TVN24 bez Anny Kowalskiej. Dziennikarskie szlify zdobywała w Lubaniu
Anna Kowalska w „Faktach” (fot. TVN24.pl)
Znana dziennikarka stacji TVN24 pochodząca z Nowej koło Bolesławca, nie będzie już paryską korespondentką TVN. Stacja zamknęła placówkę. Warto podkreślić, że Anna dziennikarskie szlify zdobywała w Lubaniu w nieistniejącej już TV Łużyce u boku red. Dawida Jabłońskiego i red. Bernarda Łętowskiego.
Tak napisała na Twitterze dziennikarka, która zaczynała swoją karierę w regionalnej Telewizji Łużyce w Lubaniu a jest absolwentką m.in. I Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu. Już jako licealistka praktykowała w lokalnych mediach (m.in TV Łużyce w Lubaniu):
– Dobrze to wspominam, dużo się nauczyłam w tej telewizji, bo rzucono mnie od razu na głęboką wodę – mówiła dziennikarka w 2017 roku w w artykule na portalu Bolec.Info – To było mnóstwo pracy praktycznej, w terenie. Robiłam sondy uliczne do programu „Ludzie mówią” i materiały choćby o tym jak Zgorzelec walczy z psimi odchodami. W Łużycach zrobiłam pierwszego stand up’a na temat fali upałów jedząc loda na Rynku w Lubaniu. Teraz, gdy oglądam tamte materiały, nie wstydzę się ich, ale na pewno zrobiłabym je inaczej. Ale wówczas miałam 18 lat.
Anna Kowalska była odpowiedzialna za przygotowywanie relacji do „Faktów” oraz innych programów nadawanych w TVN24 i TVN24 Biznes i Świat. Stacja zamknęła swoje biuro w Paryżu. W komentarzach pod tweetem dziennikarki wielu widzów, także osoby znane, wyraża swój żal i uznanie dla jej pracy. Nie brak też złośliwości, ale raczej pod adresem TVN, niż korespondentki.
Więcej o Annie Kowalskiej dowiecie się z tekstu serwisu Bolec.info pt. Z Nowej do Paryża.
Źródło: Bolec.info
