Gryfów Śl. – Mirsk – Świeradów Zdrój. W roku 2023 roku ruszą pociągi

Dworzec kolejowy w Mirsku
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei właśnie wybrała wykonawcę odbudowy dawnej Kolei Izerskiej. Niebawem ruszą prace na odcinku Gryfów Śląski – Proszówka – Mirsk, a zaraz po nich zacznie się odbudowa linii z Mirska przez Krobicę do Świeradowa Zdroju. Realizacja pierwszego etapu potrwa 9 miesięcy od chwili podpisania umowy pomiędzy DSDiK a wykonawcą.
Z początkiem lutego br. odbył się pierwszy przetarg i otwarto 14 ofert zgłoszonych na rewitalizacje linii kolejowej 317 (Gryfów Śl. – Proszówka – Mirsk), okazało się że stawki wszystkich oferentów przekroczyły wysokość środków przeznaczonych przez DSDiK na tę inwestycję – kwoty 18,5 mln zł. Najtańsza ofertę przedstawiła wtedy spółka Torhamer z Gdyni, która wycenił koszt wykonania zadania kwotę 21,7 mln zł (najdroższa była firma Collas Rail z Gdańska, która wyceniła realizację na 36,1 mln zł.) Więc DSDiK unieważniła przetarg i ogłosiła nowy, dołożyła 3 mln zł i wybrała najtańszą ofertę czyli Torhamer z Gdyni. Na realizację remontu szlaku 317 będzie mieć maksymalnie 9 miesięcy od momentu podpisania umowy i można wskazać że zakończy się on z końcem tego roku. Odbudowana zostanie infrastruktura torowa wraz z mostami, systemy bezpieczeństwa ruchu, przejazdy kolejowe (w Proszówce i Mirsku) oraz perony, na których pojawią się wiaty przystankowe, latarnie, rozkłady jazdy i tablice informacyjne. Uporządkowana ma zostać również infrastruktura dworcowa i okołodworcowa w Proszówce i Mirsku.
Ale to nie koniec. Na początku roku 2023 ruszy remont linii nr 326 łączącej Mirsk z perełką uzdrowiskową Powiatu Lubańskiego – Świeradowem Zdrój. To zadanie ma zostać zrealizowane do wczesnej jesieni, tak by jeszcze w tym samym roku na trasie z Gryfowa Śl. przez Proszówkę, Mirsk i Krobicę, pojechały szynobusy Kolei Dolnośląskich.
SP
