Świeradów Zdrój. Policjanci z Lubania czuwali nad bezpieczeństwem narciarzy

W sobotę 19 lutego br., na nartostradzie SKI&SUN w Świeradowie Zdroju, można było spotkać policyjne patrole narciarskie z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu. Funkcjonariusze pełniący służbę na stoku pilnowali porządku oraz reagowali na niebezpieczne i niezgodne z prawem zachowania.
W ramach działań prewencyjnych „Bezpieczny stok” policyjny patrol narciarski, pełnił służbę na jednym ze stoków w Świeradowie Zdrój.
–Mundurowi czuwali nad bezpieczeństwem osób znajdujących się na stoku oraz w jego pobliżu, w ramach policyjnej akcji prewencyjnej pn. „Bezpieczny stok”. Zwracali szczególną uwagę między innymi na kulturę jazdy narciarzy oraz zachowania w kolejkach do wyciągu, bowiem brawura i lekceważenie zasad poruszania się po stokach jest główną przyczyną wypadków na stokach narciarskich. Ważnym elementem bezpieczeństwa osób przebywających na stoku jest przestrzeganie obowiązujących przepisów w tym obowiązek posiadania kasków ochronnych – informuje oficer prasowa Policji Lubańskiej asp. sztab. Justyna Bujakiewicz – Rodzeń.
Policja przypomina, że dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia mają obowiązek jazdy na nartach i deskach snowboardowych posiadania kasków ochronnych. Odpowiedzialność na stoku ponoszą rodzice lub opiekunowie dzieci w tym opiekunowie dzieci podczas zimowisk. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przewidziane są kary dla narciarzy i snowboardzistów, którzy wejdą na stok pod wpływem alkoholu bądź narkotyków. Grozi za to grzywna, zarządzający terenem narciarskim może również zakazać wstępu albo nakazać opuszczenie takiej trasy osobie, której zachowanie wyraźnie wskazuje, że jest pod wpływem działania alkoholu lub narkotyków.
AM/foto: Policja Lubańska

Kto to wymyślił aby Policja pilnowała porządku na prywatnym stoku narciarskim?. Niech właściciel stoku, który zarabia kasę na narciarzach, zatrudni prywatną firmę ochroniarską jak chce mieć porządek. Policjant śmiga na nartach i jeszcze mu za to płacą i to z naszych podatków. To może w „Biedronce” zamiast ochroniarzy niech policjanci pilnują porządku.