Weekend z historią. Fabryka zbrojeniowa Winklera w Lubaniu z tajemniczą studnią w tle

Prowadzone przez LPWiK Prace eksploracyjne studni na na skwerze im. Ludwika Anioła, mające na celu jej udrożnienie i czyszczenie – 04.07.2025 r.
W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia ze sporą dawką informacji, dotyczących eksploracji studni* (zobacz wideo poniżej artykułu) na skwerze im. Ludwika Anioła przy ul. Esperantystów w Lubaniu. W związku z tym chciałbym wyjaśnić mój pogląd na temat historii tego obiektu.

Fabryka chusteczek Zimmera w początkach XX wieku, jeszcze przed przebudową. Na zdj. widoczna hala i okalające ją budynki magazynowo-socjalne. Do budynków po prawej stronie dobudowano w latach 30 XX w. nową potężną halę. Natomiast do hal, po lewej stronie dobudowano długi budynek, prawdopodobnie jego granicą był wysoki murek oddzielający obecnie teren marketu Biedronka od terenu plebanii.
W początkach XX wieku Gotthelf Zimmer przy obecnej ulicy Esperantystów w Lubaniu wybudował fabrykę włókienniczą, produkującą słynne lubańskie chusteczki. Swój biznes zaczynał od fabryki włókienniczej, którą założył w rozbudowanej kamienicy w Rynku 1. Zachowały się papiery firmowe, na których widoczne są te dwa obiekty. Fabryka przy Baron Strasse (obecnie ul. Esperantystów) powstała po 1903 roku (może w 1906-07?), w 1907 roku już była uwidaczniana na planach miasta. Na tej podstawie budowę eksplorowanej studni, możemy datować mniej więcej na lata 1904-1906. Jak każda fabryka włókiennicza, także i ta, potrzebowała dużo wody. Dlatego też obstawiam, iż właśnie w tym celu powstała tak wydajna studnia. Nie jest wykluczone, iż w okresie I wojny światowej pracowała w fabryce grupa jeńców z pobliskiego obozu wojennego, który znajdował się powyżej koszar w kierunku ulicy Klasztornej.

Wnętrze hali produkcyjnej fabryki Zimmera przy ob. ul. Esperantystów.
W latach 30. XX wieku fabryka została przejęta przez nazistę, Gustava Winklera i weszła w skład grupy jego fabryk tekstylnych Mechanische Weberei A.G. Z zachowanych map oraz zdjęć lotniczych wynika, że w tym czasie znacząco rozbudowano fabrykę, praktycznie powiększając o jeszcze raz tę samą powierzchnię, zbliżając ją do prawie aż do ulicy Esperantystów. W latach 1942-43 rozpoczęto przenoszenie wielu niemieckich fabryk zbrojeniowych w głąb Rzeszy, w tym do fabryk włókienniczych należących do Winklera. Nie było to trudne, gdyż był ona, jak wspomniałem wcześniej, nazistą. Była to mało przyjemna postać. Przejmował zakłady i fabryki po Żydach, którzy opuszczali Niemcy i często za bezcen sprzedawali swoje majątki. Posiadał m.in. willę na Harcerskiej Górze tzw. Haus Anna, gdzie odbywały się m.in. imprezy pracownicze.

W 1943 roku fabryki Winklera zmieniły profil na zbrojeniowy. Po drugiej stronie drogi powstał także w tym czasie ceglany budynek, przed którym na zachowanym zdjęciu z 1945 roku (?) znajduje się armata.

Działo stojące przed garażem? magazynem? montownią? przy ul. Esperantystów. Może ktoś rozpoznaje jakie to działo?Budynek stoi do dziś. Może ktoś doda czyje to zdjęcie i skąd pochodzi, z którego roku?
Na tej podstawie ktoś wysunął teorię, iż znajdowały się tam garaże dla armat lub sprzętu wojskowego. Mogą to potwierdzać zamurowane bramy i przerobione na okna. Ale moim zdaniem zdjęcie może też świadczyć o tym, iż teren ten miał być dobrze broniony, a obiekt mógł powstać jako element kompleksu sąsiedniej fabryki zbrojeniowej. Dziwne, iż był to teren oddzielony ogrodzeniem od sąsiednich koszar i słabo z nim skomunikowany. Już 15 maja 1946 roku w budynku tym oraz w ruinach fabryki, ulokowano przedsiębiorstwo TOR (Techniczna Obsługa Rolnictwa), czyli późniejszy ZEHS, który także produkował podzespoły do uzbrojenia wojskowego w czasach PRL.

Rok 1906. Widok na wjazd, jeszcze gruntowej drogi, obecnej ul. Esperantystów.Po prawej widoczny lazaret wojskowy, miejsce obecnego zakładu ZEHS nadal było podmokłą łąką. Na skraju dzisiejszego skweru im.L.Anioła widoczna murowana stodoła.
Fabryka Zimmera/Winklera prawdopodobnie została zbombardowana w dniu 27 lutego 1945 roku przez radzieckie lotnictwo tj. przez Iły ze 143 Pułku Lotnictwa Szturmowego Gwardii, w osłonie myśliwców 152 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego Gwardii. Piszę „prawdopodobnie”, gdyż jest to tylko moje przypuszczenie. Z raportów wynika tylko tyle, że została zbombardowana jakaś fabryka w zachodniej części Lubania. Uderzenia były trafione, gdyż nad fabryką unosiły się kłęby gęstego dymu. W zachodniej części miasta znajdowały się trzy duże fabryki, wszystkie w koncernie Winklera – fabryka przy ul. Esperantystów, na ul. Słowackiego i na ul. Kopernika. Każda z nich została po wojnie, z uwagi na zniszczenia, wyburzona. To oczywiście jedna z opcji, ale wydaje mi się, że dość prawdopodobna, gdyż w tej części miasta nie toczyły się żadne inne walki i trudno jej uszkodzenia inaczej wytłumaczyć niż poprzez bombardowanie. Pozostałe dwie fabryki znajdowały się w strefie bezpośrednich działań wojennych i ostrzału artyleryjskiego wojsk radzieckich.

W oddali widoczny zakład włókienniczy na ob. Esperantystów. Lata 30. XX wieku.
Po wojnie teren ten znajdował się na narożu ulic radzieckiego generała brygady Aleksandra Waszkiewicza (ob. Wojska Polskiego), ul. Włościańskiej (ob. Esperantystów) i socjalisty Bolesława Limanowskiego (ob. Jana Kochanowskiego). Z relacji powojennych wynika, że jeszcze przez wiele lat z gruzowiska wydobywano różnorodne elementy wskazujące na części do jakiś urządzeń elektrycznych, oporniki, tzw. porcelanki itd. Może to wskazywać i potwierdzać, iż była częścią większego projektu Gema Werke i produkowano tutaj także podzespoły i części do radarów.

Alianckie zdjęcie lotnicze na fabrykę Winklera przy ul. Esperantystów. Jeszcze nie było ob. K.Wielkiego. Na żółto grancia działki między dawnym ZEHS a Parafią – widoczny budynek powstały w latach 30. lub początku 40. znajdował się pod obecną plebanią. W poblizu majątku Hohenau widoczny układ dziwnych, regularnych skupisk – czyżby złożone jakieś części? Na skraju obecnego skweru widoczny długie, ponad 100 metrowy „wąwóz”?
Budynki fabryki ostatecznie zostały całkowicie wyburzone, a w ich miejscu powstała kotłownia dla powstałego po drugiej stronie ZEHS-u, a i ta została wyburzona na początku tal 2000, a w jej miejsce powstała Biedronka.

Jedyny zachowany budynek fabryczny po 1945 roku przy ul. Esperantystów. Garaże? Montownia? Fot. google map.

Studnia w latach 90 XX w.
I jeszcze jedna ciekawostka. Każdy kto potrafi czytać mapy, widzi na nich, że dawna fabryka włókiennicza wychodziła poza dawną działkę ZEHS, a obecnie Biedronki. I dlatego myślę, że nie zdradzę tu tajemnicy. Kiedyś na wizycie po kolędzie, ksiądz dziekan Mieczysław Jackowiak opowiedział mi pewną historię. Otóż w latach 80. XX wieku, w czasie budowy budynków plebanii dla nowej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na osiedlu Piastów, gdy kopano fundamenty, odsłoniły się pośród gruzu schody w dół. Robotnicy zeszli nimi ponoć dwie kondygnacje w dół, ale z obawy o bezpieczeństwo zaprzestali eksploracji. Wobec takiego odkrycia istniało zagrożenie, że ówczesne władze komunistyczne mogą przerwać prace budowlane, a wiadomo że to były czasy represji kościoła katolickiego. Dlatego też szybko zasypano otwór, zagęszczono, a prace budowlane dokończono. Prawdopodobnie więc, mogą znajdować się jeszcze pewne fragmenty piwnic pod częścią fabryki, jednak nie pod budynkami halowymi, lecz techniczno-biurowymi zachodniego skrzydła, dobudowanego w drugiej połowie lat 30. XX wieku (lub już w 40-tych?).

Kotłownie i budynki gospodarcze ZEHS powstałe w miejscu dawnej fabryki Winklera.
Zachowały się dwa zdjęcia lotnicze tego terenu wykonane przez alianckie samoloty. Jedno jest słabo czytelne i było skierowane głównie na fabrykę Freya przy ul. Kopernika, ale już na drugim dość wyraźnie widoczne są szczegóły fabryki. W miejscu dzisiejszego skweru im. Ludwika Anioła widać zarys studni. Widać w zachodniej części dobudowane w latach 30 lub 40 dodatkowe skrzydło, na które zapewne natrafiono podczas budowy plebanii. Ale dużo ciekawsze wydaje mi się podłużne zagłębienie terenu, niczym wykop, na skraju dzisiejszego skweru, które zostało zasypane po wojnie. Jak widać miejsce to ma jeszcze wiele tajemnic.

Kotłownia ZEHS-u tuż przed wyburzeniem.
A może ktoś z Państwa posiada jakieś zdjęcia powojenne tego miejsca i informacje?
Autor: Tomasz Bernacki

Tomasz Bernacki jest znanym lubańskim regionalistą i badaczem historii Lubania oraz Dolnego Śląska i Górnych Łużyc. Zawodowo pełni funkcję Naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta Lubań.
* Zobacz wideo poniżej:
Data publikacji 10.08.2025 r.
