W Rudnej zginęli górnicy z Bolesławca
Wśród ofiar wypadku w kopalni jest dwóch bolesławian. Ciała 47-latka i 50 -latka ratownicy znaleźli pod ziemią. Pierwszy z nich był drugą odszukaną ofiarą, drugi – piątą. Wypadek przyniósł osiem ofiar śmiertelnych. Akcja ratownicza została zakończona.
47 – letni górnik z Bolesławca, który zginął w kopalni, osierocił troje dzieci. Drugi z nich miał jedno dziecko.
Przyczyną wtorkowego wypadku w kopalni Rudna należącej do KGHM był, jak informuje rzecznik koncernu, Joanna Piątek, „wstrząs samoistny o dużej sile”, który miał miejsce o godzinie 21.09. Sejsmografy zarejestrowały wstrząs o sile 4,5 stopnia w skali Richtera.
Zakończyła się akcja ratownicza, w której brało udział 13 zastępów Jednostki Ratownictwa Górniczo – Hutniczego. W strefie zagrożenia przebywało 30 osób, 9 z nich trafiło do szpitali z urazami głowy, kręgosłupa oraz kończyn. Jedna osoba zmarła po wywiezieniu na powierzchnię, dwie zostały odnalezione przez ratowników.
Prokuratura Rejonowa w Lubinie wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy. Wyższy Urząd Górniczy powołał komisję do zbadania przyczyn i okoliczności wypadku w ZG Rudna.
Prezes KGHM Polska Miedź S.A. Radosław Domagalski-Łabędzki ogłosił czterodniową żałobę. Odwołana zostaje część uroczystości barbórkowych.
Prezydent Andrzej Duda złożył wyrazy współczucia dla rodzin zmarłych górników.
Zakład Górniczy Rudna to największa kopalnia rudy miedzi w Europie i jedna z największych głębinowych kopalni tej rudy na świecie.
Źródło: bolec.info
