W Gryfowie nie chcą religii w szkołach?
Przed kilkoma tygodniami w znanym, samorządowym periodyku z Gryfowa Śląskiego ukazało się ogłoszenie społeczne dotyczące społecznej inicjatywy ustawodawczej pn. „Świecka szkoła”, które wywołało lawinę protestów ze strony tamtejszych struktur PiS.
Pod koniec kwietnia br. na łamach Kuriera Gryfowskiego opublikowane zostało ogłoszenie społeczne dotyczące inicjatywy obywatelskiej „Świecka szkoła”. Publikacja wspomnianej informacji wywołała dyskusję także na sesji Rady Miejskiej, która miała miejsce 12 maja br. w gryfowskim ratuszu. Radna Bożena Burak z Prawa i Sprawiedliwości, poprosiła wydawcę pisma – dyrektor biblioteki Marzenę Wojciechowską, o wyjaśnienie na jakich zasadach wspomniane ogłoszenie zostało opublikowane na łamach biuletynu samorządowego, sugerując, iż tego typu treści nie powinny mieć miejsca w przestrzeni publicznej.
Wywołany przez gryfowską radną temat akcji pn. „Świecka szkoła” ma, jak się później okazało, sporą grupę zwolenników, którzy nie chcą finansowania nauczania religii z budżetu państwa. Inicjatorem jej jest Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Ustawy o zmianie Ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Więcej informacji o tej inicjatywie TUTAJ
Sprawa emisji ogłoszenia w lokalnej gazecie, będzie miała zapewne dalszy ciąg. Starania o to podejmują samorządowcy z terenu powiatu lwóweckiego, interweniując w gryfowskim ratuszu w proteście przeciw wspomnianej akcji.
W inicjatywie ustawodawczej pn. „Świecka szkoła” chodzi przede wszystkim o to, aby koszty organizacji nauki religii w publicznych przedszkolach, szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych nie pochodziły ze środków publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.Proponowana nowelizacja zakłada, że minister właściwy do spraw oświaty i wychowania warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań, a także sposób rozliczenia i pokrycia kosztów określałby na drodze rozporządzenia, ale w porozumieniu ze stroną kościelną.
Red.

Jestem za wyprowadzeniem religii z polskiej szkoły. I podawanie tu argumentów sensu nie ma, Polska jest państwem świeckim. A biskupi i księża i tak wtrącają się do polityki I włażą ludziom z buciorami do życia. Acha, można by było jeszcze znieść celibate, ale to chyba nie w tym stuleciu. Ksiądź mając żonę musiałby pracować jak każdym normalny człowiek i dopiero by wiedzieli jaki to ciężki chleb.
POPIERAM INICJATYWĘ