiła do Sądu Powiatowego w Lubaniu, który postanowił… umorzyć postępowanie na mocy obowiązującej amnestii. Ostatecznie, ani Bronisław Cybruch, ani nikt z osób wówczas decyzyjnych, nie poniósł odpowiedzialności za zburzenie świątyni.
Przywrócić pamięć

Plac Okrzei w Lubaniu. Po prawej stronie budynek spółdzielczy znajdujący się w miejscu Kościoła Krzyża
Analiza historyczna sprawy zburzenia Kościoła Krzyża wskazuje, że działania podjęte wobec tej świątyni miały przede wszystkim wymiar polityczny. Miejscowym władzom wyraźnie zależało na usunięciu z centrum miasta poniemieckiego symbolu kultu religijnego, który co prawda był częściowo zniszczony i mógł być postrzegany jako uciążliwy, ale obiektywnie nadawał się do odbudowy i przywrócenia mu dawnej świetności. Zamiast odbudowy lub przekazania obiektu parafii katolickiej, zdecydowano się na trwałe usunięcie tego elementu dziedzictwa kulturowego, bowiem z punktu widzenia ówczesnych decydentów był on niezgodny z obowiązującą polityką społeczną i doskonale wpisywał się w ideę walki z niemczyzną.
W latach 70 XX wieku, w miejscu Kościoła Krzyża powstał wielorodzinny blok z wielkiej płyty należący do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubaniu.
W latach dwutysięcznych miasto przeprowadziło rewitalizację pl. Okrzei. Władze podjęły decyzję, że kostka którą wyłożony zostanie plac zostanie tak ułożona, by choć w części odzwierciedlić wzór posadzki nieistniejącego kościoła.
Kwestia unicestwienia Kościoła Krzyża w Lubaniu, mocno zbulwersowała mieszkańców Lubania. Ale z czasem o nim zapomniano i dopiero po zmianach społeczno-politycznych w naszym kraju, w latach 90 XX w. postanowiono przywrócić mu pamięć. Dzięki publikacjom historyków i lokalnych regionalistów, ta przepiękna świątynia znalazła należne jej miejsce w niezwykle trudnej i skomplikowanej historii naszego miasta.

Kościół Krzyża w czasach świetności. Zdjęcie zrobione od ul. Husytów – lata 30 XX w.
Autor: Sławomir Piguła
Część 1 artykułu: kliknij tutaj
Źródła/przypisy:
*Barbara Grzybek: Sprawa zburzenia zabytkowego kościoła pw. Krzyża Chrystusowego w Lubaniu,
w latach 1956-1957, w świetle źródeł archiwalnych. Tekst dostępny na stronie luban.luteranie.pl
** Przypis autorstwa Tomasza Bernackiego
***Janusz Kulczycki: Epitafia z kościoła Krzyża Chrystusowego w Lubaniu. Tekst dostępny na stronie lubanski.eu
Data publikacji 07.09.2025 r.

Niestety ale epitafia które leżały przy Wieży Brackiej zostały przewiezione na cmentarz katolicki przy ul. Wrocławskiej i tam leżą zapomniane i narażone na zniszczenie przez wandali.
Może należało by je wyeksponować tak jak planowano wmurowując przy ścianie Wieży Brackiej ewentualnie w ścianę ratusza lub kaplicy na cmentarzu komunalnym.