Uciekł z miejsca wypadku. W czasie zatrzymania miał 3 promile!
Mężczyzna spowodował wypadek na autostradzie A4, na pasie w kierunku Lubania oraz Zgorzelca. Mimo że został ranny, zbiegł z miejsca zdarzenia. Najprawdopodobniej był pijany. Kiedy zatrzymywała go Policja miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Tłumaczył że wypadek spowodował na trzeźwo, ale później musiał się napić, ponieważ był zestresowany.
Bolesławiecki dziennik Istotne.pl pisze: „do zdarzenia doszło w poniedziałek 3 czerwca, w godzinach porannych, na 57 kilometrze autostrady A4 w kierunku Zgorzelca. Kierujący samochodem osobowym marki Audi najechał na tył białego busa. Kierowca tego drugiego pojazdu trafił do bolesławieckiego szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa. Na szczęście na miejscu okazało się, że nic poważniejszego mu się nie stało. Mężczyzna, który podróżował audi, uciekł z miejsca zdarzenia. Jakiś czas później został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał 3 promile alkoholu w organizmie. Mundurowym tłumaczył, że tak się zdenerwował, że musiał się napić. Co więcej, w wyniku kolizji sprawca został ranny w głowę i przewieziono go do szpitala w Legnicy.”
Sprawę bada bolesławiecka Policja. Pas autostrady na którym doszło do wypadku był przez kilka godzin wyłączony z ruchu.
Autor: Red.
