W służbie mieszkańców Lubania

Okolicznościowe przemówienie Janusza Skowrońskiego podczas 20 – lecia powstania Straży Miejskiej w Lubaniu
29 sierpnia straże gminne i miejskie w całej Polsce obchodziły swoje święto. Data ta, wiąże się z uchwaleniem przez Sejm RP ustawy o strażach gminnych i miejskich z 1997 roku. Formacje SM powstały na początku lat 90-tych, a jako jedną z pierwszych Straży Miejskich w kraju została powołana Straż Miejska w Lubaniu, która do dziś cieszy się szacunkiem i uznaniem mieszkańców miasta, bowiem nasi rodzimi strażnicy rzeczywiście służą pomocą i należycie wykonują swoje obowiązki, czuwając nad spokojem i porządkiem publicznym w mieście.
Lubańską Straż Miejską powołano 11 września 1992 roku, za sprawą ówczesnego Burmistrza Miasta Lubania Janusza Skowrońskiego, Uchwałą nr XXII/132/1991 Rady Miejskiej Tworzyło ją siedmiu strażników. Pierwsze lata działalności Straży Miejskiej w naszym mieście nie były łatwe, m.in. ze względu na brak odpowiedniego sprzętu i wiedzy o specyfice służby strażnika.
– Lubańskie ulice patrolowało się Nysą, później Polonezem – wspominają po ponad dwóch dekadach starsi funkcjonariusze. – Problem z mundurami był jednym z wielu, z jakimi przyszło się nam borykać w nowo powstałej jednostce. Wyglądu mundurów nie regulowała wtedy żadna ustawa, stąd też każda gmina, która powołała straż miejską/gminną do życia, wymyślała własny wzór umundurowania. Sytuacja ta zmieniła się dopiero po 29 sierpnia 1997 roku, kiedy w życie weszła ustawa o strażach gminnych i miejskich rozpoczynając tym samym dynamiczny rozwój tej formacji – mówią strażnicy
Dzisiaj lubańska Straż Miejska liczy jedenastu funkcjonariuszy i dwóch pracowników cywilnych, ma monitoring wizyjny miasta, nową siedzibę oraz o wiele więcej obowiązków niż przed 23 laty. Patrole piesze i zmotoryzowane, wspólna dyslokacja służb z policją oraz szeroko rozumiane działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego – to tylko niektóre z zadań, jakie ustawowo wykonują funkcjonariusze. Do obowiązków strażników należy również m.in. informowanie mieszkańców o stanie i rodzajach występujących zagrożeń, zabezpieczanie imprez i uroczystości miejskich, a także miejsc awarii oraz zdarzeń losowych.
– W czasie minionych 23 lat, mieszkańcy Lubania przyzwyczaili się do tego, że funkcjonariusze Straży Miejskiej niezwłocznie udzielą im pomocy w rozwiązaniu problemów dotyczących porządku, spokoju i bezpieczeństwa w mieście. Świadczy o tym chociażby rosnąca liczba zgłaszanych przez nich interwencji – mówi Komendant Straży Miejskiej w Lubaniu Jan Baniak. – Należy pamiętać, że strażnicy realizują szereg zadań, często niedostrzegalnych gołym okiem, jak np. kontrolowania stanu czystości na terenach publicznych i nieruchomościach prywatnych, a także sprawdzania czy właściciele posesji w sposób prawidłowy odprowadzają odpady stałe i ciekłe. Cieszy fakt, że od kilku lat w mieście funkcjonuje monitoring wizyjny. Przedsięwzięcie to zdecydowanie usprawniło naszą pracę. Pamiętam, że dzięki zainstalowanym kamerom z sukcesem przyczyniliśmy się m.in. do ujawnienia sprawców kradzieży mienia publicznego z centrum miasta, ściślej mówiąc miedzianych rynien – sprawa ta miała rozgłos w lokalnych mediach parę miesięcy temu. Sięgając pamięcią kilka miesięcy wstecz, nie da się zapomnieć również rezultatu interwencji strażników, na widok których pewien mężczyzna zaczął w popłochu uciekać ulicą Bracką gubiąc za sobą szklane butelki z nieznaną cieczą, które rozbijały się na chodniku. Jak się w toku dalszych czynności okazało, był on sprawcą kradzieży sklepowej alkoholu wartości kilkaset złotych. Ujętego wówczas złodzieja strażnicy przekazali funkcjonariuszom policji. Podobnych interwencji było wiele, ciężko je wszystkie zapamiętać i wymienić. Za największy sukces działalności naszej jednostki na terenie Miasta Lubania uznać należy jednak długoletnią pracę funkcjonariuszy, polegającą na działaniu prewencyjnym, profilaktycznym i edukacyjnym. W większości przypadków podejmowanych interwencji stosujemy w pierwszej kolejności poza karne środki oddziaływania wychowawczego w postaci pouczeń. Na chwilę obecną około 70 proc. podjętych interwencji zostało zakończonych w ten sposób. Dzięki temu wyraźnie widać efekty wzrostu świadomości mieszkańców odnoście spraw typowo porządkowych, tj. m.in. zasad utrzymania czystości w obrębie nieruchomości, zachowania zwykłych i nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt czy zasad prawidłowego pozbywania się odpadów, itp. Wyraźnie widać również tendencję spadkową jeśli chodzi o tak zwane picie pod chmurką, o czym informują mnie sami mieszkańcy, których na co dzień spotykam. Patrolujący miejskie ulice strażnicy zawsze starają się przede wszystkim wpierw edukować niedoinformowanych jeszcze sprawców drobnych wykroczeń, co zwykle przynosi oczekiwany rezultat. Za bolączkę naszej jednostki uważam zbyt małą, fizyczną możliwość reagowania na nakładające się zgłoszenia naszych mieszkańców – kontynuuje komendant. – Wiąże się to oczywiście z ograniczeniami sprzętowymi i osobowymi. Dwuosobowy patrol straży z jednym pojazdem służbowym nie jest w stanie przecież jednocześnie interweniować na zgłoszenia „Kowalskiego” z Osiedla Piastów i „Nowaka” zamieszkałego na Księginkach, a z doświadczenia wiem, że takie sytuacje zdarzają się bardzo często. Niezadowolony może być w tej sytuacji ten mieszkaniec, który zgłaszał interwencję dyżurnemu jako drugi. Mimo ograniczeń staramy się jednak działać jak najefektywniej. Dążymy jednak – w miarę możliwości organizacyjnych, osobowych i sprzętowych – Jako komendantowi marzy mi się by ta część społeczności miasta, która nastawiona jest do nas negatywnie przestała postrzegać strażników jako swoich wrogów, a bardziej traktowała ich jako sprzymierzeńców w utrzymaniu porządku i bezpieczeństwa w miejscu ich zamieszkania czy też pobytu, jako tych którzy tak naprawdę mają ten sam cel – życie ze świadomością, iż mieszkamy w bezpiecznym i spokojnym mieście. Wierzę, że po przeanalizowaniu ogromnych korzyści, jakie płynęłyby ze wspomnianych przedsięwzięć na rzecz porządku w Mieście Lubań i bezpieczeństwa jego mieszkańców, przyjdzie czas na realizację wspomnianych potrzeb.
Jak informują sami funkcjonariusze – nieco inaczej wygląda praca strażnika miejskiego w dużych miastach, gdzie rotacja ludzi jest wysoka, a inaczej w małych miejscowościach.
– Lubań nie należy do dużych aglomeracji. Poprzez codzienną służbę zdążyliśmy już poznać mieszkańców, ich bolączki i problemy. Często zdaje się słyszeć opinie, że w tym mieście każdy każdego zna, jest w tym dużo prawdy. W naszej profesji jest to oczywiście duży plus, bowiem dobra znajomość środowiska w którym pracujemy pozwala na efektywniejszą pracę oraz osiągnięcie skuteczniejszych rezultatów podejmowanych przez nas działań. Utrzymuję kontakt z kolegą strażnikiem z Poznania, który stwierdza krótko, że u nich niemalże każda osoba jest swego rodzaju anonimowa, nieznana na pierwszy tzw. rzut oka – mówi jeden z funkcjonariuszy. – Praca strażnika miejskiego z pewnością nie należy do monotonnej i łatwej, codziennie bowiem spotykamy się nowymi przypadkami, z innymi ludźmi. Swoim codziennym zaangażowaniem na rzecz mieszkańców walczymy z przełamaniem stereotypu, wg którego strażnicy są tylko od zakładania blokad i mandatów. Owszem, zakładamy je do tej pory, ale blokady stanowią nikły procent wszystkich interwencji. Tych pozostałych staramy się nakładać jak najmniej – dodaje strażnik.
Dzisiejszy skład osobowy lubańskiej Straży Miejskiej tworzą funkcjonariusze, którzy ubrani w mundur czuwają nad porządkiem w mieście od początku istnienia jednostki. Funkcjonariusz z najdłuższym stażem liczy 23 lata pracy.
– Jako długoletni już mieszkaniec Lubania na naszych strażników miejskich nie mogę powiedzieć złego słowa. Strażnicy niejednokrotnie doradzili mi, jak załatwiać z pozoru niełatwe sprawy, tłumaczyli przepisy prawa miejscowego, na moje zgłoszenia patrol zawsze zjawiał się z przyzwoitym czasem reakcji. Bardzo dobrze, że nasza straż zajmuje się sprawami typowo porządkowymi, dzięki temu odciążona od drobnych spraw policja może bardziej skupić się na przestępstwach – ocenia Andrzej Truch z Lubania
Z okazji Dnia Strażnika Miejskiego składamy całej strażniczej braci, życzenia zawodowego spełnienia, radości w pełnieniu zaszczytnej misji stróża prawa oraz osobistej satysfakcji z wykonywanej pracy.
Autor: IW/ SP (ZL)


