Tom Cruise wysadzi w powietrze na ekranie most kolejowy w Pilchowicach?

W sierpniu ruszają zdjęcia do siódmej części „Mission: Impossible”. Amerykańscy filmowcy w najnowszej części filmu o przygodach agenta Ethana Hunta, granego przez Toma Cruise’a, przewidują wysadzenie w powietrze mostu w razem z atrapą lokomotywy. Jak wiemy z nieoficjalnych źródeł, wybór padł na stuletni most w Pilchowicach.
Jeszcze w marcu rzecznik spółki PKP PLK Mirosław Siemieniec dementował te doniesienia w Onecie, ale już w lipcu temat wypłynął na nowo. Według Gazety Wyborczej Wrocław, w sierpniu spodziewać się możemy tam planu filmowego. Czemu akurat prawdziwy most? Czyżby widzów coraz mniej zachwycały efekty specjalne postprodukcji?
Zdania są podzielone. Niektórzy twierdzą, że most kolejowy nad jeziorem pilchowickim to ważny zabytek i powinien zostać wyremontowany i odrestaurowany. Inni cieszą się, że ma szansę zyskać nieśmiertelność na ekranie za sprawą superprodukcji. Nieznane są jeszcze możliwe fundusze przeznaczone na ponowne wybudowanie przejazdu.
Źródło: wyborcza.pl, wiadomości.onet.pl/wroclaw/foto: Wikipedia

To się nie dzieje naprawdę, to pierwszy kwiecień. Nawet gdyby filmowcy dali tyle kasy aby przywrócić całą linię J.Góra- Lwówek, zelektryfikowaną, z nowymi przystankami, peronami i pozostałą infrastrukturą (zawiadowcy w czerwonych czapkach z lizakiem, czynnymi kasami i uśmiechniętymi kasjerkami) chyba mimo wszystko NIKT NIE POZWOLI NA TAKI AKT WANDALIZMU. Jak najszybciej wydziedziczyć z tej własności PKP PLK i wszystkie narośle typu PKP Mosty, PKP Tunele, PKP Trakcje, PKP Dworce, Tory, Podkłady i inne podobne, Strach się bać takich wizyt Ameryki.