Ukradł, a potem… zapłacił
Policja z Leśnej zatrzymała mężczyznę, który ukradł na oczach ekspedientek jednego ze sklepów spożywczych w miasteczku, butelkę whisky i dwie czekolady. Jednak nie uciekł ze skradzionym towarem, tylko na miejscu zjadł czekoladę, a po zatrzymaniu… zapłacił za towar.
Przed kilkoma dniami do dyżurnego lubańskiej komendy policji wpłynęło zgłoszenie o kradzieży w jednym ze sklepów w Leśnej. Jak ustalili przybyli na miejsce policjanci, 28-letni mieszkaniec Leśnej dokonał kradzieży jednej butelki whisky i dwóch czekolad, wszystko o wartości ok. 64 zł. Zanim policjanci dotarli do sklepu, mężczyzna już zdążył skonsumować jedną tabliczkę czekolady. W trakcie interwencji policjantów sprawca kradzieży uregulował należność za towar. Jednak funkcjonariusze nie byli wspaniałomyślni i za kradzież 28-latek i tak został ukarany mandatem karnym. Jak widać, są w tym kraju i „uczciwi” złodzieje.
Red.
