Tak się wywozi odpady do lasu. Montoring jednak czuwa i rejestruje

Kamery monitoringu leśnego nagrały osoby które do lasu przywiozły stosy odpadów. Dzięki temu Policja szybko ustaliła sprawców. Teraz zapłacą kilkutysięczne kary i posprzątają zaśmiecony teren.
Nadleśnictwa zapowiadają że nie bezie litości dla osób, którym przyjdzie do głowy wywozić odpady do lasów. Straż Leśna, w ciągu najbliższych miesięcy zamontuje w lasach dodatkowe fotopułapki. Będzie ich w sumie kilka tysięcy.
Dzięki nowemu monitoringowi, Nadleśnictwo Śnieżka już ustaliło kilku tzw. „lokalsów” którzy uprawiali proceder wywozu odpadów różnego rodzaju do lasu. Teraz czekają ich wysokie grzywny i sprawy sądowe oraz przymusowe sprzątanie zanieczyszczonego terenu.
Fotopułapki są sukcesywnie montowane także w Lubańskim Wielkim Lesie, który również boryka się ze zmorą wwożonych na jego teren odpadów. Nadleśnictwo Świeradów Zdrój, które jest jego administratorem podkreśla, że fotopułapek będzie więcej. Pojawi się tam również więcej patroli Straży Leśnej, również nocą.
Kary za pozostawienie odpadów w lasach reguluje kodeks wykroczeń i kodek karny. Grozi za to grzywna do nawet 5 tysięcy złotych, lub areszt w wymiarze 30 dni. W przypadku większej wagi, można trafić do więzienia na 5 lat.
Policja i Straż Leśna informują i przestrzegają:
-Pozostawienie odpadów w niedozwolonych miejscach jest ścigane przez Policję i podlega karze grzywny z art. 75 Kodeksu Wykroczeń do 500 złotych.
-Co do kwalifikacji i kary zastosowanie może mieć również art. 154 kodeksu wykroczeń, „(…), kto wyrzuca na nie należący do niego grunt polny kamienie, śmieci, padlinę lub inne nieczystości(…) podlega karze grzywny do 1000 złotych”.
-W przypadkach większej wagi wykorzystany może być również art. 183 Kodeksu Karnego mówiący o tym że: „Kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady lub substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi (…) podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
-Pozostawianie odpadów w lesie jest ścigane oprócz Policji przez odpowiednie służby leśne i samorządowe, które mogą zwrócić się do sądu w celu nałożenia kary na osobę zaśmiecającą. Grzywnę taką wymierza się w wysokości do 5000 złotych. Jeżeli osoba ukarana nie zapłaci grzywny, można tę karę zamienić na pracę społeczną, a w przypadku odmowy na karę aresztu do 30 dni. Sprawca ponosi również wszelkie koszty związane z usunięciem pozostawionych zanieczyszczeń.
-Osoby będące świadkami w procederze wyrzucania odpadów w niedozwolonych miejscach powinny poinformować o zaistniałej sytuacji najbliższą jednostkę Policji. O ile to możliwe należy zapisać jak najwięcej informacji identyfikujących sprawce, jak chociażby rejestracja samochodu. Pomocne może być również precyzyjne podanie godziny i miejsca zdarzenia. Informacje o nielegalnych wysypiskach można przekazać również za pomocą aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Autor: AM/foto: Nadleśnictwo Śnieżka

Co można żądać od tych co wywożą śmieci do lasu lub przy drogach? Wywoził dziadek i ojciec wywozi wnuczek i syn. Tam skąd pochodzą kultury ni jakiej nie było.
Może by tak warto rozwiesić dla tych tłuków informacje że na wysypisku śmieci stoją kontenery do których nieodpłatnie można wyrzucić odpady tego typu co wywozi do lasu ?
Dziad tak robił, ojciec, potem syn – więc wnuk też. A tu w okół nowy duch czasów przemyka niepostrzeżenie. Gdyby oni choć wiedzieli, że te puste pojemniki które na nich czekają, są opłacone z ich kieszeni…