Teresa Trefler nową przewodniczącą Rady Gminy Lubań
Teresa Trefler została nową Przewodniczącą Rady Gminy Lubań. Taką decyzje w głosowaniu podjęli gminni rajcy. Trefler zastąpiła na tym stanowisku odwołaną w maju br. Bogusławę Karnaś.
Głosowanie nad kandydaturą Teresy Trefler odbyło się podczas sesji Rady Gminy Lubań Lubań 5 czerwca. Radni, którzy poparli w głosowaniu Trefler twierdzą że jest ona doświadczonym samorządowcem i gwarantem poprawy nadwątlonego wizerunku Rady Gminy, porozumienia na linii Rada – Wójt oraz mobilizacji radnych do merytorycznej pracy na rzecz mieszkańców Gminy Lubań i skupieniu się nad rzeczywistymi problemami, a nie na walce politycznej.
Przypomnijmy, że poprzednia przewodnicząca Bogusława Karnaś została odwołana z funkcji podczas nadzwyczajnej sesji RG 20 maja br. Rajcy gminni mieli zastrzeżenia co do prawidłowości w przygotowaniu i prowadzeniu przez Bogusławę Karnaś sesji Rady Gminy, wywoływanie konfliktów i braku porozumienia na linii Rada – Wójt Gminy.
Autor: Sławomir Piguła

Pani Trefler będzie posłuszna […]
»
Panie Janie Pierwszy, dajmy chociaż szansę nowej przewodniczącej. Nie można czynić z góry takich zarzutów, może jednak Pana miło zaskoczy i co wtedy?
Moderator
A ja mam nadzieję, że teraz obrady będe przebiegały na odpowiednim poziomie, a nie jak do tej pory pyskówka i jednostronne przekłamanie.
T R A G E D I A !!!!!!!! i nic więcej nie powiem.
Dlaczego tragedia? Pani Trefler uzyskała mandat do sprawowania władzy w wyborach. Tak uznali wyborcy, więc co, Pan to neguje?
Pani Trefler ma w przeciwieństwie do poprzedniej, pożal się Boże, przewodniczącej Bogusławy Karnaś wiedzę samorządową. Widzę że uaktywnili się jej zwolennicy. TRAGEDIA! To wy zwolennicy pani Karnaś!
Tragedia to już była, a teraz może być tylko lepiej.
Przed chwilą czytałem na zmanipulowanym forum listonosza kolejne kłamliwe wiadomości. Tym razem listonosz z exprzewodniczącą, próbuje zrobić karierę polityczną już nie na wiatrkach a na minionej powodzi. Jak zwykle zmanipulowali fakty, próbując wywołać negatywne nastawienie społeczeństwa oczywiście dla osiągnięcia swoich celów. Jak zwykle- chaos i propaganda. Zastanawiam się do jakich jeszcze podłości ta grupa się zniży. Tym razem zmanipulowali wieści z Radogoszczy. I imieniu powodzian to chciałbym być tak zalany jak ta Pani z Radogoszczy, bo gorszego chamstwa nie widziałem. Jak można wypisywać takie głupoty. ALE NA SZCZĘŚCIE TAKIE KŁAMSTWA TO TYLKO U LISTONOSZA NA L24.
Pyta Pan jak długo? – dopóki ktoś to czyta. Czytając, komentując – Wspierasz.
Trafna uwaga Panie Andrzeju.Mają swoje kółko graniaste czytająco-wspierające i będą robić sztuczny tłum,nie wspominając ile to każdy z nich ma po dodatkowych kontach na L24.
W starożytnym Egipcie największą karą dla faraona było wymazanie jego imienia z wszelkich zapisów. Oni już wiedzieli, że najgorszy jest niebyt i pustka w pamięci (co i obecna władza stara się nam serwować, jak się spojrzy np. na obchody rocznicy powstania styczniowego).
W żadnym wypadku nie wspieram a jedynie przestrzegam przed tym zakłamaniem na L24 u listonosza, bo ja tam nie napiszę ani jednego słowa. Innym również nie polecam.
W Holywood mówi się, że o aktorce, nie ważne czy dobrze, czy źle, ważne by mówić i pisać. Stąd te niby skandale, rozwody i łzawe powroty.
Jeśli w odpowiedzi napisze Pan, że właśnie jest ładna słoneczna pogoda, to będzie znaczyć, że mnie Pan zrozumiał.
Pozdrawiam
http://www.youtube.com/watch?v=CM76ueYR-T4#ws
job czyli ostatnia szara komórka – Piękna pogoda
Obserwując to, co działo się do tej pory w Radzie Gminy pozostaje życzyć nowej Przewodniczącej wiele zdrowia i sił. Mam nadzieję, że nie zabraknie jej nerwów i determinacji. Obserwując sesje Rady Gminy widać było gołym okiem cyniczną, polityczną grę. Niektórzy radni już nawet nie próbowali udawać, że zależy im na dobru mieszkańców Gminy. Liczyła się tylko niepohamowana chęć zdyskredytowania Wójta, jego zastępcy oraz radnych z nim współpracujących. Przykro było na to patrzeć, tym bardziej, że odwołana Przewodnicząca z pewnością nie była bezstronna w tym konflikcie. Można było odnieść wrażenie, że wszelkie pożary w Radzie próbowała gasić benzyną… Wiadomo, w mętnej wodzie łowi się najwięcej ryb. Trzymam kciuki Pani Tereso. Przed Panią bardzo trudne zadanie, ale wierzę, że się uda. Musi się udać.
Pani exprzewodniczącej w żadnym wypadku nie zależało na dobru mieszkańców, to jest wręcz nieporozumienie. Oczernianie wójta i zastępcy to jej priorytetowe zadanie jakie sobie postawiła do zrealizowania. Przy pomocy listonosza, Pana od rozbijania i jeszcze kilku osób postawiła sobie cel-przejęcia władzy w przyszłych wyborach, a wcześniej były próby starszenia referendum. Na szczeście radni nie dali się zwieść tymi bredniami i zrobili z tym porządek-szkoda, że tak długo to trwało. I mam nadzieję, że nie powróci więcej.
A od wczoraj Pani Teresa Trefler ma solidne wsparcie w osobie wiceprzewodniczącego – radnego Wojciecha Sochackiego. Odpowiednia osoba na to stanowisko. Prawdziwy społecznik z krwi i kości, który mało mówi, ale dużo robi. Założył i od kilku lat prowadzi klub sportowy dla dzieci i dorosłych. Wraz z żoną bezinteresownie, a nawet na własny koszt, organizuje systematyczną pomoc żywnościową dla najuboższych z parafii Kościelnik. Trzeźwo myślący i szukający porozumienia. Znam Wojtka od dawna i wiem, że nie można go przekupić ani zastraszyć. Na pewno sobie poradzi. Powodzenia!
W wyborach startował z komitetu Kusia a przeszedł do Hercunia? Żenujący.
Nie rozumiem Twojej opinii. Przecież zarówno panu Kusiowi jak i panu Hercuniowi zależało na zmianie poprzedniej władzy. Wybory wygrał pan Hercuń, więc co miał zrobić radny z komitetu pana Kusia? Strzelić focha i stanąć w opozycji do wybranego w wyborach Wójta? Popraw mnie jeśli się mylę, ale w samorządzie chodzi o pracę dla dobra mieszkańców gminy czy o personalne rozgrywki? Wojtek potrafi właściwie określić priorytety i chwała mu za to.
Co ma komitet do sprawowania funkcji radnego. Radny ma reprezentować mieszkańców i ich potrzeby, a nie ślepo wykonywać polecenia „szefa” klubu wyborczego i jego członków – grupy od rozbijania władzy. Nikt inny jak Pani Karnaś startowała również z komitetu Pana Kusia. Była przewodniczacą Komisji Rewizyjnej walczyła z byłym wójtem i jego ekipą. O wszystkim zapomniała, jak potrzebowała większości do objęcia stołka przewodniczącej rady gminy. Otoczyła się jedynie radnymi z kręgu „Forum Samorządowego Mirosława Herdzika”, tj. M. Jańczak, M. Nowak, J. Kunecka, W. Madziarz. Czy to wówczas nie raziło i nadal nie razi szefa komitetu Pana Kusia i jego członków? To jest właśnie żenada. Prosze sprawdzić wpisy Pana Kusia na portalu L24. To jest przejaw chamstwa, ignorancji i kłamstwa w wykonaniu byłego i zapewne przyszłego kandydata na wójta. Co do Pana Wojtka Sochackiego to rozliczą go wyborcy, a nie komitet Pana Kusia. Jak narazie konsekwetnie realizuje od dawna wnoszone przez mieszkańców postulaty: zakupiono budynek bachusa wraz z działką pod parking, pozyskano pieniądze 500.000 zł na jego remont wraz z wyposażeniem, wyremontowano salę gimnastyczną przy szkole, poprawiana jest infrastruktura na boisko LZS i nigdy nie gosował przeciwko posykiwaniu pieniędzy na inne inwestycje w gminie, jak to robiła była Przewodnicząca Karnaś wraz ze swoją ekipą. Pan Sochacki odszedł od „super opozycyjnej koalicji” w momencie kiedy wymuszano na nim głosowanie przeciw pozykaniu 600.000 zł na budowę boiska orllik w Pisarzowicach, ponieważ dotyczyło to Pisarzowic. Innych argumentów nie przedstawiono. Zapomnieli, że jest tam gminne gimnazjum. Gratuluję obecnej Przewodniczącej i Wiceprzewodniczącemu rady gminy, że po raz pierwszy od bardzo wielu miesięcy sesja była sesją. Miała swoją powagę, spokój i nie była targowicą. To dowodzi, że pod nieobecność Pani Karnaś pozostali radni potrafią się porozumieć, dyskutowac na argumenty. Aby tak dalej. W przeciwieństwie do Pani Karnaś -Pan Sochacki nigdy nie pchał się do przejęcia władzy. Natomiast dla byłego kandydata na wójta każdy przewodniczący rady, radny będzie zły i niedobry jeżeli nie będzie popierał grupy od rozbijania władzy, bo tylko były kandydat ma lekarstwo na całe zło. Mieszkańcy Kościelnika przy ostatnich wyborach nie dali się zwieść jego kłamstwom i pokazali mu miejsce w szeregu. Mmam nadzieję, że w najbliższych wyborach mieszkańcy pozostałych miejscowości wyciągnął takie same wnioski.
Nic dodać, nić ująć. Chciałem dodać swój komentarz, ale rop mnie ubiegł. Nareszcie sesja wyglądała jak sesja, a nie jak targowisko. Niektórzy byli zawiedzeni, bo nie było już takiego kabaretu jak za poprzedniej Przewodniczącej i nie było się już z czego pośmiać. Oby tak dalej. Jest szansa, że Rada Gminy nareszcie zajmie się poważnymi sprawami, a nie walką o władzę.