Spotkaj się z Wójtem
Wójt Gminy Wiejskiej Lubań Zbigniew Hercuń zaprasza wszystkich chętnych mieszkańców Gminy na zebrania wiejskie, na których omawiane będą sprawy gminnej wspólnoty.
Zebrania wiejskie, odbędą się w następujących terminach:
– 28.10.2014 r. godz. 18°° Mściszów – miejsce zebrania – świetlica wiejska,
– 29.10.2014 r. godz. 18°° Uniegoszcz – miejsce zebrania – „Sołtysówka”,
– 04.11.2014 r. godz. 18°° Radostów Górny – miejsce zebrania – remiza OSP,
– 05.11.2014 r. godz. 18°° Jałowiec – miejsce zebrania- Szkoła Podstawowa w Kościelniku,
– 07.11. 2014 r. godz. 18°° Kościelniki Dolne – miejsce zebrania – Szkoła Podstawowa w Kościelniku,
– 08.11.2014 r. godz. 18°° Kościelnik – miejsce zebrania – Szkoła Podstawowa w Kościelniku,
– 09.11.2014 r. godz. 18°° Radostów Dolny i Radostów Średni – miejsce zebrania – świetlica wiejska.
W porządku zebrań przewidziano:
1. Podsumowanie pracy Wójta Gminy Lubań za okres 2011-2014.
2. Propozycje planowanych zadań na lata 2015-2018.
3. Obowiązki mieszkańców dotyczące gospodarki ściekowej – omówienie skargi części radnych i mieszkańców.
4. Sprawy różne.
Dotąd odbyły się zebrania wiejskie w Radogoszczy, Henrykowie Lubańskim i Pisarzowicach
Serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w zebraniach.
Red/Gm. Lubań

Pan wójt Hercuń zaprezentował swoje umiejętności w zarządzaniu gminą. Wiemy co i gdzie zostało zrobione. Osiągnięcia byłego wójta Herdzika i jego zastępcy Zjawina wszyscy już poznaliśmy i przy poprzednich wyborach im „podziękowaliśmy”. Nic lepszego nie można się spodziewać po Pani Karnaś. Jej osiągnięcia z bycia Przewodniczącą Rady Gminy są przerażające: dwa wyroki sądu administracyjnego , uznanie przez Wojewodę Dolnośląskiego za zasadną skarę mieszkańców Pisarzowic na działalność Pani Karnaś, bezzasadne zwołanie sesji nadzwyczajnej. Transparentność według Pani Karnaś to nie przekazywanie, a właściwie zatajanie pism kierowanych do rady gminy. W celu zapewnienia rozwoju gminy przetrzymała diagnozę wniosków mieszkańców na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i opóźniła całą procedurę zmiany planu zagospodarowania na blisko rok czasu. Zaistniała również przy gospodarce odpadami. Naobiecywała ludziom niskie opłaty za śmieci, a na koniec nie zdążyła przygotować uchwał. Przedłożyła radnym projekty uchwał rzekomo zaopiniowane przez radcę prawnego. W rzeczywistości większość z nich radca prawny nie widział na oczy, a te które wczesniej zaopiniował to zmieniła ich treść. Swoje pięć minut medialnych miała podczas odwołania jej z wielkim chukiem z funkcji Przewodniczącej Rady Gminy. Wówczas bardzo emocjonalnie wszystkim oznajmiała, łącznie z dziennikarką Nowin Jeleniogórskich o rzekomych grożbach karalnych kierowanych przez Zastępce wójta i jej męża. Jak widać nic takiego nie miało miejsca. Był to natomiast wstęp do „brudnej” kampani wyborczej. Nikt nie poznał Pani Karnaś planów na rozwój gminy. Dotychczas Pani Karnśs tylko neguje wszystko i wszystkich. Najlepszym przykładem jest oskarżanie za pośrednictwem portalu internetowego Pani Sołtys Uniegoszczy. Nie świadczy to dobrze o radnej, która winna współpracować z sołtysem. To tylko nie liczne „osiągnięcia” Pani Karnaś. O kolejne będę sukcesywnie pytał….
Typowy przerost ambicji nad możliwościami.No cóż każdy ma swojego Arkadiusa, tylko że w Lubaniu jeszcze Arkadius rządzi, a miejmy nadzieję że nasz gminny Arkadius czyli Bogusia rządzić gminą nie będzie nigdy, bo się zrobi taki syf jak w Lubaniu!
Hercuń to najlepszy gospodarz jakiego miała ta gmina.Nie szasta kasą, a gmina pięknieje i się rozwija. W sumie na terenie Gminy brakuje tylko krytej pływalni.Może by tak władze pomyślały o tym. Tak czy inaczej ja i moja rodzina idziemy głosować na niego i jego drużynę.
W oczekiwaniu na odpowiedzi od Pani Karnaś, która zawsze była aktywna medialnie, a teraz ucichła chciałbym uzyskać odpowiedzi tym razem z zakresu finansów podczas Pani pracy w radzie. Z tego co wiemy pozyskiwanie zewnętrznych środków jest bardzo ważną rzeczą dla gminy i mieszkańców.Zdaje sobie Pani z tego sprawę, zwłaszcza że była Pani Przewodniczącą rady gminy. Dlatego proszę udzielić odpowiedzi dlaczego była Pani przeciwwna realizacji inwestycji z udziałem środków zewnętrznych w Nawojowie Śląskim? Czy uważa Pani, że lepiej było ją zrealizować w pełni ze środków budżetu gminy? Kolejną kontrowersyjną Pani decyzją był sprzeciw wobec pozyskaniu środków zewnętrznych na budowę boiska dla dzieci i młodzieży z całej gminy w Pisarzowicach znajdującego się przy gminazjum oraz szkole podstawowej? Zgodnie z wolą mieszkańców wyrażoną podczas opracowywania strategii rozwoju gminy do 2024 roku mieszkańcy widzą jej rozwój przede wszystkim w turystyce. W dokumencie zwrócono uwagę na konieczność ochrony zabytków. Jak to się ma do Pani negatywnego głosowania w celu udzielenia dotacji z budżetu gminy na zabezpieczenie naszych zabytków ? Czy według Pani nie przedstawiają one żadnej wartości? Czym kierowała się Pani podczas sprzeciwu wobec wykonania dokumentacji technicznej na inwetycję w Henrykowie? Przypomnę, że były już przyznane środki finansowe z Ministerstwa Kultury w wysokości ponad 40 tysięcy złotych. Pani była przeciwna wydatkowania na ten cel z budżetu gminy 8.000 złotych. W tym roku jest to realizowane w pełni z budżetu gminy. Gdzie tu rozsądek, ekonomia i odpowiedzialność samorządowca? Następną inwestycją przez Panią negowaną, a wręcz blokowaną była budowa kapilicy cmentarnej w Pisarzowicach? Idzie Pani na wybory z hasłem „zawsze z ludźmi”, których Pani jako Przewodnicząca rady zupełnie ignorowała, nie udzielając im odpowiedzi. Pani powinna iść z hasłem „zawsze przeciw gminie i jej mieszkańcom”. Mam nadzieję, że odpowie Pani Karnaś na zadane pytanie tak wyczerpująco jak uczyniła to w sprawie wylania kolejnej warstwy asfaltu na dobrej drodze przy swojej posesji na innym portalu. Inwestycji, której o dziwo nie była Pani przeciwna, a również była współfinansowana ze śroodków zewnętrznych.
Odpowiedzi nie było, nie ma i nie będzie bo tej Pani z prawdą nie po drodze. Kandydatura tej Pani jest przerażająca dla mieszkańców. Za to hasło „zawsze przeciw gminie i jej mieszkańcom” pasuje idealnie.
Argumenty świadczą o pracy przeciw gminie i mieszkańcom.Kandydatura PANI KARNAŚ JEST ZŁA !
Pani Karnaś wójtem? Przeraża mnie ta wizja. Gmina zamieni się wówczas w jedno wielkie pole bitwy. Codzienny poligon stanie się standardem. Awantury, oskarżenia, kontrole i wzajemna niechęć będą nam towarzyszyły na co dzień. Niechęć tej pani do jakiegokolwiek porozumienia i kompromisu nie predysponują jej do sprawowania takiego stanowiska. Głosuję na pana Hercunia.
Zalety tej pani fałszywość,dwulicowść,obłuda.
… innych osądzasz a w tobie jest 120kg jadu tzn. tyle ile w… AU, a fe!
A ze 140 kg i duże czerwone lico 🙂
…aż tyle jadu to musisz się go obawiać, żeby was wszystkich nie wykończył.
Do prawdy ciężko jest się odnieść, to się pisze takie brednie. Pani Karnaś kojarzy się tylko z kłótnią, oskarżeniami i kontrolami, bo tylko to miało miejsca za czasów jej Przewodniczenia w radzie. Na własnym podwórku nie jest lepiej. Jeszcze dwa lata temu jej Pani sołtys wspierała ją, a teraz stała się wrogiem numer jeden. Dlaczego, bo poznała prawdziwe oblicze Pani Karnaś. Podobnie jest z kilkoma innymi sołtysami. Wójt pomimo rozbieżnych poglądów musi z ludźmi rozmawiać i współpracować. Tego Pani Karnaś nie potrafi. Najpierw odsunęło się od niej większość radnych, Pani sołtys z Uniegoszczy a teraz i Pani Sołtys z Mściszowa. To oczymś świadczy….
nie osąd to fakty!
Kampania wyborcza Pana Herdzika i Zjawina oraz Pani Karnaś przeniosła się na facebooka, bo tam jest ograniczony dostęp do komentarzy. Jeżeli ktoś skomentuje wpis negatywnie to natychmiast jest usuwany. Nie mieli odwagi skonfrontować swoich „wypocin” bezpośrednio z obecnym wójtem, bo okazałoby się, że kampanię prowadzą opartą na przekłamaniu, niedomówieniu oraz oszczerstwach. Prawdy można się dowiedzieć na facbooku KWW Zbigniewa Hercunia.
Właśnie dostałam list od byłego Wójta. Zawartość żenująca. Nie darował sobie skrytykowania obecnego wójta. Takim sposobem to ludzi się do siebie nie przekona. Należało pozostać tylko przy swoim programie wyborczym. Przeczytałam to i mam nie odparte wrażenie, że on sam opisał siebie jak był wójtem. Do niego nie było możliwości się dostać, na zebrania nie przyjażdżał tylko wysyłał swojego zastępcę Zjawina. Drogi asfaltowej w Kościelniku nie uzgodnił z koleją to ją przeorali w poprzek. Dzięki niemu za niezgodne z prawem przekwalifikowanie działki zapłacililiśmy z naszych podatków odszkodowanie ponad 600 tysięcy złotych. On jako wykształcony ekonomista, były wieloletni wójt oraz obecny sekretarz pisze o rzekomym zaciągnięciu kredytów przez wójta Hercunia i konieczności spłacania ich przez lata, co jest niedorzeczne i z dokumentów finansowych jasno wynika, że jest zupełnie inaczej. Były wójt Herdzik i obecny sekretarz gminy nie widzi ile zostało zrobione w tej gminie dzięki pozyskanym środkom zewnętrznym i na beszczelnego pisze w liście, że nie pozyskano żadnych piniędzy z zewnątrz. Pan Herdzik tym pismem się ośmieszył, ale pewnie ponownie jego super doradcą był Pan Zjawin. Ten duet już mieliśmy i się nie sprawidził.
A ludzie w Pisarzowicach dostali pisma od, mam nadzieję już nie radnego, jeszcze bardziej żenujące… Przekonywanie do siebie na siłę, obiecywanie złotych gór, straszenie opozycji. Żenua
KŁAMSTWO B.K. ZAWSZE NA MIEJSCU.
Czytam i złotych gór tam nie widzę. Są tam realne rzeczy do wykonania w kolejnych latach. Przedstawił co zrobił, co zamierza zrobić oraz bardzo delikatnie ustosunował się do zarzutow czynionych ze strony kontrkandydatów. Podpisał to swoim nazwiskiem, nie tak jak „przeciwnicy” rozrzucali paszkwile pod osoną nocy.
Ona w Gminie i Słowiński w Lubaniu, są po jednych pieniądzach!
Ja mam propozycję dla Pani Wójtowej aktualnej – jeśli zostanie Pani w Urzędzie proszę zadbać o swój image, bo kolejnych czterech lat z taką reprezentacją wizualną nie zniesiemy. Program jest ważny-owszem, ale spójrzmy prawdzie w oczy – więcej klasy i poczucia smaku. Jest Pani Kobietą więc proszę obronić choć odrobinę powiedzenie „płeć piękna”. Poza tym zwracam Pani uwagę na to, że jednak wielu rzeczy Kobiecie nie przystoi. Proszę nie zapominać, że sexapil albo chociaż seksowność to potężna broń kobieca i nieoceniony argument wyborczy. W tej kampanii jest Pani o ten argument uboższa, ale proponuję za następne cztery lata rozważyć skorzystanie z tego.
Proponuję zatrudnić Tomasza Ja. he, he…
Karnaś, Herdzik, Zjawin to jest wspólna trójca. Głosując na nich ponosisz ryzyko stworzenia gminnego syfu.
A tego wpisu moderator nie zmoderuje?
PRAWDA BOLIIIII…
przecież Zjawin nie startuje,nie wprowadzaj ludzi w błąd, a na syf nie trzeba czekać, już tam jest.
Jako to nie? A kto jest kandydatem do Rady Gminy Lubań z Pisarzowic? Jest tam inny Zbigniew Zjawin. Taki sam układ był 8 lat temu. Zjawin kandydował do rady gminy a Herdzik na wójta. Po jego wygranej Zjawin zrezygnował z funkcji radnego i został powołany na zastępce Herdzika. Herdzik pomimo, że zarejeestrował swoj komitet wyborczy KWW Odnowa kandyduje na wójta z KWW Forum Samorządowe, którego pelnomocnnikiem jest Zbigniew Zjawin. To wszystko mówi samo za siebie. I kto tu kogo próbuje wprowadzić w błąd?
Ty niby Igo nie świruj.Najgorzej jak ktoś myśli, że jest lepszy od innych.Napisz z imienia i nazwiska kim jesteś, a wtedy będziesz mogła sobie do woli krytykować innych ludzi. Ja akurat wiem kim jesteś, i powiem ci tak: Pani Anecie to ty nawet do pięt nie dorastasz.A syf w gminie to wyście chcieli zrobić, ale ludzie widzą, że wasz poziom to rynsztok, więc skończyliście tak, jak na to zasłużyliście. Na szczęście!
Wójtowa nie startuje w tych wyborach. Nie jest tajemnicą, że jest wielkim wsparciem dla wójta Hercunia. Wójt Hercuń wykazał się umiejętnością dobierania sobie ludzi, którzy bardzo pomagają mu w pełnionej przez niego funkcji. Historia już wskazuje, że w pierwszej kolejności wykończano lub próbowano wykończyć ludzi inteligentnych, bo bez nich jest zdecydowanie łatwiej przejąć władzę. A wiedzę, doświadczenie i umiejętności wójtowej bardzo dobrze poznali kontrkandydaci obecnego wójta. Dlatego to właśnie ona jest „języczkiem” ich uwagi.
„w pierwszej kolejności wykończano lub próbowano wykończyć ludzi inteligentnych, bo bez nich jest zdecydowanie łatwiej przejąć władzę.”- potwierdzam. Podczas tej kadencji było kilku naprawdę wartościowych pracowników, nad którymi skutecznie pracowano aby odeszli.
” A wiedzę, doświadczenie i umiejętności wójtowej bardzo dobrze poznali kontrkandydaci obecnego wójta” – oj poznali i drogo ich to kosztowało.
Oj drogo ich to kosztowało, bardzo drogo!!!! Głowę…
Odniosę się w sprawie jadu, rzekomo którego nasza kandydatka BK nie posiada. Jak to się ma do bezprawnego i długotrwałego rostrzygania sposobu zatrudnienia radnego z Pisarzowic. Publicznie, na sesjach i specjalnie zwoływanych komisjach rozstrząsała się ze swoją grupą radnych nad legalnością jego zatrudnienia, znając już w tej sprawie opinię Wojewody Dolnośląskiego, który jednoznacznie nie stwierdził jakichkolwiek niepraawidłowości. Wszystko to odbywało się na koszt podatników. W jakim celu to robiła? Czemu służyły nocne rozmowy z telefonu służbowego od godz. 22.00 do 2.00 w nocy? Czy bezpodstawne oskarżanie męża i zastępcy wójta o groźby karalne było początkiem kampani wyborczej bez jadu? Proszę pokazać jak sie zkończyła ta soprawa? Na jakiej podstawie żądała Pani zwolnienia pracownika urzędu gminy, wchodząc w kompetencje wójta? Proszę upublicznić skarge do Komisarza Wyborczego w kwestii prowadzenia wyborów łącznie z odpowiedzią? Mam rozumieć, że atak na sołtyskę z Uniegoszczy na facebook nie jest jadem? Pisanie nieuzasadnionych skarg na pracowników urzędu gminy to według tej Pani jest to przejaw dobrej woli? Bezpodstawne oskarżanie pracownika o karadzież odpowiedzi, której nie było, dla mieszkańców Pisarzowic? – to też gest dobrej woli. Bardzo proszę o udzielenie na te i wszystkie poprzednio zadane pytania odpowiedzi bez jadu.
Ps. Iga- głupia osoba choćby była ubrana w szczere złoto to swojej mieronoty nie przykryje. Taka ładna Pani, tak ładnie ubrana na banerach a i tak straszy.
Najprawdpodobniej kontrkandydaci wójta Hercunia atakują. Pod osłoną nocy, kiedy wszyscy śpią jeżdżą i rozrzucają paszkwile. Tym razem informacje, że wójt Hercuń współpracował ze służbami. Realistycznie karta wygląda, bo niby z IPN. Tylko, że nie zawiera wszystkich informacji. Wójt Hercuń oświadczył, że nie współpracował ze słuzbami. Prokurator IPN zarządzeniem z 2011 roku potwierdził prawdiwość złożonego przez wójta oświadczenia. WÓJT HERCUŃ NIE WSPÓŁPRACOWAŁ ZE SŁUŻBAMI. Swego czasu były radny Madziarz o to pytał podczas sesji, próbując wsbudzić sensację. Niestety przedłozone przez wójta dokumenty zupełnie temu zaprzeczyły.
Chcą wygrać wybory paszkwlami, klamstwami i oczernianiem. Ludzie, którzy posuwają się do takich czynów, nie zasługuja na zaufanie publiczne. To jest ta kampania bez jadu.
Ludzie którzy […]
»
Pisząc w czasie teraźniejszym pisze Pan/Pani nieprawdę.
Moderator
Do moderatora:[…]
»
I niech tak pozostanie.
Moderator
To nie kontrkandydaci tylko separatyści gminni z siedzibą majdanu na górce jadąc w kierunku Radostowa i placówkami w jałowcowej krainie. Bojąc się otwartej konfrontacji z wójtem Hercuniem, chociażyby na zebraniach wiejskich przystąpili do bardzo znanej nam nocnej walki ulotkowej. Oczywiście w ulotkach są same kłamstwa.
Zapraszam na facebooka KWW Zbigniewa Hercunia.
Cztery lata temu majdan był w […]
>>
Nie piszmy donosów w okresie wyborczym
Moderator
Ja bym to zgłosił do prokuratury w trybie wyborczym i finito.
„to se ne wrati !” !! Panie Herdzik, Panie Zjawin
Ulotki rozrzucił jakiś lokalny idiota. Nie dość, że zaśmiecił całe miejscowości to jeszcze nie zauważył ujętej w ulotce informacji, że w roku 2011 prokurator IPN nie podjął żadnych działań z uwagi na brak wątpliwości co zgodności z prawdą oświadczenia złożonego przez Wójta Hercunia. Organizatorzy tej żałosnej akcji nie przeczytali uważnie własnej ulotki? Uważają ludzi w gminie aż za takich durni?
„obserwator” kilka osób widziało auto tego” „lokalnego idioty”jak zaśmiecał ulice kartkami.
Co grozi za takie zaśmiecenie całej gminy ?
doszły mnie słuchy,że w Radostowie nie było ulotek – przeoczenie dystrybutora ??? a może dyskryminacja tej wsi ??? a może … ??!
Metody […] Sprawy trudne do udowodnienia […]
>>
Nie zastępujmy zatem prokuratury w okresie wyborczym
Moderator
Do moderatora: Nikt tu prokuratury nie zastępuje. To są fakty sprzed czterech lat. Jeśli na tym forum liczy się elokwencja to proszę moderować wpisy osob, które szastając nazwiskami taplają w błocie porządnych ludzi. Przypomina mi to luban24 podczas minionej kampanii. Tam tez był taki pewien Pan moderator, który przejrzał na oczy… Pozdrawiam
Tak to prawda. Pierwszy egzemplarz wyszedł od byłego radnego Madziarza, który był sojusznikiem Pani Karnaś. Podnosił to podczas jednej z sesji. Teraz też ulotki, w bardzo dużej ilości, były w Radostowie. Tylko, że jeden Pan wraz z synem je pozbierali i przekazali je właściwym organom. I jeszcze widzieli nocnego „listonosza”, który rozwoził tę pocztę VW golf. A ty „kocham ulotki” myślę, że wiesz o kogo chodzi, jeżeli tak cię ten Radostów interesuje.
Czyżby z Pana Madziarza próbowano zrobić kozła ofiarnego?
wszystko wskazuje na kozice z górki
„Listonosze” ulotkowi uczą się od „najlepszych” – mam tu na myśli sytuację z przed czterech lat w Lubaniu.
Nie każdego stać na jawne wystąpienia i jeszcze w dodatku, o zgrozo 😛 pod własnym nazwiskiem.
W dniu 11 listopada w lokalu po byłym Bachusie, w Kościelniku odbyła się impreza/uroczystość/przyjęcie? z okazji Narodowego Święta Niepodległości.
Piszę „w lokalu”, ponieważ nie wiadomo czy to jest już świetlica, czy nie?
Oficjalnego otwarcia nie było i nie wiadomo czy będzie.
W trakcie tego „happeningu niepodległości”, w programie były dwa występy:
– „Tu wszędzie jest moja ojczyzna” – występ, między innymi dzieci przygotowany przez pracowników GOKiS
– „Dziady. Część II” – przedstawienie, przygotowane przez dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Kościelniku, reżyserowane przez Iwonę Kalinowską-Tymińską.
O ile pierwszy występ, widownia odebrała w ciszy i skupieniu, to występ dzieci ze szkoły w Kościelniku, przebiegał w oparach bigosu i kiełbasy z cebulą.
Nie wiem dlaczego zarządzono wydawanie posiłku tuż przed rozpoczęciem przedstawienia?
Nawet dzieci występujące w przedstawieniu, były zażenowane powstałą sytuacją, gwarem i mlaskaniem – czuły się niezauważane i ignorowane.
Teatr, nawet w takiej mikroskali to teatr, a nie bar szybkiej obsługi
Można było poczekać z poczęstunkiem?
A może, dla widzów sztuka „Dziady. Część II” była za trudna w odbiorze i wolano odebrać kiełbasę z cebulą i bigos, bo to prosty i zrozumiały przekaz?
Po jakimś czasie, wójt opuścił „bar szybkiej obsługi”.
Wyszedł bez „Do widzenia.”. Nie podziękował też osobom zaangażowanym w pomoc w przygotowaniu tego „zbiegowiska”. Osobom z Jałowca, Kościelnika i Kościelników Dolnych, chociaż sam wcześniej prosił o pomoc.
Bo i po co dziękować i na „Do widzenia” napinać się?
Sołectwa te mają mały ilościowo elektorat i można je, kolokwialnie mówiąc, olać.
Podobnie jest ze Szkołą Podstawową im. Orła Białego w Kościelniku.
W jednym z wydań „Ziemi Lubańskiej” wójt chwalił się ile to zrobił dla szkół w gminie Lubań.
Tu kilkadziesiąt tysięcy, tam kilkadziesiąt…
A w szkole w Kościelniku?
W artykule jest dosłownie: „Odnowiliśmy kilka sal lekcyjnych.”
Kwoty nie ma.
Odnowiliśmy?
Tak, my rodzice i nauczyciele.
Dzięki przedstawieniu „Czerwony Kapturek” zebraliśmy środki na zakup materiałów na odnowienie (między innymi farby) i wiem co piszę. Wilka grałem.
http://youtu.be/4PwbEnsXwgQ
Teraz jasne, dlaczego nie ma kwoty podanej, za ile to „odnowiliśmy”.
Co to ma wspólnego z wyborami?
Ano, ma. Na wybory chodzić trzeba, głosować trzeba.
Idę więc, na te wybory, chociaż wybór marny.
Ale… rękę bym sobie chyba odrąbał, gdyby ręka ta chciała zagłosować na byłego wójta Herdzika.
Bogusława Karnaś? Też odpada.
I co mi pozostaje?
Pozostaje prosty rachunek, „3” minus „dwa”.
To niech Pan nie głosuje wcale i będzie sprawiedliwi. 3-3=0
Panie Andrzeju podczas rozpoczęcia w świetlicy w Kościelniku Wójt podziękował zaangażowanym mieszkańcom w przygotowanie obchodów Swięta Niepodległości. Nie zamomniał o nas. W kwestii wydawania jedzenia, to tak naprawdę to my się dopiero uczymy, bo dla nas mieszkańców było to pierwsze takie spotkanie. Jest to cenna uwaga na przyszłość. Nie zgodzę się również z tym co wójt zrobił dla naszej szkoły, bo zrobił wiele: wymiana dachu na sali gimnastycznej wraz z jej pomalowaniem, wymiana schodów wejściowych do szkoły oraz wymiana rury doprowadzającej ciepło do sali gimnastycznej oraz drugiego budynku. Koszt wykonanych prac to około 150 tys. złotych. Dodam, że nasze dzieci pracują na nwoych komupterach, które zostały zakupione dla naszej szkoły. Ale podobnie jak Pan zagłosuję na Zbigniewa Hercunia.
to już na siłę nie głosuj, a przy okazji ja wolę jedyną kandydatkę
„Bogusława Karnaś? Też odpada” A sądziłem, że już nic nie jest mnie w stanie zdziwić… A jednak, panu Andrzejowi się udało! Panie Andrzeju proszę mnie poprawić jeśli jestem w błędzie, ale czy to nie Pan w kwietniu 2013 roku ramię w ramię z panią Karnaś, niczym zbrojny mąż prowadził wojnę na rzecz jednego z kandydatów na radnego w wyborach uzupełniających w Radostowie? Oczywiście, wraz z wspomnianą panią nie omieszkaliście na wiadomym portalu zmieszać z błotem ludzi mających inne zdanie. W wyniku Waszej szeroko zakrojonej akcji wspomniany kandydat wybory wygrał. I co się stało? Przypomni Pan wszystkim? Tak, tak, kandydat nie okazał się takim zbawicielem Radostowa jakim go malowaliście. Nie będę pisał o szczegółach, bo Pan je doskonale zna. Czy teraz honorowo przyzna się Pan do pomyłki? A może pójdzie Pan dalej i przeprosi ludzi, na których bez żadnych oporów wylewał Pan wiadra pomyj?
Przyznać się do pomyłki? Przeprosić? Chyba za duże wymagania. Nie ten poziom.
Już po wszystkim, wyniki wyborów już nawet są: PKW na szczeblu gminnym jakoś dała radę.
Jako, że bezpieczniej w czasie ciszy siedzieć cicho, a przed ciszą nie zdążyłem…
Jak to było z wyborami uzupełniającymi w 2013 r. w Radostowie?
Oczywiście, popierałem Tomka Marca, bo go znam itp. itd.
Bogusława Karnaś też go popierała, no to oczywistym jest, że ramię w ramię.
Czy jest tu jakiś brak logiki?
W trakcie tych wyborów pierwszy wpis umieściłem 18 kwietnia 2013 r., a wpis gratulujący Tomkowi wygranej 22 kwietnia 2013 r.
Tomek Marzec wybory wygrał, bo był po prostu lepszy i bardziej lubiany przez mieszkańców Radostowa. Już sam wynik 145:92 mówi sam za siebie. Szalę wygranej, przeważyła natomiast inna szeroko zakrojona akcja, która zbulwersowała mieszkańców Radostowa. Mam tu na myśli, zaklejenie, już w trakcie ciszy wyborczej, plakatów wyborczych Tomka Marca, odezwą wójta do mieszkańców Radostowa, odezwą wydrukowaną na 3 stronach formatu A3.
Jasnowidzem, niestety, nie jestem i nie mogę przewidywać w 100% co przyszłość przyniesie. Miłość jest jak s… hm… jak rozwolnienie, na to nikt nie wpływu, jak dopadnie to czasem przesłania wszystko. Tomek Marzec zawiódł, ale czy to moja wina?
Panią Bogusławę Karnaś też popierałem, ale jak zaczęła się potykać i robić fikołki, to ja też mam fikać?
Co do przepraszania, to nie mam kogo przepraszać, bo nikt niezasłużenie „po głowie nie zarobił”.
Odpowiedź powyższą kieruję do czytelników.
Chętnie bym to skierował również do realisty, ale nie wiem do którego 😛
Za dużo ich.
W kwietniu 2013 r. właśnie realista pisał na L24 (o radnym Łasica), w tym samym wątku o wyborach uzupełniających:
Wpis z dnia 30 kwietnia 2013 r. godz. 17:41:19:
[…]
Wpis z 20 maja 2013 r., wątek „Demokracja a la Lubań”:
„Dziwicie się tym „cudownym” wizjom? No przecież nareszcie odwołano Przewodniczącą „Rady Gminy Wiejskiej Lubań. Teraz będzie nowa. Miła, słodka i spolegliwa. Sam miód z kaszanką!”
Wpis z 03 czerwca 2013 r., wątek „Demokracja a la Gmina Lubań”, o wójcie:
„Dziwne jest takie odnoszenie się do mieszkańców. Sygnał jest czytelny: nie myślcie sobie, że wam ustąpiłem.”
Jeden „realista” to pisze? Realny jak chorągiewka na wietrze?
Ponumerujcie się może, albo politurujcie.
»
Prosimy nie cytować komentarzy z portalu który oficjalnie nazywa na rynsztokiem, bo nie chcemy ponosić odpowiedzialności za treści które tam zostały opublikowane. Nie chcemy tracić czasu na analizy ich tekstów. Pamiętajmy, że jest jeszcze okres wyborczy w którym każde słowo i cytat jest ważny.
Moderator
Co do Szkoły w Kościelniku to trzeba się wykazać wyjątkowo złą wolą, żeby nie zauważyć co zostało zrobione. Podziękowań pana Wójta w świetlicy też Pan nie słyszał. Jakoś mnie to wszystko nie dziwi. Pana opinie są wyjątkowo stronnicze, mało obiektywne, nacechowane prześmiewczą manią wyższości, zalatującą nieco samouwielbieniem. Proszę mi wybaczyć, ale w swoim zdaniu nie jestem odosobniony. A korzystając z okazji mam do Pana pytanie – czy jest na świecie coś co się Panu podoba? Wszyscy otaczający Pana ludzie są źli, ich intencje są nieczyste, a wszelkie podejmowane działania są bez sensu. Kościelnik dostał świetlicę za ponad milion złotych, a Pan nam tu pisze o jakiejś kiełbasie i barze szybkiej obsługi?! Jak dla mnie jest Pan encyklopedycznym przykładem malkontenta, dla którego szklanka wody przez całe życie będzie w połowie pusta, a nie do połowy pełna. A może Pana wpisy wiecznie kogoś wyśmiewające i krytykujące są pewnego rodzaju sposobem leczenia głęboko zakorzenionych kompleksów? Tak czy inaczej życzę Panu więcej pozytywnych emocji. Wówczas świat stanie się o wiele piękniejszy, i dla Pana, i dla nas.
Bardzo trafny opis:) Może malkontent zdecyduje się na chwilę refleksji. To przecież nie boli.
Natura potrzebuje równowagi.
Chwalenie bezwzględne, zawsze i wszędzie, wazelina pokrywająca wszystko, nigdy nie przyniosły dobrego efektu.
Chwalony obrastał w piórka, popadał w samouwielbienie i prędzej czy później, zaczynał zjeżdżać po pochylni w dół. Przy czym im więcej wazeliny było użyte, tym jazda szybsza i upadek boleśniejszy.
Ekipa rządząca zawsze, ale to zawsze chwali sama siebie. Opozycja szuka dziur w niby całym i zawsze, ale to zawsze dziury różne znajdzie.
[…]
>>
Skoro Pan to wie, to po co w następnym akapicie kpi sobie z uczestników tego ponadczasowego zjawiska? Była zielona wyspa to się chwalił – po czym uciekł tam gdzie nie było zielono i co? i nic, a Pan się dziwi.
Modeerator
Hm…
A może, chociaż tyle?
😛
Do chwalenia, do oklasków zawsze jest wielu chętnych. Sukces ma też wielu ojców. Gdy trzeba jednak pokazać co jest źle, gdzie są błędy, niedociągnięcia to już nie wielu jest w stanie się wychylić a nawet ujawnić się, kto ośmielił się krytykować, błędy pokazywać…
Nic nie będzie funkcjonowało dobrze bez opozycji, bez przeciwwagi. Plus by nie istniał gdyby nie było minusa.
Przejściem, między plusem a minusem jest zero i jest wielu, którzy pozycjonują się w tym zerowym punkcie 😛
>>
Przy tej skali ogólności ganimy przywary, a nie persony i o to by chodziło.
Moderator
Z tą opozycją ma Pan absolutną rację. Chodzi jednak o to, aby krytyka była rzetelna. Pan natomiast notorycznie mija się z prawdą, żeby nie napisać, że perfidnie Pan kłamie. Uważam to za celowe działanie. Cel uświęca środki, prawda?
Konkretnie proszę.
Stwierdzenie, że ktoś notorycznie kłamie, trzeba poprzeć dowodem na to.
To nie teologia czy np. geometria, gdzie niektóre rzeczy są aksjomatami i przyjmujemy je za prawdziwe, bez dowodu.
Sam jestem ciekaw.
Równie dobrze mogę stwierdzić: „obserwator” codziennie puszcza głośne bąki w sklepie, gdy widzi ile ma zapłacić.
Dalsze przekomarzanie się z anonimem, bez związku z tematem, uważam za bezcelowe.
ostatni sprawiedliwy
A jak Pan oskarża bez żadnych dowodów to już jest dobrze? Taka moralność Kalego? Tak czy inaczej nie zamierzam niczego udowadniać. Obaj wiemy, że Pana wpisy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością i to mi wystarczy. Chciałem tylko Panu uświadomić, że inni to widzą. Przekomarzanie? To dobre dla dzieci. Ja nie mam czasu na takie zabawy. Mam Pan rację. Dyskusja z oponentem, choćby nawet tym podpisanym, który celowo wprowadza ludzi w błąd jest bezcelowa i w najmniejszym stopniu nie budzi mojego entuzjazmu. Tym bardziej, że jest Pan z gatunku ludzi, których nic nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe…
Proszę mi wierzyć, w naturze niewiele jest czarnego i białego. Dominują odcienie szarości, dla jednych bardziej, dla innych mniej…
Panie Andrzeju popatrz pan na swoje podwórko potem krytykuj innych……
Na ostatniej sesji Pani Karnaś musiała poznać negatywną opinie na swj temat. Było tego tak dużo, że aż w nerwaach poszła do domu. Przed sesją Pani Sołtys Uniegoszczy skrytykowała swoją radną. Powiedziała jej, że jest osobą bez honoru. Wytknęła jej opisywanie osoby sołtys niezgodnie z prawdą na swoim facebooku, gdze nie może się bronić. Stwierdziła, że tych wyyborów takimi metodami ni wygra. Pani Karnaś w odpowiedzi: „skończ, skończ to bo wezwę Policję”. Pani sołtys po wystąpieniu brawa bili pozostali sołtysi. To jest odpowiedzialny samorządowiec. Pani Karnaś nie wytrzymała już nerwowo po odczytaniu przez wójta odpowiedzi na skargę w sprawie gospoodarki ściekowej. Radna Karnaś, jak małe dziecko, pozbieraą swoje zabawki i z fochem wyszła z sesji.
Najlepsze fragmenty z sesji to 86-95 i 99-101 minuta nagrani. Dalej też warto posłuchać. Cenny materiał. Dobrze, że jest możliwość obejrzenia tego.
dla mnie to wójt NIE udzielił odpowiedzi na zadane pytania, tylko wyrażał negatywne opinie, ale pojutrze się okaże kto jak to widzi…
A wójt co zrobił jak ustalał ceny za śmieci na sesji? Zabrał swoje „zabawki” i też wyszedł. Widzicie tylko jedna stronę? Pani Karnaś chociaż się nie rozpłakała jak wójt, kiedy radni i sołtysi nastawali na niego. Twarda Kobieta.
Tak nasza gminna caryca. Bezwzględna, zimna, wyrachowana, dążąca do celu za wszelką cenę. Tak w skrócie można opisać B.K. Tego wszystkiego nie zdołała już dłużej ukryć i wyszło podczas sesji. Dobrze, że są te nagrania z sesji.
Jak zwykle…
Są wypowiedzi, ale kogo?
Zza węgła, zza nicka…
Odwagi zabrakło wystąpić pod swoim sztandarem, czy odzież niekompletna i wstyd publicznie się pokazać? 😀
Co do uczenia się na błędach, doprecyzuję swoją wypowiedź.
To nie my mieszkańcy Kościelnika, Jałowca i Kościelników Dolnych doprowadziliśmy do takiej sytuacji.
To panie z GOKiS zarządziły wydanie kiełbasy i bigosu przed występem dzieci ze szkoły w Kościelniku, mimo protestów osób biorących udział w wydarzeniu, ale od strony zaplecza, kuchni – czyli osób pomagających w przygotowaniu, realizacji i zakończeniu.
Właśnie, moja żona była wśród osób przygotowujących to wydarzenie, pomagała przygotować, była w trakcie, po i na drugi dzień sprzątała razem z innymi paniami, moja mama piekła ciasta.
Co do wójta, może i przywitał, może podziękował – osoby pomagające tego nie słyszały.
Zawsze trzymam się faktów, chociaż często okraszone są one ironią, humorem czy też satyrą – mądry to zrozumie, pojmie, inny nawet nie odróżni, w którym momencie jest fakt a w którym ironia.
Za to, sprawiedliwie i według faktów, zastępca wójta pani Aneta Usyk, zachowała się tak jak przystało osobie na tym stanowisku – na początku poszła na zaplecze, do kuchni i przywitała się z paniami przygotowującymi posiłki, porcje ciast itp. a przed wyjściem zaszła do kuchni i podziękowała za włożoną pracę i pomoc oraz pożegnała się na „Do widzenia”
Różnica między wójtem a zastępcą, co najmniej o „klasę”, podobnie w wiedzy i doświadczeniu samorządowym.
I proszę nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków 😛 bo nie jest to wyraz jakiejś mojej nadzwyczajnej adoracji, tylko fakty.
Mieszkam w Kościelniku i to jest właśnie moje podwórko – żona jest w Radzie Sołeckiej i dzięki zaangażowaniu Rady Sołeckiej i jej członków, a przede wszystkim Tadeusza Kuś, Agnieszki Dubienieckiej i mojej żony, organizowanych było dotychczas wiele imprez dla mieszkańców Kościelnika, typu pieczenie ziemniaka, dzień dziecka, mikołaj.
Niestety, osób chętnych do pomocy nie ma – tylko czekają aby przyjść na gotowe, po zakończeniu praktycznie już nic nikogo nie obchodzi, nie ma chętnych do posprzątania.
Współpracujemy w tym zakresie z Jałowcem i Kościelnikami Dolnymi i jest tak samo.
Podobne działania organizowane są dla trzech sołectw (Jałowiec, Kościelnik, Kościelniki Dolne) – tu bardzo dużym zaangażowaniem wykazuje się ekipa pod „dowództwem” pani Małgorzaty Jańczak (sołtys i radna z Kościelników Dolnych).
Szkoła w Kościelniku – to wydatki na przestrzeni 4 lat i zupełnie nie rozumiem wójta, dlaczego sobie przypisuje odnowienie kilku sal, kiedy to zupełnie nie jego zasługa.
O wszystko trzeba walczyć, wydzierać, oświetlenia boiska nie ma, nawet jednej lampy, monitoring zrobimy sobie sami.
Nawet o rurę było wielkie halo.
A skąd „sąsiad” zna kwoty, które wydatkowano na szkołę?
Czyżby radny Sochacki? Radny z Kościelnika, który zapomniał kto go wybrał i czyje interesy powinien reprezentować?
Radny Sochacki nawet, mimo zaproszeń, nie przychodzi na zebrania Rady Sołeckiej Kościelnika, nie odbiera telefonów od mieszkańców, w ogóle nie interesuje się Kościelnikiem i jego mieszkańcami, w kilku sprawach głosował przeciwko!
Dziwne nawet, że radny Sochacki wiedział o imprezie w Bachusie w dniu 11 listopada, a jak już przyszedł to taki był zorientowany jak to zostało zorganizowane, że wchodząc do kuchni zdziwił się niepomiernie mówiąc „A to nie miał być catering?” Bardzo dziękuję, za takie zaangażowanie i zainteresowanie ze strony radnego i pomoc w organizacji tego „happeningu”.
Taki radny Kościelnikowi nie jest potrzebny.
Za to pani Małgorzata Jańczak, nie chodzi napuszona jak paw, tylko działa. Korona jej z głowy nie spadła, jak pomagała, przed, w trakcie i sprzątała po imprezie.
Jakiś anonim chce coś jeszcze dodać? Niech się spieszy bo cisza wyborcza zaraz.
Z moje strony może liczyć na odpowiedź dopiero po wyborach bo jeszcze PSL się muszę zająć i chwasty azotoksem posypać.
😉
Panie Andrzeju – jeżeli radny jest przyjacielem wójta to nigdy nie będzie „przyjacielem” mieszkańców. Ludzie wiedzą swoje. Nawet ta Pani z Kościelnika poniżej, której obcięto wpis
Powiedz to w Nawojowie Śląskim, gdzie radną jest Wanda Hybińska. Jest zawsze z ludźmi i świetnie się dogauje z wójtem. Co do radnego Sochackiego to zrobił bardzo dużo. Mieszkańcy mają piękną świetlicę, oświetlenie drogowe, kładkę i wyremontowaną szkołę. Może więcej by zrobił tkwiąc w układzie z B.K.?
Czy jedno wyklucza drugie?
Panie Andrzeju a gdzie byli i co robili pozostali radni do rady gminy? Pan Sochacki był i pomagał?
No i gdzie jest nasz najlepszy komentator wiejskiej rzeczywistości? Panie Andrzeju, nie każ nam Pan czekać na te kwieciste wywody! Czyżby wena twórcza Pana opuściła? Wybory w Kościelniku wygrał Pana przyjaciel. Teraz wspólnie pokażecie jak się rządzi, zdobywa inwestycje, przymusza Wójta i Radę do określonych zachowań. Już nie mogę się doczekać 🙂
1. Przyjaciół sami sobie dobieramy.
2. Inwestycje się realizuje a nie zdobywa.
3. Wójtowi i Radzie pokazuje się błędy a nie przymusza.
Do miłego…
LG, czy też HP lub 3M zapowiedzieli, że chcą zainwestować w Polsce w jednym miejscu. Zrobili to we Wrocławiu i fakt ten niewątpliwie można zaliczyć do zdobyczy regionu. To że potem zrealizowali obietnice było pochodną pierwszego.
Pozdrawiam
Żeby inwestycję zrealizować trzeba ją najpierw „zdobyć” czyli przekonać do projektu Wójta oraz Radę Gminy. Wspólnie z Pana przyjacielem zrobicie to poprzez wytykanie błędów? Taka jest Wasza strategia? Życzę powodzenia…
Ależ ten przyjaciel doskwiera.
Inwestycję można pozyskać.
Zdobyć można nagrodę albo broniony obiekt.
😛
Jak się nie ma niczego mądrego do powiedzenia to trzeba się czepiać się słówek. Lepsze to niż trudna analiza sensu wypowiedzi innych. W odwracaniu kota ogonem jest Pan lepszy niż dawny rzecznik prasowy PZPR. Dla jasności sprawy – to nie był komplement.
>>
Proszę o wyciszenie wątku osobistego dla dobra nas wszystkich. Pisząc taki komentarz wie Pan przecież jaka będzie riposta – tylko po co?
Moderator
11 listopada poszłam obejrzeć przedstawienie uczniów ze Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Kościelniku. Bardzo zależało mi tylko na tym punkcie programu. […]
»
Tekst za bardzo krytyczny jak na anonima.
Moderator
Gratuluję zdolności aktorskich i wokalnych uczniom Szkoły Podstawowej w Kościelniku oraz Gimnazjum w Pisarzowicach. Oba przedstawienia rewelacyjne. W pełnym skupieniu obejrzałem oba. Serdeczne podziekowania nauczycielom za tak perfekcyjne przygotowanie uczniów. Po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć świetlice po remoncie. Jest przepiekna. I za to chciałbym podziękować wójtowi. Słowa podziekowania należą się wszystkim mieszkańcom, którzy czynnie wlączyli się w obchody tego święta. Jeżeli były jakieś niedociągnięcia, to należy je wybaczyć.
Czyżby moderatorowi nie podobał się opis faktów?
»
To raczej kwestia wiarygodności opisu. Jaka jest gwarancja, że Pani cytuje fakty?
Moderator
Myślałam, że cenzura to zamierzchłe czasy ale byłam w błędzie. Nie można opisać atmosfery towarzyszącej występom dzieci ze szkoły w Kościelniku. Dlaczego? To, ze ktoś nie potrafi się zachować, to jakieś tabu?
»
Teraz jest kampania wyborcza. Jeśli Pani intencje są szczere to proszę poczekać z publikacją swojej (autorskiej) wersji wydarzeń parę dni.
Moderator
Sala pełna. Występują uczniowie z gimnazjum z Pisarzowic. Oczywiście rozpoznaję na scenie troje absolwentów szkoły z Kościelnika. Ładnie się prezentują. Wiadomo Kościelnik dobrze wyuczył i wychował.
Potem program muzyczny
Piosenka w wykonaniu dzieci jest przepiękna, o wolności… Młodzi wykonawcy dali z siebie wszystko, ale kto to zrozumie? Na pewno nie konsumenci śledzi i kiełbas z kapustą.
[…]
»
Piszmy pozytywnie, czasami dzieci to czytają.
Moderator
Miły Panie moderatorze byłam, widziałam, słyszałam a nawet czułam. Widzieli mnie sąsiedzi i znajomi. Nie jestem zjawą, marą ani duchem. Mieszkam niedaleko Bachusa, znam lokalną społeczność. To co opisałam, to wiarygodne fakty. Proszę zapytać innych mieszkańców Kościelnika. Najbardziej rażące jest to, że nie uszanowano występów dzieci z miejscowej szkoły, dzieci mieszkańców okolicznych wiosek, nie zaproszono na poczęstunek, pomimo, że dzieci poświęciły w tym dniu dużo swojego czasu, emocji i siły. Nawet cukierka nikt im nie dał ani szklanki wody. A może były też i głodne?
Faktycznie, podczas występów artystycznych zachowanie niektórych mogło budzić zastrzeżenia. Popełniono kilka błędów, ale wynikały one raczej z braku doświadczenia niż złej woli. Proszę przypomnieć kiedy w Kościelniku ostatnio odbyła się taka impreza? Pewnie w latach dziewięćdziesiątych. Powoli wszystkiego się nauczymy. Cierpliwości.
Pani mówi o cenzurze na tym portalu? To proszę podyskutować na luban24. Niespełna pół godziny temu KWW Zbigniewa Hercunia umieścił swój program wyborczy na L24. Oddany moderator „listonosz” już go zrzucił. Nie ma śladu. To jest wolność wypowiedzi.
I jeszcze ostatnie słowo.
[…]
A prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Nieprawdaż?
»
Ależ Pani jest naiwna. Dzisiejsze czasy i cnota.
Moderator
Dobranoc Państwu. Będę tu częściej zaglądać, bo widzę, że nader ciekawie tu się prawi.
Nie wiem, co Pan ma na myśli, bo ja o takich tam przymiotach jak prawdomówność, uczciwość, szczerość. Ktoś się boi prawdy, że kroi mój tekst? Zbyt krytycznie opisuje brak kultury wśród ludzi?
Zapraszam wszystkich zainteresowanych poznaniem negatywnej działalności byłej przewodniczącej rady gminy B.K i złego gospodarowania byłego wojta M.H. na stronę KWW Zbigniewa Hercunia (facebook). Tam jest cała prawda. Ponadto zachęcam do obejrzenia ostatniej sesji Rady Gminy i skandalicznego zachowania B.K. Nagranie znajduje się na stronie Gminy Lubań w zakładce rada gminy.
A może załączycie sesję jak radna BK wraz z sołtysami walczyła o niższe stawki za śmieci. Dlaczego wszystko jest tylko na jedną stronę?. Proszę przypomnieć sobie jak na tej sesji wójt wyszedł z sesji, zabrał swoje zabawki i wyszedł ignorując osoby przybyłe na sesję. A przy tym ocierał łezki i się obraził na ludzi. Kto tu miał portki na d…?
Rozpoczynając, jako pierwszy komentarz tego artykułu prosiłem Panią Karnaś o kilka odpowiedzi. Widocznie pytania były za trudne, bo Pani Karnaś nie raczyła odpowiedzieć na żadne z nich. Chyba, że odpowiedzią ma być Pani Karnas zachowanie podczas ostatniej sesji rady gminy, którym pokazała jak traktuje się mieszkańców, sołtysów i pozostałych radnych. Mam nadzieję, że wychodząc z sali obrad już nie wróci do niej jako samorządowiec, co najwyżej jako klient. Stanowcze NIE dla kandydatury Pani Karnaś.
Zbliża się godzina 24 i cisza wyborcza. Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji. Panu moderatorowi za obiektywizm i profesjonalizm. Ze swojej strony zachęcam Wszystkich mieszkańców gminy do wzięcia udziału w wyborach. To Państwo zdecydujecie, w jakim kierunku pójdzie nasza gmina. Czy dalej będzie się rozwijać, pozyskując na to zewnętrzne środki, co gwarantuje nam Zbigniew Hercuń? Czy wybierzemy drogę konfliktów, nieporozumień i braku doświadczenia lub brak szacunku dla drugiego człowieka, układów i tego co już było? Popatrzmy obiektywnie jak nasza gmina i nasze miejscowości wyglądały jeszcze cztery lata temu, a jak wyglądają obecnie. Oddajmy głos na Zbigniewa Hercunia i kandydatów na radnych gminy z jego komitetu.
NIGDY , NIGDY, NIGDY !!!!!!!! …..
Proszę zobaczyć co wyprawia listonosz na L24. Każdy wątek, który się ukarze z wójtem Hercuniem jest natychmiast zdejmowany. Listonosza napewno bardzo boli, że ten wątek miał bardzo dużą oglądalność. Dlaczego nie usuwa wątku Pani Karnaś? I to jest bezstronny moderator. Z niego jest taki odpowiedzialny i profesjonalny moderator, jak z Pani Karnaś kandydat na wójta. Ma Pan Panie Krzysztofie obraz moderatora o pseudonimie „Listonosz”. To jest czysta i bez jadu kampania wyborcza.
Do Realisty. Nie dano mi się wypowiedzieć do końca, moje wypowiedzi nie dotyczyły zachowania mieszkańców Kościelnika tylko zaproszonych artystek ludowych z naszej gminy. Nazwa wsi czy tegoż zespołu miała związek z kampanią wyborczą? Dziwię się, że ludzie krzewiący niby kulturę, sami tej kultury nie posiadają i nie potrafią uszanować trudu innych. W tym wypadku włożonej pracy dzieci, nauczycieli i rodziców z Kościelnika
I jeszcze jedno… Proszę nie tłumaczyć skandalicznego zachowania na sali tym, że od pewnego czasu mieszkańcy Kościelnika nie mieli się gdzie spotykać i przez to są nie okrzesani. Otóż do tej pory ośrodkiem kultury we wsi była szkoła i nadal nim będzie. Tu ludzie spotykają się na występach i proszę wierzyć, potrafią się zachować. Droga do kin i teatrów w innych miastach też nie jest zaorana i mieszkańcy tam bywają.
Panie Realisto, pisze Pan o braku doświadczenia. Dziwne, że we wioskach po drugiej stronie Lubania nie zabrakło doświadczenia. Przecież kulturą „rządzą” te same osoby z GOKiSu. Program otwarcia sali w Kościelniku nie był układany przez mieszkańców lecz chyba przez kogoś z gminy.
Dzieci z Kościelnika nie miały możliwości przeprowadzenia próby generalnej na sali, gdyż ich występ został przerwany głośnym wejściem zespołu Marysieńki. Musiały zakończyć i wyjść, bo w hałasie nic się nie dało zrobić.
Następna sprawa: gdyby nie szkoła w Kościelniku, na sali nie byłoby żadnej dekoracji z akcentem patriotycznym. Wszystkie dekoracje przytaszczono ze szkoły. I kto tu był nieprzygotowany?
Wszak czczono Święto Niepodległości. Broszki w klapie nie wystarczą.
Halo!
Panie Moderatorze!
Śpi Pan?
Mój post z 17-11-2014 10:23:23 wciąż wisi w zamrażarce.
Nie ma żadnej informacji czy zostanie w ogóle opublikowany, czy częściowo opublikowany czy też cokolwiek…
A „obserwator” niecierpliwie czeka i niepokoi się ciszą z mojej strony.
A w kolejce do wysłania, czeka następny „kwiecisty” post.
Pozdrawiam
»
Przepraszam, ale pracuję chwilowo w MKW i trochę było to absorbujące.
Moderator
Ciekawe, czy listopadowa aura nie przeszkodzi w pracach budowlanych przy kładce Kościelnik-Jałowiec. obiecane było, że do końca listopada ma być gotowa. Sporo ludzi musi nadkładać drogi przez Kościelniki Dolne. Kilkoro dzieci z Jałowca jest dowożonych ekstra autobusem do szkoły.
Napewno aura przeszkadza, ale najbardziej przeszkadzał zarządca rzeki. Myślę, że prace posuwają się w odpowiednim tempie. Chyba, że zna Pani lepsze rozwiązanie. Można jeszcze poprosić Pana nieomylnego z Kościelnika, który w cudowny, bajkowy sposób, weźmie magiczną różdżkę i załatwi temat. A później napisze bezsensowny monolog, jak należy zrobić, wykonać w jeden nieomylny sposób.
Aż dziw bierze, że jeszcze sam się za to nie zabrał…
Nie znam żadnych sposobów. Tylko zapytałam, gdyż obiecywano mieszkańcom mostek do końca listopada. Trochę dziwne, że jak coś się robi w południowej części gminy, to zaraz jest stos przeszkód. Natomiast wszelkie spektakularne „ulepszanie” w innych jej częściach przebiega jakby szybciej i bez zakłóceń.
Nie wiem o co Pani chodzi? Jezeli obiecano do końca listopada to miałaby Pani uzasadnione prawo zadania takiego pytania 1 grudnia. Dzisiaj mamy 19 listopada i jeszcze jest troche czasu do końca miesiąca. Jeszcze nie tak dawno kandydat na wójta z Jałowca podważał w kampani zasadność budowania tej kładki i wydatkowania na to pieniędzy. Ja odbieram to tak, że co by nie zrobił, jak to Pani określiła w południowej części gminy, to i tak będzie nie dobrze. Czy to źle, że pomyślano o dzieciach, aby nie musiały nadrabiać drogi do szkoły? Czemu miał służyć Pani wpis w tym zakresie? Proponuję przenieść realizację inwestycje w inne strony gminy. Tam będą mieszkańcy zadowoleni.
Po pierwsze nie jest to „mostek” tylko potężna, żelbetonowa konstrukcja. Co do dalszej Pani wypowiedzi – analizując wybór mieszkańców, jak to Pani określiła, południowej części gminy, którzy powierzyli mandat radnego kandydatom otwarcie stojącym przeciwko Wójtowi, nie spodziewam się polepszenia tej sytuacji. Powiem więcej, biorąc pod uwagę, że ci radni będą teraz w zdecydowanej mniejszości w Radzie oraz znając ich zamiłowanie do zawierania kompromisów, ta właśnie część gminy stanie się „ubogim krewnym”, któremu czasami coś skapnie z „pańskiego stołu”.
Wyraziłam swoją ciekawość pytaniem… A co do pańskiego stołu, rzeczywiście, co skapnie, to dostaje południowa część gminy. W obietnice przedwyborcze trudno wierzyć. Świadoma jestem, że most, jaki by nie był, jeśli prace przy nim trwają, kiedyś zostanie skończony. W zasadzie został jeszcze tydzień roboczy. Z sobotami 8 dni. Jakby nie liczyć. Dobrze, że zadbano chociaż o dzieci. Nie wiem, jaki to jest koszt przewozu autobusem, który kursuje po odwozach do Wrocławia. Może taniej byłoby garstkę dzieciaczków wozić gminnym busem?
Raczej nie obchodzi mnie, kto z radnych lubi wójta. Mieszkańcy wybrali tych, których uważali za godnych reprezentantów oraz ludzi, którzy są za swoimi miejscowościami. Wydaje mi się, że radni z opływających mlekiem i miodem części naszej gminy, raczej nie przejmują się problemami Kościelnika i okolic.
Mam wrażenie, że ma Pani kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Proszę przeczytać wpis obserwatora jeszcze raz i zdobyć się na odrobinę refleksji.
Bardzo biedny Kościelnik. Dotychczas zainwestowano ok. 2 mlnn złotych. Bus gminny dowozi dzieci „z południowej cześci gminy” do gimnazjum w Pisarzowicach. Nażekać można, ale jak była i obecna radna M. J i B.K głosują przweciw pozyskaniu funduszy zewnętrznych na inwestycje w gminie, to dobrze byc nie może. Jak nie ma się o czym pisać to pisze się takie bzdury.
Ps. Zbliża się tragedia narodowa za 8 dni.
A kto robił agitację w gimnazjum w Pisarzowicach? Jakoś przez dużo lat dzieci z Kościelnika uczęszczały do szkół w Lubaniu i nikt się nie przejmował ich dowozem. Ale jak syn radnego (byłego)… to nawet pod dom zawożony był. Ludziska widzą i się dziwują. Dziwne, ze na to były pieniądze. Poza tym chyba więcej kasy wydano jednak na parkingi w innych wioskach, pętlę autobusową, muszlę koncertową i inne fanaberie. A Pan Żuk widzę bardzo niechętnie nastawiony do południowej części gminy. Co zaś się dzieje podczas głosowań nie wiem, nie bywam tam. Czy kładka (ups most z konstrukcją żelbetonową) będzie niebawem, zobaczymy 1 grudnia. Nie czuję, abym pisała bzdury. […]
>>
Z uporem godnym maniaka chce Pani pisać niekorzystnie, anonimowo o zespole.
Moderator
W innych wioskach,nie głosują przeciw pozyskaniu funduszy,na inwestycje.Pani jest niechętnie nastawiona do całej gminy.Pisze Pani bzdury o dowozach.
Po Pani wpisie domniemam, że nie orientuje się Pani w sposobie finansowania oświaty w naszym kraju. Jest on taki, że za każdym dzieckiem „idą” pieniądze do gmin. Jeżeli dzieci z Kościelnika poszły do gimnazjum w Lubaniu i miasto otrzymało pieniądze, to dlaczego gmina miałaby te dzieci dowozić do szkoły. Pretensje w tej sprawie może mieć Pani do Burmistrza Lubania. Nie rozumiem dlaczego m.in. z moich podatków miałyby być dzieci dowożone do szkoły w Lubaniu. Natomiast jeżeli rodzice zdecydowali, że ich dzieci pójdą do gimnazjum do Pisarzowic to dwoóz im się należy. Nie ważne czy jest to dziecko radnego, wójta czy każdego innego mieszkańca. Najdroższą inwestycją w ciągu ostatnich 4 lat była świetlica w Kościelniku. Jak Pani widzi, nie pisze Pani prawdy. To Pani jest bardzo negatywnie nastawiona do pozostałej cześci gminy. Widzi Pani co jest pod lasem, a nie widzi swojego ogródka. Ponadto według Pani to wszystko są fanaberie. Proponuję zapoznać się z inwestycjami i ich kosztami wykonanymi na terenie gminy, a dopiero później coś pisać.
Czytam Pani wpisy i nie wiem, jak je mam rozumieć. Obecny wójt zrobił to o czym marzyliśmy przez tyle lat- dał nam świetlicę. Wybudował oświetlenie drogowe na drodze koło Pana K. Zrobił dach i wyremontował salę gimnastyczną. Udzielił dotacji na remont naszego kościoła. Zrobił nowe schody do szkoły. Posadowiono nowe kładki na rzece Kwisie. I dalej jest zły. Nie pozostawił dzieci z Jałowca bez dowozu do szkoły- też jest źle. Dowozi dzieci do gimnazjum w Pisarzowicach – też jest źle. Kto dla nas zrobił więcej w ciągu 4 lat?. Pan Herdzik, niby sąsiad z zamiedzy był 16 lat wójtem i tylu rzeczy nie wykonał. Owszem jest jeszcze wiele do zrobienia, ale tacy jak Pani potrafią tylko narzekać i zniechęcać do naszej miejscowości. Każdy normalny człowiek po odczytaniu Pani wpisów właśnie tak reaguje.
Wytłumacz mi zatem mieszkańcu Kościelnika dlaczego w Twojej wiosce Wójt otrzymał mniej głosów od innego kandydata??? Mieszkańcy Kościelnika nie widzą ile w ich wiosce się zrobiło? Dlaczego radny, który w głównej mierze przyczynił się do tych wszystkich inwestycji otrzymał mniej głosów od kandydata, który dla wioski nie zrobił niczego konstruktywnego, poza organizację nielicznych imprez za wioskowe pieniądze? Wytłumacz mi to proszę, bo ja zachodzę w głowę i nie potrafię tego ogarnąć.
Jeśli nie zna Pani szczegółów dowozu dzieci do szkoły to proszę nie zabierać głosu w tej sprawie. Inaczej stanie się Pani tak wiarygodna jak pewien Andrzej z Kościelnika, którego wywodów już nikt nie może zdzierżyć. Po pierwsze – nikt syna radnego nie woził pod dom. Chłopak wsiadał bo busa pod szkołą w Kościelniku i tam też wysiadał. Proszę nie siać fermentu. Po drugie – myślałem, że jest Pani na tyle światłą osobą, żeby wiedzieć, że pieniądze w edukacji idą za dzieckiem. Skoro Wójt przeliczył, że będzie się opłacało dowozić dzieci z Kościelnika do gminnego Gimnazjum to pewnie tak jest. Proszę napisać prośbę do lubańskich szkół, aby zorganizowały bezpłatny dojazd dla dzieci z Kościelnika. Bardzo jestem ciekaw jaką odpowiedź Pani otrzyma.
a Pani z Kościelnika dlaczego nie kandydowała?
Pani Ewo, nie czułam potrzeby spełniania się na niwie gminnej, ot co. Szanowny Panie Moderatorze, Pan też jest dla mnie anonimowy i kilka osób z tego forum również, więc tak niech pozostanie. Nie chcę pisać, tylko piszę prawdę.
Wydawało mi się do tej pory, że potrafię czytać że zrozumieniem ale, cóż się spodziewać po absolwentce skromniej szkółki w Kościelniku. Dziwne, że potrafię posługiwać się klawiaturą i to dziesięcioma palcami podczas pisania. No i Panie Żuku jak już to nie „nażekam”, tylko narzekam.
Dobrze, że w innych częściach gminy wyasfaltowano drogi do pól. Duża to potrzeba była, a niektórzy radni nie chcieli się zgodzić na pozyskanie funduszy unijnych na ten cel. Wszak są inne, pilniejsze potrzeby w gminie?
Bieżnia w Pisarzowicach za ok. milion zł też bardzo potrzebna. Komuś już marzy się basen. Jeszcze MCDonald by się przydał i bank, gdzie to kretowisko.
Co do zespołu ludowego wiadomo skąd, po spałaszowaniu kapusty z kiełbasą, śledzi i sałatek obalono połóweczkę. Wszak panie muszą smarować gardełka. Tajemnica poliszynela?
Żal Pani czy o co chodzi. Mogła Pani się do nich przyłączyć. Panie z zespołu są na tyle dobrze wychowane i kulturalne, że napewno by Panią poczęstowały. Jaka w tym tajemnica?
zaraz to Pan wyrzuci, wszak to nie po myśli rządzących
Prawda jest obiektywna, zależy z której strony się patrzy, dla jednych szklanka jest do połowy pełna, dla innych do połowy pusta….a poza tym , jeżeli dziecko z Kościelnika wybiera gimnazjum w Lubaniu, to gmina nie ma obowiązku je zawozic do Lubania…a jezeli wybiera gminne gimnazjum to juz tak…jakos ta pani prawda jest przez pania trochę „naginana”
Wiem doskonale o tym Pani Ewo i nikt z gminy dzieci do Lubania nie dowozi. To jest w gestii rodziców. Dlaczego tu takie luksusy? Bo […]
»
Nie chcemy tu anonimowych donosów.
Moderator
Panie Zuku. Już wspomniałam o jakie przeznaczenie funduszy chodziło. Mylę się bardzo?
Bzdury o dowozach piszę? O które Panu chodziło? Czy te garstki dzieci wielkim autobusiskiem z i do Jałowca, czy te trójki dzieci do gimnazjum w Pisarzowicach gminnym busem? A może i czasem służbowym autem wójt, takim wielkim, czarnym i wypucowanym? Jak się nie widziało, to niech się nie zaprzecza. Może to jest wyraz gospodarności? A potem wylicza się miliony wydane na Kościelnik i okolicę. Ile milionów wydano na ulubione i ze słusznym elektoratem wioski? Napisze Pan?
A wie Pani co ja słyszałem? […]
»
Nie publikujemy anonimowych donosów
Moderator
To nie był donos tylko ironiczny komentarz podkreślający absurdalność wypowiedzi typu – „a ja słyszałam” albo „ludzie mówią”…
Podzielam Pana pogląd, że pisząc on-line informacja trafia błyskawicznie do wszystkich i trudno ją odwołać, bo jak wiadomo, w sieci nic nie ginie. Nasz portal jest „zasysany” przez różne przeglądarki co około dwie minuty. Po takim pobraniu w sieci pozostaje kopia poprzedniej wersji. Dlatego, skoro już mamy tak użyteczne narzędzie do lokalnej komunikacji to korzystajmy z niego rozważnie by kogoś nie skrzywdzić.
Według Pani rozumowania najtaniej i najgospodarniej byłoby puścić dzieci piechotą. Inne argumenty do Pani nie docierają i nie dotrą. Wbrew temu co Pani pisze na Kościelnik wydano miliony, nie wliczając dowozów uczniw do szkół. Nie wszzyscy żyją tylko asfaltem i oświetleniem. Każda miejwscowość ma swoje indywidualne potrzeby. Ile i na co wydano szczegółowo omawiał wójt podczas zebrań wiejskich. Kościelnik przodował. Należało przyjść i posłuchać. Co do bieżni w Pisarzowicach to dlacczego nie, jeżeli pozyska się na to środki zewętrzne. Dlaczego nasze dzieci mają nie biegać na 100 m lub 200 m.? Co do dróg polnych to radni nie chcieli się zgodzić na pozyskanie funduszy unijnych na ten cel, bo ich nie było? Pisze Pani a nawet nie wie o czym? Nie będę Pani edukować.
Jaka Pani z Kościelnika. Wiadomo, że to jest A. Win….. Pan, który podobno nie używa ników. Zajął się oczernianiem Pana Wojtka S. a zarazem promocją UB., ale naszczeście kto zadaje się z tym Panem kończy na dnie politycznym. Jest to typ, który za wszelką cenę chce zaistnieć na forum i politycznie. Nocny ekspert od rozbijania władzy. Niedzoszły sekretarz gminy. Specjalista od oczerniania PSL-u. Niezastąpiony aktor bajkowych postaci. A tak naprawdę nic nieznaczący malutki człowieczkiem. Dyskusja z Panem jest bezsensowana, jak Pana wpisy.
Proszę nie obrażać Pana Andrzeja! Jest naszą wioskową chlubą! Wszystkie jego komentarze są słuszne i właściwie! Amen
Chce mnie Pan „realnie” zdyskredytować. Za co to? Czym tak Panu podpadłem, żeby aż tak? Widzę, że dla Pana wieś nie jest powodem do dumy. Pozdrawiam zatem miastowego z wyboru i przekonania.
Przecież Pan doskonale wie, że miałem na myśli innego Andrzeja.
prawda
Jak widac Pani z Koscielnika ma tylko swoje argumenty, które nijak sie maja do rzeczywistości, a wystarczyłoby troche poczytać,zebrac kilka informacji a nie siac tutaj propagandę…. jakos w tym kościelniku nie jest tak źle i widac to gołym okiem, ale dla malkontentów takich jak pani to nawet złote góry byłyby powodem do narzekań… cóz taka polska natura narzekac, krytykować i kręcic nosem
Gdyby w Kościelniku wybudowano kryty basen to Pani z Kościelnika napisałaby, że woda jest tam za zimna lub za ciepła…
Drodzy Państwo, niestety nie jestem żadnym Andrzejem, więc nie zaproszę Was na Andrzejki. Piszę tylko to, co wiem. Ludzie w mojej wiosce też trochę wiedzą, mówią, bo nie wszystko im się podoba. Nie jestem przeciwna dowozom dzieci. Tylko dlaczego panuje tu taka rozrzutność? W innych wioskach też są dowożone i to za niemałe pieniądze i jakoś nikt Wam nie wypomina. A co do bieżni… Czy tylko Wasze dzieci są w naszej gminie Pani Alicjo z Pisarzowic? Inne są gorsze? Chyba nie, sądząc po wynikach zewnętrznych chociażby.
Jak ziarnko prawdy tutaj się napisze, to zaraz oczernianie, tak? Widzę że zebrało się tutaj towarzystwo klakierów i gdy ktoś nie jest za… to trzeba go zakrakać. Polityka Kalego
Realisto, nie jestem za budowa basenu ani w Kościelniku, ani w gminie. Basen kosztuje, a potem trzeba go jeszcze utrzymać, nieprawdaż? W Kościelnikach co parę lat mamy prywatne baseny na swoich posesjach z powodu podtopień. Na pytanie o podwyższeniu wałów p/powodziowych ktoś w Urzędzie Gminnym trzaskał słuchawką. To jest fakt niestety. Wiem, zaraz napiszecie, że to oczernianie itd, bo tylko takie macie argumenty.
[…]
»
Proszę oddzielić przekazywane informacje obiektywne od Pani poglądów, bo nie dla wszystkich jest to to samo.
Moderator
W kwestii dowozów to już powiedziano wszystko. Chcąc być gospodarnym 4 uczniów z Kościelnika dowozi do gimnazjum w Pisarzowicach gminny bus. Nie wiem o jakie rozrzutności piszesz? Bieżnia w Pisarzowicach nie jest tylko dla dzieci z Pisarzowic. Będą z niej przede wszystkim korzystać wszyscy uczniowie gimnazjum z całej gminy. Lekkoatletyka jest trenowana w gimnazjum. Stąd też jest to najbardziej racjonalne miejsce do wybudowania boiska lekkatletycznego. Nigdy nie napisałam, że będzie to boisko tylko dla dzieci z Pisarzowic. Więc czytasz, tak jak chcesz, ale niezgodnie z prawdą. Wprowadzasz wszystkich w błąd. Co do wałów, to też piszesz i nie wierz o czym. Czy gmina jest właścicielem wałów przeciwpowodziowych? Czy gminie można wydawać pieniądze na coś, co nie jest gminne? Odpowiedz sobie na te pytania i nie staraj się podburzać mieszkańców.
Moje poglądy, że podziękowano panu W. S? To są fakty do bólu. A bieżnia w Pisarzowicach widmem będzie, moim wymysłem? Dlaczego Szanowne Państwo z tego topicu może mnie obrażać do woli i jakoś Pan Moderator nie upomina tych ludzi? Czyż to nie stronniczość? Gdy napiszę coś, co jest niewygodne dla rozmówców, to zaraz albo niepełna wypowiedź się ukazuje, albo atak typu: huzia na Józia, bo Józio z Kościelnika.
Ustawa śmieciowa wszystkim się podoba znaczy… Nie byli na zebraniu w Kościelniku, to nie wiedzą, kto o co pytał i jakie uzyskał, a raczej nie uzyskał odpowiedzi. A ostatnie przedwyborcze spotkania wójta, to była chwała na wysokościach, ale do głosu mieszkańców nie dopuszczano, bo po co.
Na każdym zebraniu mieszkańcy mogli zadawać pytania i otrzymywali odpowiedzi. Więc nie wiem na jakim Pani była zebraniu? Wójt mówił również o gospodarce odpadami. Szczegółowo omówił koszty zagospodarowania odpadów oraz wysokość zbieranych od nas pieniądzy. Przedstawił również nowe niższe propozycje stawek za śmieci. Jeżeli masz jakieś pytania do wójta to wstąp do urzędu i porozmawiaj z wójtem. Przyjmuje od ręki. Jak się dowiesz bezpośrednio u źródła to może nie będzie Pani wypisywała tych kłamstw.
Proszę Pań – ja również byłem na jednym z zebrań organizowanych przez wójta. Najpierw był długi, długi… monolog wójta i rzeczywiście nie dopuszczono do głosu mieszkańców. Dlaczego? Być może nie byłem na zebraniu w odpowiedniej wiosce. Owszem Pani Alicjo, nie omieszkam odwiedzić wójta w jego gabinecie, ale dopiero jak będę miał pewność, że z jego gabinetu zniknie kamera. Tu jest bariera nie tylko dla mnie, ale też dla innych mieszkańców. Zapewne Pani Alicja powie, że takiej kamery nie ma. Ale nikt już nie ma takiej pewności w dobie postępu techniki. Pozdrawiam obie Panie.
W dobie dzisiejszej techniki to nikt nie może być pewny czy nie jest podsłuchiwany, nagrywany, itp. Jeżeli ktoś ma czyste intencje to takie rzeczy mu nie przeszkadzają. Już wielokrotnie wójt mówił, że kamery w gabinecie nie ma. Ja znam bardzo wielu mieszkańców, którzy byli u wójta i są bardzo zadowoleni z wizyty, ponieważ byli przyjęci szybko, bez wcześniejszych zapisów, tak jak było za poprzedniego wójta. W dobie dzisiejszej techniki i w obawie przed nagraniem, to nie powinieneś wychodzić z domu- a nawet nie, bo i tam można ukryć kamery i podsłuchy.
Byłem porozmawiać w pewnej instytucji unijnej. Dyrektor poprosił mnie na wygodny fotel z dala od jego biurka. Sam usiadł obok i wtedy na eleganckim szklanym stole zapaliła się mała czerwona dioda abym wiedział…
Panie Mieszkańcu Kościelnika, wójt tego nie robił, tylko robotnicy. Wójt zatwierdził kasę. Tylko, że dużo większą kasę przeznaczył na szkołę w Pisarzowicach, nową, nie taką stareńką, jak w Kościelniku. Albo kasę przeznaczono na inne rzeczy. Festyny, zabawy itp. Tu o każdą złotówkę trzeba prosić. Dlaczego tak ukazuje się swoje sympatie lub antypatie?
A o Pani Alicji… kawałek asfaltu jest potrzebny jako dojazd na duże osiedle. To nie dojazd na pole czy do lasu.
Nawet w tym wpisie okłamuje Pani ludzi. Wójt nie zatwierdza żadnej kasy. To robią radni gminy. Rada Gminy Lubań określa zadania, wysokość środków finansowych, a wójt musi to realizować. Najgorzej jest dyskutować z osoba, której wydaje się że zna się na wszystkim, a tak naprawdę nie posiada podstawowej wiedzy. Droga dojazdowa do dużego osiedla nie jest drogą gminną tylko tych mieszkańców. Więc muszą ją utrzymać sami. Wielu mieszkańców chciałoby, aby gmina im poprawiła prywatne podwórka. Po raz kolejny wykazała się Pani nieznajmością tematu.
Pani Alicjo, czy wójt nie miał w radzie gminy większości radnych w minionej kadencji za sobą? Otóż tak. Więc ile sobie kasy zaplanował, na jakie zadania i gdzie one mają iść to tak było, bo radni skupieni wokół wójta wszystko zawsze „przyklepali”, bo mieli większość w Radzie. Pozostała część radnych nie miała nawet szans na przegłosowanie czegokolwiek. „Karał” w ten sposób swoich przeciwników w Radzie i ich wioski, które reprezentowali. Więc Pani z Kościelnika niech zapomni i nawet w tej kadencji, że zostanie zrobiony choćby ten kawałek asfaltu dla ludzi na osiedle. Tym bardziej, że obecny wójt przegrał tam z Panem Herdzikiem. Chciałbym się mylić. Być może wójt zrozumie, że w Kścielniku nie mieszkają jego przeciwnicy polityczni tylko mieszkańcy tej gminy. Spostrzeżenia Pani z Kościelnika są trafne, choć pocięte skutecznie przez moderatora. Być może mój wpis także zostanie pocięty, jeżeli w ogóle zostanie puszczony. Troszkę obiektywizmu Panie moderatorze, bo niedługo nikt tu nawet nie będzie chciał zaglądnąć, bo wpisy są „jednostronnie” publikowane.
Życzą miłego wieczoru.
>>
Tniemy z zasady anonimowe ataki personalne o charakterze osobistym. Pan prezentuje pewną syntezę, więc nawet nie podejmujemy jakiejkolwiek próby ingerencji. Dodam, że jesteśmy na tyle przewidywalni, że można u nas przekazać prawie każdą myśl umiejętnie, nie gwałcąc wcześniej wymienionej reguły.
Moderator
Panie moderatorze trzymam Pana za słowo. Dziękuję
Czy wójt zawsze w poprzedniej kadencji miał większość. Prawie dwa lata w radzie rządziła opcja skupiona koło Pani Karnaś, w tym Pani Jańczak. Co takiego wówczas zrobiono? Dlaczego wówczas nie wykonano drogi asfaltowej do tego osiedla? Zauważyłam zmiany tylko na gorsze. |Kłótnie i nieporozumienia. Jeżeli wójt Hercuń i pozostali radni uważaliby mieszkańców Kościelnika za wrogów, to nie wykonaliby tam tylu inwestycji. Droga na osiedle, jeżeli nie jest drogą gminną, to nie może być wykonana. I nie doszukujmy się drugiego dna.
Przez niemalże dwa lata radą przewodziła Pani Karnaś. Ściśle współpracowała z nią radna Jańczak. Jak wówczas podzielono pieniądze? Jakie wykonano inwestycje? Co w tym okresie wykonano ” w południowej części gminy”? Napewno zrezygnowano ze środków unijnych. Rozumując tak jak Pani to za co mieszkańcy Kościelnika ukarali Pana Hercunia i wybrali Herdzika? Czyżby teraz była obawa, że wójt Hercuń nie nastawi drugiego policzka? Każdy sądzi według siebie.
Pani Alicjo i Panie Gienek (w jednej osobie) proszę już nie obrażać Pań radnych. Kampania wyborcza w gminie Lubań już się skończyła. Wystarczy. Niech Pan wójt nie myśli nawet jak zrobi w Kościelnikach disneyland to i tak to nigdy nie będzie jego wioska przy najbliższych wyborach. Jak przysłowie mówi koszula bliższa ciału.
Jeszcze się taki nie urodził, aby wszystkim dogodził. Co do radnych to nikogo nie obraziłam, tylko napisałam prawdę. Tak postępowały radne w minionej kadencji. Idąc tokiem Pani/Pana rozumowaniem to w Kościelnikach nie warto jest czegokolwiek robić, bo i tak mieszkańcy będa mieli to głeboko w poważaniu. Czy się coś zrobi, czy nie to i tak mieszkańcy będa na NIE. Na szczeście wójt prezentuje zupełnie inny światopogląd i dąży do zrównoważonego rozwoju gminy.
Co sie Pani z Kościelnika tych biednych dzieci czepia? ze są dowożone zgodnie z prawem do gminnej szkoły, która wybrały???? Jak ciezko jest dyskutowac z kims, kto ma tak zawęzone pole widzenia….a tak poza tym to nikt Pani z Koscielnika nie obraza……
aha a pani z Koscielnika bardzo zbieżna jest z poglądami pani J., która na zebraniu z wójtem pokazała taką klasę i kulturę,że nic dodać nic ująć
Może radna z Kościelników Dolnych wreszcie zobaczyła, że dlasze nieuzasadnione i bezsensowne kłótnie do niczego nie prowadzą. Dalsze wierne wtórowanie radnej z Uniegoszczy powoduje, że nie może się porozumieć z wiekszością radnych, a przecież to oni dziela pieniądze i wskazuja do realizacji inwestycje. Jest nowe rozdanie. Zobaczymy kto i jak się zachowuje, czy nadal kropka i przecinek będzie najistotniejszą częścią sesji. Mieszkańcy widzą, że przez dalsze takie zachowanie radniej nie mogą się doczekać ważnych dla nich inwestycji. Nawet wójt im nie pomoże.
Nie czepiam się dzieci z Kościelnika. Sens mojej wypowiedzi był taki, że dowóz kilkorga dzieci wielkim autobusem jest kosztowny, tak samo jak wożenie trzech uczniów do gimnazjum busem gminnym. Jest marnotrawienie pieniędzy. Kierując się zdrowym rozsądkiem i rachunkiem, dzieci z Jałowca mogłyby być wożone gminnym busem, a trzech gimnazjalistów na koszt rodziców autobusem kursowym i można by im zwracać pieniądze za bilety. Trochę więcej na temat dowozów wyciął moderator, gdyż uznał, że to donos. Hmmm
Ktoś nie czyta uważnie, a swoją drogą moderator zubożył mój wpis i czasem wypaczony jest przez to sens wypowiedzi.
Nie jest raczej miłe czytać, że jestem niewyedukowana, że nie potrafię czytać ze zrozumieniem, że mam zawężone pole widzenia.
Czy czepiałam się wszystkich państwa po kolei robiąc jakieś wycieczki pod adresem rozmówców? Jedynie czepiłam się rażącego „nażekania”.
Pan xxl prawdę napisał i rozjaśnił mi jak to się dzieje. Jednak aż taka niekumata nie jestem.
Teraz jestem ciekawa, co jeszcze będzie się działo w krainie umiłowanej przez wójta. Co tam jeszcze może mieszkańcom wybudować, wyremontować lub jak ich zabawić w przyszłości.
I jeszcze jedno panie moderatorze, na sąsiednich topikach rozmówcy szastają nazwiskami, piszą bardzo niepochlebnie o burmistrzu i co? Tam nie tnie pan? Również są anonimowi.
>>
Co innego krytykować burmistrza, a co innego A.S. jako osobę fizyczną. Do tego drugiego staramy się nie dopuszczać.
Moderator
O jaki kosztach jest mowa? Była Pani w urzędzie i sprawdziła? Pewnie nie, ale brzmi dobrze – kosztowne dowozy. Jaka jest różnica kosztów dowozu dużym autobusem a busem? Pewnie sie Pani nie pokusiła o analizę. Pisać każdy może, ale musi być wiarygodny. Czy jest połączenie komunikacja publiczną z Kościelnika do Pisarzowic – nie. Więc w jaki sposób uczniowie mieliby dojechać do gimnazjum w Pisarzowicach? Wskazuje pani rozwiązania niewykonalne. Dodatkowo gmina dowozi do szkoły dzieci niepełnosprawne, je może również w drodze rachunku ekonomicznego należałoby wysłać komunikacją publiczną z miesięcznym biletem. Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Dzieci z Kościelnika często nie miały połączenia do i z Lubania, przez co chodziły piechotą. Zupełnie inne zdanie na ten temat mają rodzice dzieci dowożonych do szkoły.
Co do zabawiania mieszkańców, to wczoraj mogli się wszyscy pobawić na zabawie andrzejkowej w nowej świetlcy wiejskiej. Co będzie robione „w południowej części gminy” to zależy od radnych. Zobaczymy jakie podejmą decyzje. Czy radni z tej części gminy będą potrafili wspólpracować z większością radnych? Na dzień dzisiejszy, z projektu budżetu, wynika że m.in. zaplanowano wykonanie dokumentacji na rozbudowę szkoły podstawowej oraz wykonanie placu zabaw w Jałowcu.
obecnie … z Kościelnika naprawi całe zło w gminie
>>
Po co Pan to pisze?
Moderator
Pani Alicjo, doskonale wie Pani, że czym innym jest zabawa zarobkowa, gdzie wszyscy płacą za wstęp i różne atrakcje, a czym innym fundowanie „za darmochę”. Z tym, że darmocha jest z pieniędzy gminnych, czy jak tam zwał.
Nie sądzę, aby wspomniani przeze mnie uczniowie gimnazjum chodzili z Kościelnika na piechotę do i ze szkoły. Może w celach rekreacji. […]
Na drogę do Jałowca bardzo funkcjonalny jest wielki autobus. Ledwo wyrabia na zakrętach oraz na mostku. Podziwiam kierowcę za kunszt. Strach pomyśleć, co będzie, gdy będzie śliska droga.
Czy rano albo po południu Pisarzowice nie mają połączenia komunikacyjnego z Lubaniem? Takie odcięte od świata? Dziwne…
Nie mieszajmy w to dzieci niepełnosprawnych. Te, o których piszę, są zdrowe. Jeśli rodzice mieli życzenie posłać dzieci do Pisarzowic powinni się liczyć również z konsekwencjami dowozu. Jeśli np. ktoś z Pisarzowic zdecydował się na gimnazjum w Lubaniu, też jest ekstra dowożony? Wątpię.
Myślę, że jeśli projekt budżetu będzie również korzystny dla wiosek, które do tej pory były traktowane, jak uboższy brat, to radni będą współpracować. Wszak rozum mają.
Czas pokaże, co wyjdzie z projektu rozbudowy szkoły. Oby tylko projekt był zrobiony starannie oraz realizacja jego była bez fuszerek. No i żeby nie kolidowało to z pracą szkoły i bezpieczeństwem dzieci.
Pani idzie w zaparte z tymi dziecmi…..szuka Pani taniej sensacji tam gdzie jej nie ma, snuje jakies domysły, które w zestawieniu z faktami, nie maja zadnej wartosci, jaka Pani zacietrzewiona na wszystko i wszystkich… proszę trochę poczytać, bo dalsza dyskusja staje się bezowocna niestety….. jak grochem o ścianę…..
Z całym szacunkiem dla Pani, ale powyżej opisałam zasady dowozu uczniów do szkół gminnych. Niestety nic z tego Pani nie zrozumiała. Proponuję jeszcze raz przeczytać. Jedno jest pewne gmina nie może dowozić dzieci do szkół miejskich, ma natomiast obowiązek dowozić uczniów do szkół gminnych (oczywiście muszą być okreslone odległości). Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Nie wiem czy rzeczywiście nie może tego Pani zrozumieć, czy celowo szuka taniej sensacji. Lada dzień powinna być wykonana kładka na Kwisie i nie będzie potrzeby dowozić uczniów z Jałowca. Jak narazie drogi nie są śliskie, a kładka ma być wykonana do końca listopada. Natomiast w sprawie rozbudowy szkoły jeszcze nic nie zrobiono, a już Pani marudzi. Jedno jest pewne- jeszcze się taki nie urodził, aby wszystkim dogodził.
Dziwny jest ten świat – tak śpiewał Czesław Niemen. Jakże słowa te są i dzisiaj prawdziwe. Dziwnie, Alicja i Gienek takie mają szczegółowe informacje, że aż dziw. Skąd? a może pod nikami kryje się… Proponuję moderatorowi rozważenie już możliwości zamknięcia tego wątku.
Staram się dementować i prostować nieprawdziwe informacje, w sposób kulturalny. Sprawami gminy się interesuję. Mieszkańcy gminy i ich problemy są bardzo ważni. Nie sztuką jest zabierać głos w sprawach, których do końca nie znamy. Sztuką jest przyznać się, że było się w błędzie. Brak argumentów do dalszej dyskusji nie jest powodem do zamknięcia wątku. Tak postępuje się na L24.
Lewica,xxl,to nie l24
Pani Alicjo, muszę Panią zmartwić, ale zrozumiałam. Są przepisy i niech gmina wozi nawet helikopterem, skoro ma taki przepis lub kaprys. Ciekawe, jak długo potrwa takie ekstra wożenie. Cieszy mnie, że wkrótce będzie kładka, chociaż osobiście z niej nie korzystam, ale faktycznie sporo ludzi się ucieszy.
Pani Ewo, jakie domysły? Napisałam, co widzę. W czym przejawia się moje zacietrzewienie i w stosunku do kogo? Jaka sensacja? Wyjaśni mi pani, czy pisze pani, żeby coś pisać? Najlepiej dowalić rozmówcy… Proszę o argumenty.
Napisałam o dowozach dlatego, bo po podliczeniu wrzuci się w koszty, które zostały przeznaczone na Kościelnik i wyjdzie być może spora sumka. Zobaczymy zresztą. Dziwi mnie, że nie próbowano w tym przypadku poszukać oszczędności. Jednak skoro trzeba, są przepisy, niech tak będzie.
A w czym kogoś wprowadziłam w błąd, pani Alicjo? O co pani chodziło? Jakąś nieprawdę napisałam?
Pani Alicjo, czegoś pani nie zrozumiała z mojej wypowiedzi dot. rozbudowy szkoły. Nie marudzę. Jedno co, to obawiam się, żeby czegoś nie spieprzono po drodze. No i dzieci będą miały mniejszy komfort do nauki, bo obok będzie plac budowy, bo nie sadzę, że budowa potrwa tylko podczas wakacji. Jak pani nie wie, o czym piszę, to proszę zobaczyć, jak w rzeczywistości wygląda, to miejsce, a potem pisać swoje złote myśli.
Mili Państwo, gdyby była odwrotna sytuacja i ulubione wioski dostawałyby mniej pieniędzy niż Kościelniki, Jałowiec, Uniegoszcz czy inne, ciekawe czy wtedy bylibyście zachwyceni i bylibyście po tej stronie, której wszystko się podoba.
Na pewno odpowiedzi nie dostanę, tylko będzie atak, że czepiam się, wymyślam coś, nie rozumiem, lub coś o grochu o ścianę.
Jeszcze chciałam zapytać „mieszkańca Kościelnika”, jak dużo pieniędzy przeznaczono na nasz kościółek i czy było tyle samo, co na kościoły w innych miejscowościach naszej gminy. Szanowni Państwo też powinni coś wiedzieć na ten temat.
Szanowna Pani z Kościelnika! Napiszę o kilku sprawach najbardziej kulturalnie jak tylko potrafię, żeby Panią broń Boże nie urazić.
1. Dowóz dzieci do gimnazjum w Pisarzowicach: Gmina za każdego ucznia dostaje dotację. Nie sądzę, aby Wójt był tak dobry i z dobrego serca dokładał do interesu. Przecież musiał jakoś przekonać rodziców dzieci do gminnej szkoły. W tym roku jeździ troje uczniów, ale myślę w przyszłym roku, że będzie ich już więcej. A teraz niech się Pani skoncentruje. Już? Czy lepiej jest zarobić 5 tysięcy ponosząc koszt 2 tysięcy czy lepiej nic nie zarobić? Może bardziej obrazowo: 5-2=3. Czy lepiej jest mieć 3 tysiące czy nie mieć nic??? Jeszcze raz Pani tłumaczę – szkołom miejskim nikt nie zabronił organizować dowozu dzieci. Po prostu te szkoły nasze dzieci mają w głębokim poważaniu wychodząc z założenia, że uczniowie ze wsi i tak do nich trafią. Czy teraz Pani zrozumiała?
2. Co do nakładów na Kościelnik – tak jak już napisał realista – trzeba wyjątkowo złej woli, żeby tego wszystkiego nie zauważyć. Świetlica jest niepotrzebna, w szkole nic nie zrobiono (pomimo remontów za ponad 100 tysięcy), kładki przez rzeką robione za wolno. Teraz pani jeszcze pisze, że rozbudowa szkoły obniży dzieciom komfort nauki. Większej bzdury w życiu nie słyszałem. Droga Pani, radny Sochacki przez całą kadencję walczył o tę inwestycję w Kościelniku. Teraz jak udaje się ją realizować to Pani jeszcze narzeka??? Będzie oddział przedszkolny, być może uda się wygospodarować pomieszczenia, w których nasze dzieci godnie zjedzą obiad (a nie na korytarzu)? To jeszcze Pani źle? Na miłość boską, co w tej wiosce trzeba zrobić, żeby Was mieszkańców zadowolić??? Po prostu brak słów.
A w nawiązaniu do powyższego mam jeszcze jedno pytanie do Pani z Kościelnika. Oczekujecie cudów w swojej wiosce, a co jako mieszkańcy dajecie od siebie? W roku 2012 przygotowywano dla Kościelnika dokument pod nazwą „Plan Odnowy Miejscowości”. Było to niezbędne do uzyskania dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w wysokości 500 tysięcy złotych z przeznaczeniem na remont świetlicy. Czy pamięta Pani ile osób było na na zebraniu wiejskim, które ten dokument miało zaakceptować? Ogłoszenia o zebraniu wisiały na wszystkich tablicach, ksiądz ogłaszał to również w kościele. Mieszkańców z Kościelnika na zebraniu było 12, słownie: DWANAŚCIE! To wystarczy za komentarz. Tak właśnie zależy Wam na rozwoju miejscowości, w której mieszkacie. Czekacie z założonymi rękami aż radny z sołtysem wszystko za Was zrobi, a później potraficie jeszcze wszelkie podjęte działania skrytykować. Żenada, ot co!
Szanowny Panie obserwatorze, proszę sobie wyobrazić sobie, że zrozumiałam. Jeśli jest, tak, jak pan napisał.
Wcześniej wspomniałam, że nie znam się na sprawach samorządowych. To, o co pytałam było niejasne dla mnie, więc dlatego drążyłam temat.
Jednak zakup i remont świetlicy wiejskiej, to żadna łaska, dobrodziejstwo itd. Wszystkie większe skupiska wiosek już dawno to mają, więc myślę, że również Koscielnik się o to starał, czyż nie? Wszak słyszałam kilka lat temu o potrzebie budowy takiego przybytku. Problem był z lokalizacją i pewnie jeszcze z czymś.
Jak pan lubi przekręcać czyjeś wypowiedzi tak, żeby można było je wykpić, znaleźć zaraz coś, co się panu nie podoba.
„Pani Alicjo, czegoś pani nie zrozumiała z mojej wypowiedzi dot. rozbudowy szkoły. Nie marudzę. Jedno co, to obawiam się, żeby czegoś nie spieprzono po drodze. No i dzieci będą miały mniejszy komfort do nauki, bo obok będzie plac budowy, bo nie sadzę, że budowa potrwa tylko podczas wakacji.”
Chciałby pan, aby pana dzieci uczyły się na budowie? Wiem, jaka jest lokalizacja przedszkola. Ale cóż, widocznie pan wie lepiej z zebrań i posiedzeń, a nie z rzeczywistości. nie napisałam, ze nie podoba mi się to, wyraziłam tylko obawę jako rodzic.
Co do pana byłego radnego S. mieszkańcy jakoś nie zauważyli jego zasług dla wsi i niewdzięczni cieszą się, że jest teraz ktoś inny wybrany.
Nie otrzymałam odpowiedzi dotyczącej dotacji na kościoły. Takie niegodne uwagi były, że ich nie zauważono?
Muszę stwierdzić z przykrością, że jako okazjonalny bywalec szkoły, nie zauważyłam, aby w ciągu ostatnich 4 lat były w szkole inwestycje aż za 100 tys. złotych.
Ma pan na myśli słowa wójta wypowiedziane w Ziemi Lubańskiej z sierpnia/września traktujące o gotowości szkół w gminie do nauki? Na temat szkoły w Koscielniku jest na końcu wypowiedzi pół zdania: pomalowano sale lekcyjne, aby nauczycielom i uczniom przyjemnie się pracowało/uczyło.
Dziwne, że tu nie podano sumy przeznaczonej na to „pomalowano” i nie napisano kto pomalował. A szkoda, bo woźny i sprzątaczki robili to w ramach swoich czynności, a właściwie poza nimi. Inną sale pomalowali rodzice wraz z nauczycielami. O pieniądze na farby nawet nie prosili.
Jeśli chodzi o subwencje na uczniów, to również są one na uczniów z gminy Leśna uczęszczających do szkoły w Kościelniku. W ramach oszczędności nie ma już wcześniejszych odwozów do domu dla dzieci młodszych. Muszą czekać 3 godziny, na resztę szkoły.
Tu widać dużą troskę wójta o dobro dzieci.
Dlaczego mieszkańcy Kościelnika nie chodzą na zebrania, nie wiem. Osobiście byłam na zebraniu na temat ustawy śmieciowej nic się nowego nie dowiedziałam nadto, co wiedziałam. Osoba wysłana przez wójta była nieprzygotowana i nie potrafiła odpowiedzieć na pytania mieszkańców. Na innych zebraniach też nic konstruktywnego nic nie mówiono, tylko zasługi wójta.
A ile pieniędzy dostały na inwestycje w Pisarzowice, Henryków, czy Radostów? Więcej, czy mniej, niż na wioski po drugiej stronie Lubania?
Dołożyłbym jeszcze zaangażowanie mieszkańców w opracowywanie najważniejszego dokumentu jakim jest strategia rozwoju gminy na lata 2014-2024. Na zebraniu z Kościelnika były 2 osoby. W tym właśnie dokumencie wskazano potrzeby mieszkańców do realizacji w kolejnych latach. A dyskusja z panią a raczej z panem na argumenty nie ma żadnego sensu, bo to jest dyskusja z malkontentem.
Spotkanie zorganizował urząd gminy. Przyjechały pracownice firmy, która tę strategię tworzyła. Spodziewano się licznej frekwencji. A Kościelnik co? Z Kościelnika była pani, która opiekuje się świetlicą oraz były radny Sochacki. Chociaż oni uratowali honor tej biednej i uciemiężonej przez Wójta wioski. Mówmy sobie prawdę. Mieszkańcy Kościelnika mają w d…. wszelkie strategie i ustalenia, a później pretensje do całego świata, że ktoś nie wziął ich pod uwagę.
Przepraszam, małe sprostowanie. Z Kościelnika były 3 osoby. Szaleństwo.
Widocznie ktoś zniechęcił ludzi do przychodzenia na zebranie. Skoro zebranie prowadzą osoby nieprzygotowane lub tylko czytające swoje zasługi, to w końcu mieszkańcy uznali to za stratę czasu. Podobnie było na zebraniu w/s ochrony p/powodziowej. Nikt nie potrafił odpowiedzieć na proste pytanie, tylko ble ble ble. A co z funduszem na likwidacje strat po powodzi? Kto dostał? Może Jałowiec?
No to jak pani Żuk z tym funduszem na kościoły? Ile dostały Pisarzowice, Henryków i inni, a ile Koscielnik? Pamięta pan?
A pan były radny pamięta?
Czasem malkontenta trzeba przekonać, aby zmienił nastawienie.
Zadziwiającym jest, że w innych miejscowościach nikt mieszkańców nie zniechęcił do uczestnictwa w takich zebraniach. W Pisarzowicach, Henrykowie czy Radostowie zawsze jest po kilkadziesiąt osób. Dają tym samy świadectwo swojego zaangażowania w rozwój swoich miejscowości.
Nie rozumiem o co Pani chodzi z tym funduszem na kościół. Jeżeli tak bardzo to Panią ciekawi to radziłbym spytać o to miejscowego proboszcza. Z tego co wiem Kościelnik nie był w tej kwestii poszkodowany, no ale Pani oczywiście wie przecież wszystko lepiej.
O nie, Pani na pewno nie jest malkontentem. Pani celowo odrzuca wszelkie inne głosy, pielęgnując swoje przekonania. Niczym od metalowej szafy odbijają się od Pani nawet te najbardziej oczywiste argumenty. Czy metalową szafę można poprosić, aby się przesunęła o metr w prawo? Oczywiście, że można. Pytanie tylko po co?
W tym przypadku niewiele można pomóc.
A pan Żuk czy Zuk, czy jakoś tak, to w czym chce pomagać i komu, jeśli można tak jaśniej?
Obserwatorze, kiedy było to zebranie? A propos, spotkań, wielu ludzi twierdzi, że nic one nie wnoszą, nikt nie chce słuchać mieszkańców albo w ogóle nie ma dyskusji, bo prowadzący zebranie wie lepiej. Może inaczej było podczas dyskusji o śmieciach? Najpierw nic nie wiedziano, potem narzucono swoje stawki i koniec pieśni. Podoba się to państwu? Czy gmina nie partycypowała w kosztach modernizacji wysypiska lub sortowni śmieci? Mówiono o bardzo okrągłej sumce. A mieszkańcy maja stawki śmieciowe większe niż w niektórych miastach wojewódzkich.
Jeśli ja jestem metalową szafą, to państwo atakujący grubym betonem, który widzi tylko czubek własnego nosa, tj. tylko dobro swoich wiosek. Reszta, co jest za tym betonem nie obchodzi was. Niechby nawet tonęła w błocie i mieszkała w lepiankach, to cóż to obchodzi tych zza betonu. Nie prawda?
Już ktoś wyżej napisał, że macie większość głosów w gminie i co to znaczy. Głową muru nie przebije się.
Dziwne, że jak chodzi o wydatki na Kościelniki czy Jałowiec, to zaraz podajecie liczby ile wydano, żeby dogodzić mieszkańcom. O wielokrotnie większych wydatkach na swoje wsie zapominacie.
Tak, jestem poinformowana. Tylko część tego, co inne kościoły, dostał nasz. Ależ nic się nie stało, pewnie nie było potrzeby dawać więcej. Bardzo się mylę? Czy to jakaś tajemnica znowu? Gdzie był wtedy zasłużony radny?
Czy ktoś zabroni mi mieć swoje przekonania i zdanie? Ja wcale nie zmieniam waszych, więc nie wiem, co to ma do rzeczy.
Napisałam kilka słów z obserwacji tego, co widzę i czasem usłyszę. Ot i wszystko.
Dziwne, że jakoś nikt z was nie ustosunkował się do wypowiedzi wójta na temat wyposażania i remontów szkół w gminie. Za mało wiecie o szkole w Kościelniku? Popytajcie się rodziców skąd pozyskiwano pieniądze na farbę, czyimi rękami i pędzlami malowano klasy.
Widzę, że tu jakoś niewiele szanowne państwo ma do napisania. A jak cackano się z innymi szkołami? Tam dopiero płynęła kasa. Wiem, bo w Ziemi Lubańskiej było napisane dokładnie.
„Nigdy, przenigdy nie wdawaj się w dyskusję z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem”. Staram się być wierny temu powiedzeniu, a i tak czasami daję się sprowokować…
Racja, głową muru nie przebijesz, nie ma co dyskutować, ta pani i tak wie swoje i nic ani nikt jej nie przekona o swoich racjach… zebrania sa dla ludzi jakie by one nie były ale dla mieszkańców, a Pani z Koscielnika jak jest taka mądra i wszystko wiedząca mogła stanąc do walki o fotel radnej i domagac sie dla „biednego” Kościelnika wiecej i wiecej.. no chyba ze oswietlenie, plac zabaw, Orlik oraz świetliaca to za mało…o kładce nie wspominając…
Najlepiej mili państwo zaatakować, takie są Wasze argumenty. Czy w Waszych wsiach nie ma Orlików, placów zabaw, czy świetlic? Brakuje tylko lądowiska dla helikopterów.
Są nawet biblioteki i parkingi. Nie sądzę też, że chodzicie po ciemku. Kładki też się zdarzają nie tylko w Kościelniku.
A propos Orlika… nie za tej kadencji powstał. Podobnie chodniki.
Już Pani Ewie odpowiedziałam wcześniej dlaczego nie starałam się o fotel, czy stołek radnego. […]
Już zapomnieliście o co pytałam? Jakoś nie dostałam odpowiedzi, czyżby pytania były niewygodne? Najlepiej atakuje się zbiorowo, prawda? Każdy dowali i ma satysfakcję.
A pan Obserwator ciekawe, co chciał wyrazić tym mądrym cytatem? Jeśli obrazić, to się nie udało, bo nie czuję się idiotą, znam swoja wartość i ludzie wśród których się obracam również.
>>
Po co te złośliwości?
Moderator
Czytam i już nie mogę pozostać obojętny. Pani Ewo boisko orlik w Pisarzowicach powstało za kadencji wójta Hercunia. Owszem Pan Herdzik wybudował kawałek chodnika w Radogoszczy za ok. 1 mln złotych- taka to gospodarność (koszt niczym autostrady). Dodatkowo wybudował orlika w Radogoszczy stawiając lampę na prywatnym gruncie i nie tak dawno należało zamieniać działki. Ponadto nie wybudował jednej szatni i należało w trybie pilnym ją dostawiać za ponad 70 tys. złotych, aby nie utracić dofinansowania.
Pan Moderator widzi tylko jednostronnie. Do mnie można kierować złośliwości, w drugą stronę Broń Boże coś napisać. Jednak to prawda, że media jakiekolwiek by nie były, nie są obiektywne.
>>
Pani i, zresztą moje też, pisanie ma tylko wtedy sens, gdy dostarcza ciekawych informacji dla czytelników. Nie ma tu miejsca na złośliwości, bo to prywata. Piszemy dla dobra ogółu.
Moderator