W Jałowcu koło Lubania spłonął Volkswagen Golf
To był samozapłon. Kierowca zdążył opuścić swoje auto. Wraz z drugim kierowcą próbowali gasić samochód. Jednak bezskutecznie.Do zdarzenia doszło w poniedziałek 20 stycznia, około godziny 10.00, na drodze Łączącej prowadzącej z Kościelnika do Jałowca, na wysokości tamtejszego pałacu.
Pożar był wynikiem zwarcia instalacji elektrycznej pojazdu. Kierowca samochodu i drugi kierowca, który zatrzymał się widząc pożar Golfa ni zdołali ugasić auta. Spłonęło niemal doszczętnie, jeszcze przed przybyciem Straży Pożarnej z Lubania.
Podczas akcji gaśniczej, przez kilkanaście minut na drodze trwały utrudnienia.
Autor: AM/foto ilustracyjne
