Uderzył dziecko w saloniku prasowym. Teraz może posiedzieć
Mężczyzna uderzył swoją pasierbicę w twarz przy klientach i ekspedientce saloniku prasowego w pasażu lubańskiego Kauflandu. Uderzenie ojczyma nagrały kamery monitoringu, a kilka dni później został on zatrzymany przez funkcjonariuszy KPP w Lubaniu.
Do zdarzenia doszło po południu w Sylwestra. Mężczyzna przyjechał na zakupy i zostawił dziecko w pasażu. Dziewczynka weszła do saloniku prasowego i kupiła sobie gazetę. Chwilę później do saloniku wszedł ojczym, zrobił awanturę ekspedientce, że sprzedała dziecku gazetę, po czym uderzył małą z otwartej ręki w twarz, szarpnął ją i wyprowadził na zewnątrz marketu.
–Proszę oddać mi pieniądze! Dlaczego pani sprzedała gazetę 6-letniemu dziecku? – krzyczał do przestraszonej ekspedientki saloniku ojczym dziewczynki. – Chwilę później obrócił się w kierunku przerażonej 6-letniej pasierbicy i wymierzył jej cios z otwartej dłoni prosto w twarz – opowiada jeden ze świadków zdarzenia.
Całe zajście zarejestrowały kamery monitoringu, które personel saloniku przekazał lubańskiej Policji. Funkcjonariusze wszczęli dochodzenie i na podstawie zdjęć zatrzymali ojczyma dziewczynki, a prokurator postawił mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dziewczynki.
Ojczymowi grozi teraz rok więzienia lub grzywna. Nie może opuszczać Polski i jest objęty dozorem policyjnym.
Autor: AP
